X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Deputowany: Joe Biden miał dostać 900 tys. USD za lobbowanie w sprawie Burismy

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2019 18:21
Były wiceprezydent USA Joe Biden otrzymał 900 tys. dolarów za lobbowanie na rzecz ukraińskiej prywatnej firmy gazowej Burisma - tak twierdzi deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Derkacz, niegdyś poseł frakcji Partii Regionów.
Audio
  • Deputowany ujawnia dokumenty ws. Burismy. Relacja Pawła Buszki z Kijowa (IAR)
Trump miał wywierać presję na Zełenskiego, domagając się, by władze tego kraju wznowiły śledztwo w sprawie syna Bidena, który był zatrudniony w ukraińskiej firmie gazowej Burisma Holdings. O treści rozmowy Trumpa poinformował sygnalista
Trump miał wywierać presję na Zełenskiego, domagając się, by władze tego kraju wznowiły śledztwo w sprawie syna Bidena, który był zatrudniony w ukraińskiej firmie gazowej Burisma Holdings. O treści rozmowy Trumpa poinformował sygnalistaFoto: PAP/ EPA/JIM LO SCALZO
  • Były wiceprezydent USA Joe Biden miał otrzymać od ukraińskiej firmy Burisma 900 tysięcy dolarów za lobbing. Tak wynika z materiałów ujawnionych przez jednego z ukraińskich deputowanych Andrija Derkacza
  • W dokumentach pojawiają się też sumy, które od przedsiębiorstwa miały otrzymywać inne osoby, w tym Aleksander Kwaśniewski
  • Sprawa wszczęcia ewentualnego śledztwa w sprawie Joe Bidena była tematem telefonicznej rozmowy Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim. Po jej ujawnieniu amerykańskiemu prezydentowi zarzuca się, że wywarł naciski na prezydenta Ukrainy
  • Pod koniec września Izba Reprezentantów, w której większość mają Demokraci, wszczęła śledztwo, które może doprowadzić do impeachmentu prezydenta USA Donalda Trumpa
  • Procedurę impeachmentu wszczęła Izba Reprezentantów po tym jak anonimowy sygnalista złożył zawiadomienie o wykorzystaniu stanowiska przez prezydenta USA do wywarcia presji na władze Ukrainy, by wszczęły śledztwo w sprawie jego rywala politycznego Joe Bidena

Polityk Andrij Derkacz opublikował materiały śledztwa, które toczy się w związku z nadużyciami w Burismie i w którym pojawia się także m.in. nazwisko byłego prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego.

Według Derkacza dokumenty, do których dotarł, opisują mechanizm przekazywania pieniędzy za lobbing Bidenowi starszemu; jego syn Hunter zatrudniony był w przeszłości w Burismie.


CZYTAJ TAKŻE
shutterstock_donald trump 1200.jpg
DONALD TRUMP I PROCEDURA IMPEACHMENTU

"Jest to przekazywanie pieniędzy od Burisma Group za działalność lobbystyczną - jak uważa śledztwo - osobiście Joe Bidenowi przez firmę lobbystyczną. 900 tys. dolarów zostało przelane na konto (…) amerykańskiej spółki Rosemont Seneca Partners związanej z Bidenem. Pieniądze te przelano za usługi konsultacyjne" - utrzymuje Derkacz.

Deputowany oświadczył, że przedstawiciele Burismy, wśród których znajduje się m.in. Biden młodszy i Aleksander Kwaśniewski, otrzymali ogółem "nie mniej niż 16,5 mln dolarów".

Na oficjalnej stronie internetowej były prezydent Polski widnieje jako dyrektor, członek rady dyrektorów, który mianowany został na to stanowisko w kwietniu 2014 r.

Andrij Derkacz był niegdyś deputowanym Partii Regionów - wyszedł z tej frakcji po zwycięstwie Euromajdanu w lutym 2014 roku.

Artykuł, w którym mowa o Aleksandrze Kwaśniewskim

W ubiegłym tygodniu nazwisko Kwaśniewskiego pojawiło się też w artykule poświęconym Burismie, który opublikowała rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta". Umieściła ona na swoim portalu kopię dokumentu z toczącego się na Ukrainie śledztwa, w której wskazano, że Kwaśniewski dostał od Burismy 1 mln euro honorarium za usługi konsultacyjne.

"Nowaja Gazieta" napisała, że pieniądze, które wypłacał zagranicznym konsultantom właściciel Burismy, b. minister ds. ekologii i zasobów naturalnych Mykoła Złoczewski, pochodziły z przestępstwa. Miał je otrzymać za sprzedaż bazy przeładunku ropy naftowej w Chersoniu na południu Ukrainy, którą kupił Serhij Kurczenko, młody oligarcha, uważany za jednego ze skarbników rodziny obalonego w 2014 r. byłego prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Sprawa pomocy dla Ukrainy

W środę na konferencji prasowej w Kijowie Derkacz oświadczył, że Biden wykorzystywał stanowisko wiceprezydenta USA i uzależniał pomoc finansową swego kraju dla Ukrainy od zamknięcia śledztw prowadzonych przeciwko Złoczewskiemu.

"Piąta wizyta Bidena na Ukrainie w dniach 7-8 grudnia 2015 roku poświęcona była kwestii dymisji (ówczesnego prokuratora generalnego Ukrainy) Wiktora Szokina w związku ze sprawą Złoczewskiego i Burismy. Przedmiotem nacisku był 1 mld dolarów gwarancji kredytowych, których USA miały udzielić Ukrainie. Fakt nacisków potwierdził sam Biden w swoim wystąpieniu w Radzie Stosunków Międzynarodowych USA w styczniu 2018 roku, nazywając w nim Szokina "s...", który został zwolniony" - przekonywał Derkacz.

Polityk, który w przeszłości był członkiem prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy zbiegłego do Rosji Janukowycza, zaapelował do obecnego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o publiczne śledztwo w sprawie korupcji w związku z firmą Burisma.

CZYTAJ TAKŻE: SPRAWA NACISKÓW NA UKRAINĘ. WĄTEK ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO >>>

Jest śledztwo w sprawie impeachmentu Trumpa

Pod koniec września Izba Reprezentantów, w której większość mają Demokraci, wszczęła śledztwo, które może doprowadzić do impeachmentu prezydenta USA Donalda Trumpa.

Sprawa dotyczy podejrzeń, że prezydent wywierał naciski na władze Ukrainy, by zaszkodzić Joe Bidenowi, potencjalnemu rywalowi w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Donald Trump miał wywrzeć presję na Zełenskiego, domagając się, by władze jego kraju wznowiły śledztwo w sprawie syna Bidena, Huntera.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP) /IAR /agk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sondaż. Amerykanie podzieleni ws. impeachmentu Donalda Trumpa

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2019 20:21
Jak wynika z badania dla dla telewizji PBS i radia NPR, 49 proc. Amerykanów popiera impeachment prezydenta USA Donalda Trumpa, a 46 proc. respondentów jest temu przeciwnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Donald Trump apeluje o śledztwo ws. powiązań Joe Bidena i jego rodziny

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2019 07:10
Prezydent Donald Trump wezwał Chiny i Ukrainę do wszczęcia śledztw w sprawie powiązań biznesowo-politycznych byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena i jego syna Huntera. 
rozwiń zwiń