X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

USA nakładają sankcje na chińskie firmy, m.in. za prześladowania Ujgurów

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2020 05:30
Departament Handlu Stanów Zjednoczonych USA ogłosił, że 33 firmy oraz instytucje chińskie zostały dopisane do tzw. czarnej listy w związku z tym, że współpracują z armią lub pomagają Pekinowi w budowie systemu elektronicznej inwigilacji, jaką objęto Ujgurów z Sinciangu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock

Siedem firm, które znalazły się na liście, to spółki wspomagające Pekin w przeprowadzaniu masowych aresztowań i kierowaniu tureckojęzycznych Ujgurów do obozów, gdzie podlegają wynarodowieniu. Podmioty te pomagają też w doskonaleniu narzędzi elektronicznej inwigilacji, jakiej poddawana jest ta mniejszość.

Pozostałe 26 podmiotów to firmy, instytucje i agencje rządowe które uczestniczą w realizacji zamówień chińskiej armii. Niektóre z nich, jak wynika z informacji amerykańskiego wywiadu, uczestniczą w badaniach rozwojowych nad bronią masowej zagłady - wyjaśniono w oddzielnym oświadczeniu departamentu handlu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
East News Donald Trump Xi Jinping 1200.jpg
Koronawirus a relacje międzypaństwowe. Dr Gil: USA i Chiny są na siebie skazane

Kolejne podmioty objęte sankcjami

"Większość tych firm prowadzi badania nad sztuczną inteligencja i zaawansowanymi systemami rozpoznawania twarzy" - podano. Jak podkreśla w komentarzu Reuters, dwie amerykańskie korporacje: Nvidoa oraz Intel bardzo zainwestowały w rozwój tego sektora i firmy chińskie są dla nich bardzo niepożądaną konkurencją.

Wśród chińskich firm, na które w piątek nałożono restrykcje i które nie mogą odtąd wchodzić w żadne relacje handlowe z firmami z USA, jest NetPosa. Rozwijane przez nią systemy elektronicznej identyfikacji są szeroko wykorzystywane przez chiński aparat przymusu dla inwigilacji muzułmanów.

>>>[POLSKIE RADIO 24] Ekspert: wiele państw zamierza zmienić swoje podejście do Chin

Inną firmą, która znalazła się na liście proskrypcyjnej jest spółka Quihoo 360, która twierdzi, że jest w posiadaniu dowodów, iż Amerykanie przeprowadzali ataki hackerskie na firmy lotnicze w Chinach.

To kolejna grupa chińskich firm sankcjonowanych za prześladowanie mniejszości i łamanie praw człowieka. W 2019 r. na listę departamentu handlu trafiło osiem chińskich przedsiębiorstw, które objęto zakazem importowania produktów amerykańskich, by nie mogły wejść w posiadanie amerykańskich technologii.

Chińska walka z "ekstremizmem, separatyzmem i terroryzmem"

W ciągu ostatnich dwóch lat lojalne wobec Pekinu władze Sinciangu znacznie nasiliły środki bezpieczeństwa i nadzoru w ramach stanowczej kampanii przeciwko ekstremizmowi, separatyzmowi i terroryzmowi. Organizacje obrony praw człowieka i osoby, które uciekły z Sinciangu za granicę, informowały o rosnącej kontroli nad religią i kulturą, ograniczaniu swobody poruszania się oraz prowadzonych na szeroką skalę zatrzymaniach.

>>>[ZOBACZ RÓWNIEŻ] "Znaleźli stabilne zatrudnienie". Chiny zmuszają tysiące Ujgurów do przymusowej pracy

W Sinciangu doszło na tym tle do szeregu aktów przemocy, związanych z napięciami pomiędzy przedstawicielami muzułmańskiej grupy etnicznej Ujgurów a Chińczykami Han, którzy stanowią napływową większość mieszkańców kraju. Zdaniem chińskich władz za niepokoje odpowiadają elementy ekstremistyczne i separatystyczne podżegane do działań z zewnątrz.

Komunistyczne władze ChRL obawiają się, że religia może być wykorzystywana przez "obce siły" do wtrącania się w wewnętrzne sprawy kraju lub propagowania wśród jego mieszkańców zagranicznych systemów wartości. Urzędnicy zaostrzyli przed rokiem kurs również przeciwko katolikom, szczególnie w prowincji Henan, gdzie mieszka ich około miliona.

ms

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Donald Trump mówi o chińskim ataku. Matthew Tyrmand: jest precyzyjny, nie przesadza ani trochę

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 10:57
- Chiny próbowały utrzymywać świat w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, że nie ma przenoszenia koronawirusa między ludźmi. Nie pozwoliły przygotować się w odpowiedni sposób państwom Zachodu - powiedział Matthew Tyrmand, publicysta. - Wszystko przez złą wolę i troskę Chin głównie o własną gospodarkę - dodał.
rozwiń zwiń