X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Rośnie liczba ofiar koronawirusa w USA. Ponad 100 zgonów zeszłej doby

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 08:43
W Stanach Zjednoczonych zmarło już 714 osób zakażonych koronawirusem. Wtorek był drugim dniem z rzędu z ponad 100 zgonami. Najgorsza sytuacja panuje w stanie Nowy Jork, w którym zmarło już 271 osób z SARS-CoV-2.
Audio
Pandemia koronawirusa w Nowym Jorku
Pandemia koronawirusa w Nowym JorkuFoto: PAP/EPA/Bryan R. Smith

W szybkim tempie rośnie też liczba przypadków SARS-CoV-2. Jak podaje portal „New York Times”, do wtorku wieczór czasu miejscowego koronawirusa wykryto u ponad 53 tys. osób. Ponad połowa przypadków to stan Nowy Jork; w ostatnich dniach znaczne tempo wzrostu odnotowywane jest też w sąsiadującym z nim stanie New Jersey. Duże ogniska śmiercionośnej choroby są też w stanie Waszyngton, Kalifornii, Illinois oraz Luizjanie.

Co najmniej 17 stanów zdecydowało się na nakaz pozostania w domach; wyjść z niego można tylko, jeśli to absolutnie konieczne. Od środy takie obostrzenia obowiązywać będą ponad połowę mieszkańców USA.

pap żołnierze usa koronawirus 1200.jpg
Stany Zjednoczone walczą z pandemią. Ponad 200 kolejnych ofiar śmiertelnych

Braki na półkach

Z powodu epidemii w wielu sklepach w USA występują niedobory produktów, a sprzedaż niektórych produktów jest reglamentowana; zamknięte są szkoły. Ceny na stacjach benzynowych są najniższe od czterech lat; rośnie popyt na broń. Z uwagi na spowolnienie gospodarcze firmy zmuszane są do zawieszenia swojej działalności. Według ekspertów pracę stracić może kilkanaście milionów osób, a bezrobocie w Stanach Zjednoczonych już niedługo może osiągnąć dwucyfrowy poziom. Sytuacja porównywana jest do Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933 lub II wojny światowej.

<<CZYTAJ TAKŻE>> USA staną się epicentrum pandemii? WHO: obserwujemy znaczne przyspieszenie zachorowań

Władze niektórych regionów w USA alarmują o braku produktów medycznych, m.in. respiratorów, kombinezonów, maseczek ochronnych i odczynników chemicznych koniecznych do weryfikowania wyników testów na koronawirusa. Podejmowane są próby uzupełnienia zapasów szpitali - częściowo przez produkcję wewnętrzną, a częściowo przez import.

"Nie tracić czasu"

W Kongresie od blisko tygodnia trwają negocjacje dotyczące pakietu stymulującego na czas epidemii. Ma on wynosić ok. 2 biliony dolarów. Przedstawiciele amerykańskich władz mówią, że koronawirus wymaga największego pakietu pomocowego w historii USA. We wtorek doszło do zbliżenia stanowisk żądających zapewnienia większej ochrony dla pracowników Demokratów i apelujących, by nie tracić czasu i szybko uspokoić chwiejne rynki Republikanów.

pap nowy jork time  square 1200.jpg
Koronawirus nęka Nowy Jork. "Każdy, kto opuszcza stan, powinien poddać się kwarantannie"

Na wieść o postępach w rozmowach na nowojorskiej giełdzie we wtorek doszło do dużych wzrostów. Najważniejszy indeks Dow Jones zyskał w pewnym momencie 11,3 proc. i był to największy taki skok od 1933 roku.

Według szacunków rozwój epidemii koronawirusa sprawi, że stan Nowy Jork będzie potrzebował w ciągu 2-3 tygodni 140 tys. łóżek szpitalnych. Amerykańskie władze wzywają mieszkańców Nowego Jorku, by po wyjeździe z miasta poddać się 14-dniowej kwarantannie.

pkr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

USA: w Kongresie impas ws. pakietu gospodarczego na czas pandemii

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2020 03:12
Bez porozumienia w negocjacjach amerykańskich partii ws. gospodarczego pakietu stymulującego na czas pandemii koronawirusa. Rekordowa, bo warta 1,4 biliona USD propozycja Republikanów została zablokowana głosami polityków Partii Demokratycznej. Negocjacje trwają.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trump: nie pozwolimy koronawirusowi wyrządzić trwałych szkód gospodarce USA

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2020 06:00
Prezydent Stanów Zjednoczonych jest przekonany, że kryzys związany z pandemią koronawirusa niebawem się skończy. - Wkrótce Ameryka ponownie będzie otwarta na biznes - powiedział Donald Trump.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śmiertelne żniwo koronawirusa w USA. Kolejne stany nakazują pozostanie w domach

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2020 09:35
Do 46 tys. wzrosła liczba przypadków koronawirusa w Stanach Zjednoczonych, a liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 580. Władze Nowego Jorku, które to miasto jest obecnie centrum epidemii, nakazały szpitalom przygotowanie się na napływ dużej liczby pacjentów. Mieszkańcom nakazano pozostanie w domach.
rozwiń zwiń