X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Europa reaguje na zamach stanu w Mali. "To może mieć wpływ na cały region"

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2020 19:34
Wydarzenia w Mali, gdzie wojskowi dokonali we wtorek zamachu stanu, obalając prezydenta Ibrahima Boubacara Keitę, mogą mieć destabilizujący wpływ na cały region i walkę z terroryzmem - uznali w środę szefowie państw i rządów krajów UE.
Żołnierze w trakcie puczu
Żołnierze w trakcie puczuFoto: PAP/EPA/MOUSSA KALAPO

Odniesienie do tych wydarzeń znalazło się we wnioskach, jakie szef Rady Europejskiej Charles Michel wydał po wideokonferencji prezydentów i premierów krajów UE, która była poświęcona Białorusi.

- Wydarzenia w Mali budzą głęboki niepokój i mogą mieć destabilizujący wpływ na cały region i na walkę z terroryzmem. UE apeluje o natychmiastowe uwolnienie więźniów i przywrócenie praworządności - podkreślił Belg.

Czytaj więcej
PAP prezydent Mali 1200.jpg
Prezydent Mali podał się do dymisji. Rozwiązane także rząd i parlament

UE zadeklarowała, że działa w pełnej koordynacji z partnerami afrykańskimi i międzynarodowymi oraz wspiera wysiłki Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodnie (ECOWAS), mające na celu znalezienie rozwiązania zgodnego z aspiracjami ludności malijskiej.

Obalenie prezydenta

Wojskowi, którzy we wtorek dokonali w Mali zamachu stanu, zapowiedzieli w środę, że zamierzają doprowadzić do "cywilnej transformacji politycznej" i zorganizować wybory w "rozsądnym terminie". Armia zapewniła też poszanowanie umów międzynarodowych.

We wtorek tuż przed północą lokalnego czasu przed kamerami swoją rezygnację ogłosił obalony przez wojskowych prezydent Keita. Wcześniej tego dnia został on aresztowany przez wojskowych, razem z premierem Boubou Cisse. Ustępujący prezydent oświadczył, że nie chce, by doszło do przelewu krwi w celu utrzymania go przy władzy, ogłosił rozwiązanie parlamentu i odejście z urzędu ze skutkiem natychmiastowym.

Wojskowy pucz został powitany z radością przez tłumy demonstrantów, którzy od miesięcy protestowali w stolicy, Bamako, przeciwko cieszącemu się poparciem Francji i Zachodu Keicie, po tym, gdy sąd konstytucyjny anulował niekorzystne dla rządu wyniki kwietniowych wyborów parlamentarnych w 30 okręgach. Protestujący zarzucali też Keicie korupcję, obwiniali go o zły stan gospodarki oraz nieudolność w prowadzonej od ośmiu lat walce z dżihadystami. Podobne zarzuty sformułował przed kamerami przedstawiciel puczystów.

Jak zauważa AP, w podobnych okolicznościach doszło do przewrotu w Mali w 2012, kiedy po serii rządowych porażek w walkach z tuareskimi rebeliantami wojskowy pucz obalił ówczesnego prezydenta Amadou Toure. To doprowadziło do chaosu w kraju, kolejnych sukcesów Tuaregów i dżihadystów, aż do czasu francuskiej interwencji wojskowej. Ostatecznie kryzys zakończył się po wybraniu Keity na prezydenta w 2013 roku.

Walka z terroryzmem

Wojskowy zamach stanu w Mali bardzo niepokoi władze Francji. "Dla Paryża absolutnym priorytetem jest walka z grupkami dżihadystów, (działającymi) w strategicznej strefie »trzech granic«, obejmującej Mali, Burkina Faso i Niger - wyjaśnia dziennik "Le Monde".

W tej walce "Mali jest dla Francji jednocześnie sojusznikiem i ważnym punktem zakotwiczenia w Afryce francuskojęzycznej" - pisze "Le Monde".

Czytaj więcej
EN_macron-1200-.jpg
Francuzi zlikwidowali 33 terrorystów. Macron: to znaczący sukces

Względy bezpieczeństwa nakładają się na "bezsilną irytację" Paryża wobec trwającego od lat w Mali "marazmu politycznego" - ocenia dziennik. "Le Monde" konkluduje, że przewrót w Mali jest "kolejną komplikacją uniemożliwiającą polityczne rozwiązania" problemów kraju.

Według France Info podobne obawy mają USA. Radio cytuje amerykańskiego wysłannika do Sahelu Petera Phama, który powiedział, komentując zamach w Mali, że Stany Zjednoczone "sprzeciwiają się wszelkiej zmianie rządu, jeśli nie następuje ona w ramach prawa".

jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prezydent Mali podał się do dymisji. Rozwiązane także rząd i parlament

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2020 07:20
Uwięziony podczas wojskowego puczu prezydent Mali Ibrahim Boubacar Keita ogłosił w nocy z wtorku na środę swoją dymisję. Szef państwa zdecydował także o rozwiązaniu rządu oraz parlamentu.
rozwiń zwiń