X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Nowe fakty ws. ataku w Paryżu. Główny podejrzany wziął odpowiedzialność za swój czyn

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2020 13:56
Przebywający w areszcie śledczym główny podejrzany o dokonanie w piątek w Paryżu ataku terrorystycznego pod dawną siedzibą tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" wziął odpowiedzialność za swój czyn - podały w sobotę źródła związane ze śledztwem, na które powołuje się AFP.
Francuskie służby na miejscu ataku nożownika
Francuskie służby na miejscu ataku nożownikaFoto: PAP/EPA/IAN LANGSDON

Mężczyzna, który twierdzi, że urodził się w Pakistanie i ma 18 lat, zgodnie ze wstępnymi ustaleniami śledztwa, "bierze na siebie odpowiedzialność za swój czyn, który umieszcza w kontekście ponownego opublikowania karykatur (proroka Mahometa przez "Charlie Hebdo"), których nie mógł znieść" - przekazało jedno z tych źródeł, cytowanych przez AFP.

Reuters pisze, że domniemany sprawca ataku współpracuje z policją.

zamach 1200 pap.jpg
Francja: atak w pobliżu siedziby "Charlie Hebdo". Nożownik ranił kilka osób, dwie są w stanie ciężkim

Główny podejrzany został aresztowany na placu Bastylii wkrótce po zamachu i pozostaje w areszcie wraz z co najmniej pięcioma innymi mężczyznami zatrzymanymi w związku z piątkowym atakiem. Według dziennika "Le Figaro" zatrzymani mężczyźni pochodzenia pakistańskiego zamieszkiwali wspólnie z głównym podejrzanym w domu w Pantin.

W związku ze sprawą zatrzymano 7 podejrzanych

Agencja AFP podaje, że do soboty rano w sumie w związku ze sprawą zatrzymano i w areszcie przebywa 7 podejrzanych.

- To akt islamistycznego terroryzmu - mówił w piątek wieczorem w programie France 2 minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin, ubolewając nad "nowym krwawym atakiem" we Francji.

Główny podejrzany, urodzony w Pakistanie, ma 18 lat i został wcześniej w czerwcu zatrzymany przez policję za posiadanie broni. Jak poinformował Darmanin, jako nieletni przybył do Francji trzy lata temu i był wspierany przez opiekę społeczną departamentu Dolina Oise, który poinformował, że mężczyzna ten "nie wykazywał żadnych oznak radykalizacji".

bartos

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zagrożenie terrorystyczne we Francji nie słabnie. Ewakuowano pracownicę tygodnika Charlie Hebdo

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2020 11:50
Terroryści wymusili ucieczkę z mieszkania pracownicy kadr francuskiego tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo". Kobieta powiedziała we wtorek w radiu, że policja kazała jej w 10 minut opuścić mieszkanie z powodu "zagrożenia życia".
rozwiń zwiń