X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

"Niepokojące" reakcje nowojorskiej policji. Gubernator chce śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 01:08
- Mówimy o najwyższych standardach etycznych, a jednocześnie dyskryminujemy ludzi ze względu na kolor skóry. Taka jest prosta, bolesna prawda, a teraz przyszedł czas na prawdę - powiedział gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo w komentarzu do zamieszek w USA wywołanych śmiercią George'a Floyda.
Policjanci w starciu z demonstrantami na ulicach Nowego Jorku
Policjanci w starciu z demonstrantami na ulicach Nowego JorkuFoto: PAP/EPA/KEVIN HAGEN

Podczas niedzielnej konferencji prasowej Cuomo poświęcił wiele miejsca zamieszkom, jakie wybuchły po brutalnej akcji policji w Minneapolis, która spowodowała śmierć Afroamerykanina, George'a Floyda. Wskazując na demonstracje w Nowym Jorku i "niepokojące" reakcje policji, które zostały udokumentowane na nagraniach wideo, Cuomo zapowiedział skierowanie do prokurator generalnej stanu Letitii James wniosku o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia.

1200 usa.jpg
Donald Trump zapowiada uznanie Antify za organizację terrorystyczną

"Przemoc nigdy nie jest skuteczna"

Zapewnił też, że rozumie oburzenie ludzi po zabiciu Floyda. Nazwał wciąż obecny w USA rasizm zjawiskiem "chronicznym, endemicznym i zinstytucjonalizowanym". Zwrócił też uwagę na zbiorową hipokryzję, która cechuje społeczeństwo amerykańskie. - Jesteśmy dobrzy w udzielaniu rad innym, jak powinni żyć i postępować. Mówimy o najwyższych standardach etycznych, a jednocześnie dyskryminujemy ludzi ze względu na kolor skóry. Taka jest prosta, bolesna prawda. A teraz przyszedł czas na prawdę - przekonywał.

- Przemoc nigdy nie jest skuteczna - podkreślił gubernator. - Nawet w słusznej sprawie, o czym świadczą wcześniejsze protesty - dodał. - Podpalanie nie jest skuteczne i nigdy nie ma żadnego sensu. (…) Jest nawet czymś haniebnym w kontekście śmierci George'a Floyda - dodał. Podkreślił przy tym, że zamordowany Afroamerykanin nigdy nie był oskarżany o jakiekolwiek akty przemocy i dlatego jego zabicie jest tym bardziej oburzające.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Zamieszki w USA. "Prezydent nie przejmie kontroli nad Gwardią Narodową"

Według Cuomo sięganie po przemoc dla wyrażenia słusznego oburzenia stwarza możliwość wykorzystania protestujących jako kozła ofiarnego, na którego można zrzucić całą winę za niepokoje społeczne.

PAP Protest USA 1200.jpg
Godzina policyjna w 25 miastach USA. To reakcja na zamieszki po śmierci George'a Floyda

"Śmierć powinna stać się lekcją"

- Pozwala to potem prezydentowi USA pisać na Twitterze raczej o plądrowaniu i zamieszkach w miastach niż na temat morderstwa dokonanego przez białego policjanta. Pozwala też rządowi federalnemu na skrajne upolitycznianie tego, co się dzieje. Lansowanie teorii winiących za zamieszki lewicę i ekstremalną lewicę. To tylko pogłębia podziały - argumentował.

Naszym celem powinno być mobilizowanie ludzi do zmieniania społeczeństwa i polepszania sytuacji. Jak zaznaczył, zmiany są możliwe. Jako przykład takich przekształceń przywołał niedawną podwyżkę płacy minimalnej w Nowym Jorku oraz zwolnienie z opłat czesnego w publicznych szkołach wyższych dla mieszkańców stanu.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Zamieszki w USA. Dodatkowe siły policji w największych miastach Teksasu

- Naszym powołaniem jest dzisiaj konstruktywne wykorzystanie tego momentu oraz energii wyzwolonej w trakcie walki z epidemią. Powinniśmy żądać pozytywnych zmian i wyraźnie artykułować nasze oczekiwania. Bądźmy precyzyjni. Wiemy, co musi być zrobione, wiemy też, co możemy zrobić my sami i co powinno być zrobione przez władze - zaznaczył, odnosząc się zarówno do nadużyć ze strony policji, jak i systemu edukacji oraz ubóstwa wśród dzieci. - Nie wolno dopuścić do tego, by śmierć Floyda była daremna. Musi się ona stać lekcją, dzięki której naród będzie się uczył, rósł i rozwijał tak, by Ameryka stawała się lepszym krajem - zaapelował gubernator.

- Musimy przekuć gniew i tę energię w rzeczywistą, pozytywną zmianę. W ten sposób ten moment może stać się czymś innym - powiedział Andrew Cuomo. 

mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Położymy kres przemocy". Donald Trump potępił zamieszki po śmierci George'a Floyda

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2020 03:20
Prezydent Donald Trump ostro potępił w sobotę - jako "dzieło rabusiów i anarchistów" - zamieszki w amerykańskich miastach, które wybuchły po zabiciu w Minneapolis przez policję Afroamerykanina George'a Floyda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolejny dzień zamieszek w USA. Starcia demonstrantów z policją przed Białym Domem

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2020 09:56
 "Bez sprawiedliwości nie ma pokoju", "Nie mogę oddychać" - takie hasła wznosili demonstrujący w nocy z soboty na niedzielę przed Białym Domem. Z tłumu w policjantów rzucano racami i butelkami; ci odpowiadali gazem łzawiącym.
rozwiń zwiń