X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Szef rosyjskiego MSZ: jeśli UE nie chce dialogu, możemy przestać się komunikować

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 02:00
Moskwa może przestać komunikować się z UE, jeśli kraje Wspólnoty nie chcą podtrzymywać dialogu, opartego na wzajemnym szacunku - ogłosił szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Ocenił także, że nadszedł czas, by Rosja przestała orientować się na swoich partnerów europejskich.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Minister mówił o tym podczas prezentacji, zorganizowanej przez Klub Wałdajski, gromadzący politologów i specjalistów zajmujących się Rosją. Odnosząc się do "ludzi, którzy odpowiadają na Zachodzie za politykę zagraniczną i nie rozumieją konieczności dialogu, opartego na wzajemnym szacunku", Siergiej Ławrow wyraził pogląd, że Rosja powinna "po prostu przestać się z nimi komunikować na jakiś czas".

CZYTAJ RÓWNIEŻ
Unia europejska parlament europejski free shutt 1200 .jpg
Sankcje UE wobec Rosji zostały przedłużone. Mogą też objąć kolejne osoby

Ławrow: czas już, by przestać się oglądać na oceny UE

- Tym bardziej, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadcza, że nie udaje się partnerstwo geopolityczne z obecnymi władzami rosyjskimi. Tak więc, jeśli tego chcą, to niech tak będzie - dodał.

Ocenił, że na poniedziałkowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE zabrzmiały "moralistyczne sentencje" na temat postawy Rosji w sprawie próby otrucia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Zdaniem Ławrowa przedstawiciele UE mówili, że Rosja "nie zdołała wykorzystać szansy, by wyjaśnić, co się stało z Nawalnym".

Moskwa - według Siergieja Ławrowa - chce zorientować się, czy można prowadzić "choć jakikolwiek biznes" z Unią Europejską.

Ocenił także, że nadszedł czas, by Rosja przestała orientować się na swoich partnerów europejskich, "mierzyć siebie tą samą miarą" i oglądać się na ich oceny.

Czytaj także: 

Rozmowa z szefem dyplomacji UE

Wcześniej we wtorek Ławrow rozmawiał telefonicznie z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borrellem. MSZ Rosji poinformowało po rozmowie, że strona rosyjska podkreśliła, "że wzmacnianie w UE nastrojów antyrosyjskich, tworzenie pod zmyślonym pretekstem nowych problemów w relacjach z Rosją, nie jest zgodne z celem stabilizacji sytuacji w Europie".

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE w poniedziałek w Luksemburgu podjęli polityczną decyzji o potrzebie nałożenia sankcji na Rosję za próbę otrucia Nawalnego. Propozycja trafi teraz na posiedzenia grup roboczych w Brukseli. Ministrowie nie uzgodnili jednak żadnych nazwisk ani nazw organizacji, które miałyby być objęte sankcjami.

6 października Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) potwierdziła, że wobec Nawalnego użyto substancji należącej do grupy Nowiczoków, tj. bojowych środków trujących zaprojektowanych przez naukowców z ZSRR do celów wojskowych. Rosja odrzuca oskarżenia o próbę otrucia opozycjonisty i uważa, że brak dowodów, które by o tym świadczyły. Utrzymuje także, że tego rodzaju toksyczne substancje powstają w krajach zachodnich.

ms

Czytaj także

Milinkiewicz: Zachód musi zapobiec temu, by konflikt na Białorusi "rozwiązywał" Putin, Kreml planuje aneksję ekonomiczną

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2020 21:00
- Zachód po żadnym pozorem nie może pozwolić na to, by konflikt na Białorusi był rozwiązywany pod dyktando Moskwy – apeluje w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Alaksandr Milinkiewicz, b. kandydat opozycji na prezydenta Białorusi. - Putin nie kontroluje narodowego zrywu, dlatego chce jeszcze przez jakiś czas utrzymać Łukaszenkę przy władzy, a potem za jego pośrednictwem wprowadzić takie zmiany w konstytucji, które są na rękę Rosji. I potem chciałby dokonać aneksji gospodarczej i politycznej kraju, być może za pośrednictwem innej osoby, "neo-Łukaszenki" – ostrzega polityk.
rozwiń zwiń