X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Hanna Shen: wyniki wyborów do rad dzielnicowych przekonały Donalda Trumpa

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2019 18:58
- W Hongkongu zorganizowano wiec, w którym udział wzięło 100 tys. osób dziękujących Amerykanom za przyjęcie ustawy pozwalającej na monitorowanie tego, czy Chiny gwarantują autonomię mieszkańcom Hongkongu - powiedziała Hanna Shen, korespondentka polskich mediów na Dalekim Wschodzie.
Audio
  • 29.11.19 Hanna Shen: mieszkańcy Hongkongu są wdzięczni Donaldowi Trumpowi.
Demonstranci w Hongkongu trzymający amerykańską flagę i baner przedstawiający Donalda Trumpa na czołgu.
Demonstranci w Hongkongu trzymający amerykańską flagę i baner przedstawiający Donalda Trumpa na czołgu.Foto: EPA/JEROME FAVRE

Donald Trump, prezydent USA, złożył podpis pod przyjętą wcześniej przez Kongres ustawą, która wspiera demokratyczne przemiany w Hongkongu. Chiny oficjalnie zagroziły Stanom, aby te przestały się mieszać w wewnętrzne sprawy, a szef tamtejszego MSZ nie wykluczył podjęcia "stanowczych środków zaradczych".

- Gdy w czwartek w Stanach Zjednoczonych obchodzono Święto Dziękczynienia, to w Hongkongu zorganizowano wiec, w którym udział wzięło 100 tys. osób dziękujących Amerykanom za przyjęcie ustawy, która zobowiązuje Departament Stanu do monitorowania sytuacji w Hongkongu, a zwłaszcza tego, czy Chińczycy gwarantują autonomię. Wiemy, że są z tym ogromne problemy - wskazała Hanna Shen.

Zakaz eksportu broni do Hongkongu

Protesty w Hongkongu
Rafał Tomański: Pekin chce wpłynąć na większy spokój w Hongkongu

Dzięki wspomnianej ustawie mogą zostać również nałożone sankcje na osoby łamiące prawa człowieka. Donald Trump podpisał również drugą ustawę zabraniającą eksportu do Hongkongu środków i broni do walki z demonstrantami, takich jak gaz łzawiący, rozpylacze pieprzu, gumowe kule i broń hukową.

- Donald Trump wysyłał sygnały wskazujące, że może nie podpisać obu ustaw. Argumentem, który mógł przekonać amerykańskiego prezydenta, mogły być wyniki wyborów do rad dzielnicowych Hongkongu. Były one przytłaczającym zwycięstwem obozu prodemokratycznego. W 17 na 18 dzielnic zwolennicy Pekinu ponieśli porażkę - wyjaśniła Hanna Shen.

W obronie autonomii

Przejmując Hongkong od Brytyjczyków w 1997 r. Pekin zobowiązał się zapewnić temu miastu, będącym jednym ze światowych centrów handlowych i finansowych, "szeroką autonomię" na okres 50 lat. Na tej podstawie USA przyznały Hongkongowi specjalny status w relacjach handlowych. Protestujący na ulicach miasta od wielu tygodni, twierdzą, że ta autonomia jest stale ograniczana. 

Pekin zaprzecza jakoby ingerował w sprawy Hongkongu, który ma status specjalnego regionu administracyjnego Chin. Strona chińska twierdzi, że przestrzega przyjętej w 1997 r. zasady "jeden kraj, dwa systemy" oraz, że demonstracje w mieście są podsycane przez "siły zewnętrzne".

Z Hanną Shen rozmawiał Antoni Opaliński.

PAP/Polskie Radio 24/db

-----------------------------------------

Data emisji: 29.11.2019

Godzina emisji: 16.47

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protesty w Hongkongu. Demonstranci zdemolowali redakcję Agencji Xinhua

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2019 18:22
Uczestnicy antyrządowych protestów w Hongkongu zaatakowali siedzibę chińskiej państwowej Agencji Xinhua. Wzniecono też pożary na stacjach metra. Policja użyła armatek wodnych i gazów łzawiących. Aresztowano kilkadziesiąt osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna handlowa USA-Chiny. Ekspert: Trump chce pokazać, że jest skuteczny

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2019 17:25
- Piłka jest dalej w grze. Waszyngton, w szczególności Trump chce domknąć tzw. face-one deal, aby przed wyborami móc pokazać, że jest skuteczny. Chińczycy wiedzą o tym i licytują, by jak najwięcej ugrać - mówił analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Jakub Jakóbowski na antenie Polskiego Radia 24, odnosząc się do porozumienia między Chinami a USA ws. odchodzenia od nakładanych ceł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hongkong: dziesiątki rannych po bitwie o politechnikę. Użyto granatów i łuków

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2019 20:43
Ratownicy medyczni zaczęli w poniedziałek wieczorem zabierać rannych z Uniwersytetu Politechnicznego (PolyU) w Hongkongu, gdzie trwały starcia demonstrantów z policją. Tymczasem dziesiątki innych uciekły z otoczonego przez policję kampusu, schodząc po linach.
rozwiń zwiń