X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Równowartość niejednej pensji za spaghetti. Kolejny skandal z naciąganiem turystów we Włoszech

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2019 09:44
430 euro zapłaciły japońskie turystki za dwie porcje spaghetti z rybą i wodę w restauracji w centrum Rzymu. Rachunek ten opublikowały włoskie media jako kolejny w ostatnich latach przykład na naciąganie cudzoziemców. Oburzeni są rzymscy przewodnicy.
Rzym, zdjęcie ilustracyjne
Rzym, zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/S.Borisov

349,80 euro za obiad plus 80 euro napiwku - takie kwoty widnieją na paragonie fiskalnym, wystawionym w lokalu niedaleko Zamku świętego Anioła. Na posiłek składały się tylko dwie porcje makaronu z rybą. Turystki nie zamówiły żadnego wina, wyłącznie wodę.

Wyjątkowa ryba

Gigantyczny rachunek rozpowszechniły najpierw media społecznościowe, a potem prasa. Pierwsi zaprotestowali przewodnicy, pracujący w Wiecznym Mieście podkreślając, że to następne już takie zdarzenie będzie miało znów fatalne reperkusje dla turystyki w stolicy Włoch.

"Podobne epizody przynoszą szkody wizerunkowi Rzymu" - oświadczył związek przewodników turystycznych. "Pragniemy - dodało stowarzyszenie - aby miasto było bardziej gościnne i prosimy siły porządkowe, aby sprawdziły, czy doszło do nadużyć wobec dwóch młodych Japonek".

Właściciel restauracji broni się mówiąc, że klientki nie zamówiły prostego dania rybnego, ale świeżą rybę wystawioną na ladzie. "My takie ryby ważymy i przygotowujemy" - dodał w rozmowie z dziennikiem "Il Messaggero".

Odnosząc się do zapisanego na rachunku obowiązkowego napiwku w wysokości 80 euro, restaurator zapewnił, że jest on dobrowolny. Nie wyjaśnił, dlaczego kwota ta została dodana.

Droga Wenecja

W ostatnich latach napiętnowano podobne przypadki oszukiwania turystów nie tylko w Rzymie, ale również w Wenecji.

Jedna z weneckich restauracji w zeszłym roku wystawiła trzem Japończykom rachunek za obiad o wysokości 1100 euro. Zdumieni klienci poinformowali miejscową policję, że zostali oszukani. Lokalne władze oburzone sytuacją nakazały przeprowadzenie kontroli w lokalu. Jego właściciel za liczne uchybienia otrzymał 20 tysięcy euro kary.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zapowiedział, że będzie karał tych restauratorów, którzy wykorzystują niewiedzę osób odwiedzających miasto. 

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rzym: straż miejska pilnuje Schodów Hiszpańskich. Nikt nie może usiąść

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2019 07:56
Kilkaset euro kary będą płacić turyści, którzy usiądą na Schodach Hiszpańskich w Rzymie. Na razie służby porządkowe, głównie straż miejska, ograniczają się do upominania i w ten sposób egzekwują obowiązujący od początku sierpnia zakaz. Wkrótce jednak połajanki zostaną zastąpione surowymi grzywnami. 
rozwiń zwiń