X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Nowe kontrowersyjne prawo w Hongkongu. Są już zarzuty dla pierwszych osób

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 12:29
Władze Hongkongu postawiły pierwsze zarzuty na mocy nowego kontrowersyjnego prawa o bezpieczeństwie państwowym, narzuconego regionowi przez rząd centralny ChRL. 23-latek został oskarżony o terroryzm i podżeganie do secesji – podały lokalne media.
Protesty w Hongkongu
Protesty w HongkonguFoto: PAP/EPA/MIGUEL CANDELA

Według władz w czasie środowych protestów 23-letni Tong Ying-kit wjechał motorem w grupę policjantów, trzymając flagę ze sloganem: "Wyzwolić Hongkong, rewolucja naszych czasów". Hasło to było często używane przez prodemokratycznych manifestantów w regionie.

Kim Dzong Un FREE 1200.jpg
"Obroniliśmy się przed pandemią". Kim Dzong Un ogłosił zwycięstwo nad koronawirusem

Motocykliście postawiono zarzut podżegania do organizacji, zaplanowania, przeprowadzenia lub wzięcia udziału w działaniach mających na celu "dokonanie secesji lub podważenie zjednoczenia narodowego". Jest też oskarżony o "działalność terrorystyczną".

Tong nie stawił się w sądzie na piątkowej rozprawie, ponieważ leży w szpitalu w związku z odniesionymi obrażeniami, w tym złamaniami kości. Rozprawę odroczono do 6 lipca lub do momentu wypisania go ze szpitala – podała publiczna stacja RTHK.

Czytaj również:

Protesty Hongkończyków

Wcześniej w piątek szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam wyznaczyła sześciu sędziów, którzy będą się zajmować sprawami związanymi z bezpieczeństwem państwowym. Nazwisk sędziów nie ujawniono.

Tysiące Hongkończyków protestowały w środę przeciwko nowemu prawu przy okazji 23. rocznicy przekazania byłej brytyjskiej kolonii pod władzę komunistycznej ChRL. Policja użyła gumowych kul, armatki wodnej i gazu łzawiącego. Zatrzymano około 370 osób.

Szczegóły nowego prawa

Nowe prawo przewiduje kary nawet dożywotniego więzienia za działalność wywrotową, separatystyczną i terrorystyczną oraz spiskowanie z obcymi siłami w celu podważenia bezpieczeństwa państwowego. Podejrzani będą mogli być sądzeni w Chinach kontynentalnych.

Według władz prawo jest konieczne, by ustabilizować sytuację po miesiącach antyrządowych protestów. Opozycja ocenia te przepisy jako kres autonomii oraz wolności i praworządności, które odróżniały Hongkong od Chin kontynentalnych.

kad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Smutny dzień dla Hongkongu". Pompeo krytykuje wprowadzone przez Chiny prawo

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2020 05:22
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo ocenił, że narzucone Hongkongowi przez Chiny prawo jest "drakońskie". Wskazał, że nowe przepisy "zniszczyły" autonomię tego regionu.
rozwiń zwiń