X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekspert o kryzysie migracyjnym: otwarta została puszka Pandory

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 21:32
- Unia Europejska stała się zakładnikiem Turcji w kontekście kryzysu migracyjnego, który nie odpuścił pomimo tego, że wydawało się, iż sytuacja jest w pewnej mierze opanowana – mówił Łukasz Polinceusz z Centrum Stosunków Międzynarodowych w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
Migranci i uchodźcy na granicy Turcji i Grecji
Migranci i uchodźcy na granicy Turcji i GrecjiFoto: PAP/EPA/SEDAT SUNA

W środę Turcja zdecydowała, że nie będzie dłużej zatrzymywała u siebie migrantów i uchodźców. Na granicę Turcji i Grecji przybywają kolejne tysiące osób, które chcą przedostać się do Europy. Osoby te są zatrzymywane przez greckie służby.

CZYTAJ TAKŻE
mig123.jpg
Turcja potrzebuje dyplomatycznego wsparcia UE w starciu z Rosją w Idlibie

Groźna sytuacja

Jak ocenił ekspert Łukasz Polinceusz z Centrum Stosunków Międzynarodowych, dziś mamy do czynienia z otwartą puszką Pandory. – Turcja niespodziewanie dokonała otwarcia granic, stwierdzając – proszę bardzo, tutaj piłka jest po waszej stronie – dodał.

>> [CZYTAJ TAKŻE] Grecja: kolejny dzień starć na granicy z Turcją, Ateny dementują doniesienia o zabitym

Analityk dodał,  że Unia Europejska w pewnym stopniu przespała swój czas, gdyż w kwestii migracji od 2015 roku niewiele udało się ustalić, nie zbudowano systemu, który chroniłby przed niekontrolowanym napływem migrantów, nie zbudowano systemów, które kontrolowałyby tryb osiedlania się w UE.

Kryzys może eskalować

 - Polityka migracyjna to jedno z wyzwań obecnej administracji UE, przed szefową Komisji Europejskiej przed szefem Rady Europejskiej. Problem jest palący – zaznaczył Łukasz Polinceusz.

- Trzeba reagować. Potrzebne są spotkania na szczytach UE i z władzami Ankary – dodał ekspert. – Napływ migrantów do Grecji, często niekontrolowany, może spowodować, że kryzys migracyjny na nowo eksploduje i może w skali o wiele większej, niż już wcześniej obserwowaliśmy – zauważył.

Łukasz Polinceusz zaznaczył, że kończy się okres zimowy, stąd naturalnym torem rzeczy więcej osób będzie się przemieszczać – będą to nie tylko uchodźcy, ale osoby podążające za lepszym losem ekonomicznym.

- Kryzys może być jednym z dominujących tematów najbliższych miesięcy – jeśli nie uda się wypracować szybkiego rozwiązania – dodał nasz rozmówca.

Analityk dodał, że nie wiemy wciąż, jakie decyzje będzie podejmować Turcja. Zaznaczył, że wcześniej wiele razy mówiła o niewystarczających środkach finansowych. To było do przewidzenia – mówił. Zaznaczył, że Ankara chce też podkreślić, jak ważna jest jej rola w tej sprawie.

2015 rok: plan kwot i plan B

Jak przypomniał Łukasz Polinceusz z Centrum Stosunków Międzynarodowych, exodus migracyjny z 2015 roku prowadził do prób wprowadzenia kwot migracyjnych w Unii Europejskiej, co spełzło na niczym. Następnie, jak mówił, na stole położono plan B – zakładał on zapłacenie Turcji określonych kwot, w związku z potrzebami dotyczącymi migrantów i uchodźców, którzy byli zatrzymani na terytorium Turcji.

Plan B, jak podkreślił analityk CSM, został zrealizowany tylko częściowo, bo w niezrealizowanej części zakładał on również system, który miał przemieścić część uchodźców do Afryki Północnej, by przebywali tam w tak zwanych obozach przejściowych i potem ustalać warunki ich dalszego osiedlania. Państwa afrykańskie nie przystały na takie rozwiązania w formie, którą proponowała Unia Europejska – zaznaczył nasz rozmówca.

Teraz, jak mówił analityk, Unia Europejska będzie musiała szukać kolejnych rozwiązań. Kluczowe będą też porozumienia z Turcją w sprawie migracji – dodał Łukasz Polinceusz.


***

Z Łukaszem Polinceuszem z Centrum Stosunków Międzynarodowych rozmawiała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio24.pl

 

Czytaj także

Konflikt w Syrii. Ekspert: Rosja i Turcja udają, że ze sobą nie walczą

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2020 18:50
- Obie strony nie chcą dopuścić do otwartego starcia i udają, że ze sobą nie walczą. Mamy na razie coś w rodzaju wojny prowadzonej za pośrednictwem miejscowych sojuszników - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Witold Rodkiewicz z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy dojdzie do otwartego konfliktu w Syrii między Rosją a Turcją?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Analityk OSW: akcja w Idlibie to pokazanie społeczeństwu, że Ankara czuwa nad sytuacją

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2020 21:05
- W Turcji nastrój jest wojenny - mówił w Polskim Radiu 24 Mariusz Marszewski, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Migranci szturmują granicę grecko-turecką. Balcer: to narzędzie nacisku Erdogana na UE

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2020 20:09
- W efekcie walk prawie milion osób jest wewnętrznymi uchodźcami i koczuje na granicy tureckiej w trudnych warunkach - mówił w Polskim Radiu 24 dr Adam Balcer ze Studium Europy Wschodniej UW. - Oprócz tego, na terenie walk znajduje się do trzech milionów ludzi, co oznacza, że w najgorszym scenariuszu granicę turecką może przekroczyć 4 miliony - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grecja: kolejny dzień starć na granicy z Turcją, Ateny dementują doniesienia o zabitym

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 15:13
Greckie siły bezpieczeństwa użyły w środę gazu łzawiącego i granatów hukowych wobec migrantów próbujących przekroczyć granicę turecko-grecką koło miejscowości Kastanies - podaje AP. Władze Turcji mówią o jednym zabitym, strona grecka dementuje te doniesienia.
rozwiń zwiń