X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

"Triumfalny powrót USA do gwiazd". Trwa historyczny lot Crew Dragon

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2020 06:00
Wyniesiona przez rakietę Falcon 9 kapsuła załogowa Crew Dragon znajduje się już na orbicie okołoziemskiej. Dwaj amerykańscy astronauci, którzy znajdują się na pokładzie Dragona, w niedzielne popołudnie zacumują do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). - Obserwowaliśmy bohaterski wyczyn - powiedział prezydent USA Donald Trump.
Audio
  • Misja załogowa SpaceX i NASA rozpoczęta - relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
  • Robert Szaj z Obserwatorium astronomicznego w Truszczynach: misja przy współpracy NASA z prywatną firmą jest historyczna (IAR)
Start rakiety Falcon 9
Start rakiety Falcon 9Foto: PAP/EPA/BILL INGALLS / NASA HANDOUT
  • Amerykańska rakieta Falcon 9 z kapsułą Crew Dragon wystartowała w sobotę wieczorem z Centrum im. Kennedy'ego na Florydzie
  • Celem dwóch astronautów, którzy znajdują się w środku kapsuły, jest międzynarodowa stacja kosmiczna
  • Mają do niej dolecieć w niedzielę, po południu czasu polskiego
  • To pierwzy start amerykańskiego statku kosmicznego z amerykańskiej ziemi od dziewięciu lat, tj. od czasu zakończenia misji wahadłowców
  • To także historyczna kooperacja NASA - agencji rządowej - ze SpaceX - prywatną firmą Elona Muska 
spacex_nasa1200.jpg
Kolejna próba startu Crew Dragon. Historyczna misja dojdzie dziś do skutku?

Prywatny statek załogowy oddzielił się od członów rakiety. Segment główny rakiety udanie wylądował na barce oceanicznej. Dragon, na pokładzie którego znajdują się dwaj amerykańscy astronauci, Robert Behnken i Douglas Hurley, po ok. 19 godzinach od startu zadokuje na ISS.

OGLĄDAJ NA ŻYWO:

Astronauci pozdrawiają z orbity (00:41 czasu polskiego)


nasa space x pap 1200.jpg
Początek nowej ery w kosmicznych podróżach. Pierwszy komercyjny lot NASA i SpaceX

Donald Trump: bohaterski wyczyn (23:30 czasu polskiego)

Donald Trump, który na miejscu, na Przylądku Canaveral, oglądał start rakiety Falcon 9Tu, wskazywał, że chodzi o coś więcej niż historyczny wyczyn. - Obserwowaliśmy bohaterski wyczyn - powiedział.

Zdaniem prezydenta USA ta misja to "odważny i triumfalny powrót USA do gwiazd". - Komercyjne loty w kosmos to przyszłość" - powiedział.

Donald Trum podkreślił, że właśnie rozpoczęła się epoka amerykańskich ambicji, a siła grawitacji nie może powstrzymać Stanów Zjednoczonych. - Stworzyliśmy coś, czego zazdrości nam świat. Wkrótce wylądujemy na Marsie, wkrótce też będziemy mieć najlepszą broń w historii jaką można sobie wyobrazić - stwierdził.

Zdaniem prezydenta udany start amerykańskiej załogi oznacza, że USA "odzyskały prestiżową pozycję przywódcy świata".

- USA zapewnią sobie trwałą dominację w kosmosie - dodał.

Amerykański prezydent powtórzył, że do roku 2024 USA ponownie wyślą swoich astronautów na Księżyc.

Ambitne plany Amerykanów

Załogową kapsułę Dragon, którą wyniosła rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) firma znanego miliardera Elona Muska - SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos wyniósł więc astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę. To pierwszy lot załogowy na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat. Amerykańskie media piszą o przełomowym momencie w rozwoju programu kosmicznego. "Jesteśmy znów w kosmosie" - czytamy w pierwszych komentarzach.

Falcon 9 z kapsułą Crew Dragon wystartowała w sobotę z Centrum Kosmicznego Kennedy'ego na Florydzie. To pierwsza od 9 lat amerykańska misja kosmiczna z terytorium Stanów Zjednoczonych. Start obserwował prezydent Donald Trump.

Prezydent USA obiecuje, że do 2024 roku Amerykanie znów wylądują na Księżycu. Jest to celem programu "Artemis" – jednego z przykładów współpracy sektora prywatnego z rządem federalnym w badaniach kosmosu.

