X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Pierwszą myślą było, że to próba otrucia". Współpracownik Nawalnego o odnalezieniu butelki z nowiczokiem

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2020 02:30
Współpracownik rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, Gieorgij Ałburow, podał w czwartek szczegóły odnalezienia butelki, na której wykryto później ślady trującej substancji. Według mediów niemieckich butelkę przekazano do Niemiec samolotem ratunkowym.
Znany bloger, adwokat, jeden z liderów rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny
Znany bloger, adwokat, jeden z liderów rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny Foto: MItya Aleshkovskiy/Wikimedia Commons
  • Współpracownik Nawalnego wyjaśnił odnalezienie butelki z trucizną
  • Na kanale Nawalnego w YouTube w czwartek wieczorem Ałburow zapewnił, że współpracownicy Nawalnego nie sądzili, że w pokoju hotelowym, z którego zabrali rzeczy po informacji o zasłabnięciu polityka, znajdą coś istotnego
  • - Zabrali to, co mogli "na wszelki wypadek, a nuż się uda i będą jakieś ważne dowody - tłumaczył

Ałburow był wśród współpracowników Nawalnego, którzy zostali w hotelu w Tomsku, gdy opozycjonista wsiadł do samolotu do Moskwy. Gdy tylko się oni dowiedzieli, że Nawalny stracił przytomność, uznali, że "trzeba zachować wszystko, co można" z przedmiotów, które znajdowały się w jego pokoju.

- Pierwszą myślą było, że podano mu truciznę, trudno bowiem było sobie wyobrazić sytuację, w której zdrowy i uprawiający sport Nawalny nagle zapada w śpiączkę - tłumaczył Ałburow.

Współpracownik Nawalnego nie odpowiedział wprost na pytanie, jak butelka, na której odnaleziono ślady trucizny, trafiła do Niemiec.

shutterstock aleksiej nawalny free 1200 — kopia.jpg
Nawalnemu nie podano trucizny na lotnisku? Nowe informacje od współpracowników polityka

Ślady środka trującego nowiczok

Natomiast niemiecki dziennik "Bild" podał, że aktywista Jaka Bizilj, którego fundacja Cinema for Peace zorganizowała transport Nawalnego do Niemiec ambulansem lotniczym, powiedział, że pochodzące z hotelu butelki z wodą zabrano na pokładzie tej maszyny. W ten sposób spełniona została prośba współpracowników Nawalnego o ich przewiezienie.

Wcześniej w czwartek współpracownicy Nawalnego opublikowali nagranie wideo pokazujące, jak przeszukują pokój hotelowy. Na nagraniu widać, jak w rękawicach ochronnych pakują butelki po wodzie mineralnej.

Niemieckie laboratorium odnalazło ślady środka trującego nowiczok na jednej z butelek. Wcześniej przypuszczano, że Nawalny pił wodę, gdy w jego organizmie już znajdowała się trucizna i w ten sposób pozostawił na butelce jej ślady.

Ubranie, które Nawalny miał na sobie w chwili przewiezienia do szpitala, zostało, według jego współpracowników, zabrane przez policję.

20 sierpnia Nawalny poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował w Omsku na Syberii, gdzie opozycjonista został hospitalizowany. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie. W zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. Według rządu RFN istnieją dowody na próbę zamordowania opozycjonisty środkiem bojowym z grupy nowiczoków, opracowanym w Rosji.

Rosja twierdzi, że nie ma dowodów na otrucie Nawalnego. Władze przeprowadziły postępowanie przygotowawcze, ale stwierdziły, że potrzebują więcej analiz medycznych, zanim będzie można wszcząć formalne śledztwo. Rosja zapewniła, że bez materiałów z Niemiec - m.in. wszystkich wyników badań Nawalnego - nie może wszcząć sprawy karnej.

ks

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy to koniec Nord Streamu 2? Dziś w PE głosowanie nad rezolucjami ws. Rosji i Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 07:35
Parlament Europejski ma dziś zażądać wstrzymania budowy Nord Streamu 2. Europosłowie mają przyjąć rezolucję w reakcji na próbę otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Deputowani mają też przyjąć rezolucję w sprawie Białorusi i wezwać Rosję do powstrzymania się od ingerowania w wewnętrzne sprawy tego kraju. Wyniki głosowania będą znane około południa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nawalnemu nie podano trucizny na lotnisku? Nowe informacje od współpracowników polityka

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 10:31
Jak przekazali w zamieszczonym na Instagramie filmie współpracownicy rosyjskiego opozycjonisty, Aleksiejowi Nawalnemu podano truciznę, w butelce z wodą, w jego pokoju hotelowym w Tomsku na Syberii, a nie na lotnisku, jak wcześniej sądzono. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Parlament Europejski chce zatrzymania Nord Streamu 2. UE odpowiada na otrucie Nawalnego

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 15:00
Parlament Europejski wezwał do zatrzymania budowy Nord Streamu 2. Apel o zablokowanie gazociągu znalazł się w rezolucji przyjętej przez europosłów w reakcji na próbę otrucia rosyjskiego opozycjonisty nowiczokiem.
rozwiń zwiń