Wiceprezydent USA Mike Pence ocenił w swoim wystąpieniu po udanym starcie rakiety, że to historyczny dzień dla USA. - Amerykanie wracają do przestrzeni kosmicznej, w amerykańskiej rakiecie, z amerykańskiej ziemi, po raz pierwszy od 10 lat - ocenił Mike Pence. 

Automatyczne dokowanie do ISS

Misję wykonują Robert Behnken i Douglas Hurley. Obaj są bardzo doświadczonymi astronautami - stanowili załogę promów kosmicznych, są też pilotami testowymi. Hurley ma 53 lata a Behnken - 49 lat. Zdaniem ekspertów to optymalny wiek dla astronautów; muszą być to bowiem osoby zarówno z dużym doświadczeniem i cechujące się dobrą kondycją psychofizyczną.

Dragon zadokuje na ISS po ok. 19 godzinach od startu. Statek jest zaprojektowany w taki sposób, by proces ten dokonał się automatycznie. Jeden z astronautów będzie jednak monitorował przebieg dokowania i w razie nieprzewidzianych okoliczności wykona ten manewr manualnie.

Tysiące ludzi podziwiało start rakiety

Tysiące Amerykanów przybyło w rejon Centrum Kosmicznego Kennedy'ego, by z okolicznych plaż i parków oglądać początek misji "Demo-2". Miliony obserwowały to wydarzenie na ekranach telewizorów i komputerów.

Dokładnie o godz. 15.22 czasu lokalnego rozpoczęło się finałowe odliczanie. Chwilę później odpalono silniki. Rakieta Falcon 9 oderwała się od platformy 39A i ruszyła w górę pozostawiając za sobą smugę białego dymu. Po 12 minutach kapsuła Crew Dragon odłączyła się od rakiety Falcon 9 i poszybowała na orbitę

Historyczny wymiar misji

Po 19 godzinach lotu dotrze do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie astronauci Doug Hurley i Robert Behnken pozostaną przez co najmniej trzy miesiące.

Misja Crew Dragon ma historyczny wymiar nie tylko dlatego, że po raz pierwszy od 9 lat Amerykanie wysyłają w kosmos astronautów z własnego terytorium własnym pojazdem kosmicznym. Wyjątkowość wydarzenia polega także na tym, że misję przygotowała na zlecenie NASA i przeprowadza prywatna firma SpaceX.

To pierwszy lot załogowy na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) z terenu USA od prawie 10 lat. Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Międzynarodowe znaczenie misji

Robert Szaj z Obserwatorium astronomicznego w Truszczynach mówił w TVP Info, że misja Crew Dragon i rakiety Falcon 9 jest historyczna - m.in. z uwagi na współpracę NASA z prywatną firmą. - Po raz pierwszy prywatna firma zbudowała rakietę, oraz zbudowała statek kosmiczny, w którym teraz lecą - wskazał naukowiec. 

Robert Szaj dodał też, że na tej misji i kontynuacji takiej współpracy, stracą Rosjanie. - Te setki milionów dolarów za wynoszenie amerykańskich astronautów szły do Rosjan. W tej chwili Amerykanie mają ponownie możliwość wynoszenia astronautów ze swojego terytorium - podkreślił naukowiec. 

pb/ mbl / kstar

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dlaczego start rakiety Falcon 9 się nie odbył?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2020 07:22
– Wszystko poszło super i mówię to zupełnie serio. Zawsze z ogromnym podziwem obserwuję kogoś, kto jest odpowiedzialny i mimo wieloletnich przygotowań i ogromnych emocji, jest w stanie odwołać taką operację ze względu na ryzyko – zaskakuje dr Tomasz Rożek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Drugie podejście sokoła. Rakieta Falcon 9 wystartuje w sobotę

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 15:10
Wszystko było gotowe, astronauci zajęli już swoje miejsca. Startowi rakiety Falcon 9 w ramach pierwszej od 9 lat amerykańskiej załogowej misji kosmicznej mogła przeszkodzić tylko pogoda. I przeszkodziła. Lot przełożono na sobotę 30 maja, na godzinę 21:22 czasu polskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ktoś mruga do nas z kosmosu? Naukowcy wykryli sygnały z centrum Drogi Mlecznej

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 23:50
Naukowcy wykryli na falach milimetrowych zmienność sygnałów dochodzących z centrum Drogi Mlecznej. Zjawisko zaobserwowano dzięki sieci radioteleskopów ALMA. Może to być skutek efektu opisywanego przez szczególną teorię względności Alberta Einsteina - informuje National Astronomical Observatory of Japan.
rozwiń zwiń