X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekspert: werdykt sądu ws. gazociągu OPAL krzyżuje rosyjskie plany gazowe

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2019 10:25
Wyrok Sądu UE ws. gazociągu OPAL poważnie utrudnia realizację gazowych planów Rosjan w Europie - takie przekonanie wyraża Thomas W. O'Donnell, ekspert ds. energetyki i polityki międzynarodowej na Wolnym Uniwersytecie Berlina (FU).
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Stefan Dinse

Główna zasada, do której odwołał się Sąd UE, to solidarność. Sąd stwierdził, że solidarność ma zastosowanie nie tylko wtedy, kiedy istnieje sytuacja wyjątkowa, czyli kiedy brakuje gazu i trzeba się nim dzielić. Solidarność to również branie pod uwagę interesów innych państw, a w tym przypadku Polski, przy wydawaniu pozwoleń na korzystanie z infrastruktury - powiedział Thomas W. O'Donnell, który oprócz pracy naukowej zajmuje się również doradztwem dla firm badawczych i wywiadowni gospodarczych.

"Wyrok będzie miał wpływ na Nord Stream 2"

Ograniczając możliwości korzystania z przepustowości gazociągu OPAL, który biegnie przez Niemcy wzdłuż granicy z Polską w kierunku Czech, sędziowie - zdaniem eksperta - przynajmniej częściowo postawili pod znakiem zapytania cały sens projektu Nord Stream. - Chodzi w nim przecież o to, żeby rosyjski gaz trafiał do dotychczasowych odbiorców w Europie Zachodniej i Południowej z pominięciem Ukrainy i Polski. Opal był bardzo ważnym ogniwem tego planu - przypomina Thomas W. O'Donnell.

piotr wozniak pap 1200.jpg
Prezes PGNiG: wyrok ws. Gazpromu to zwycięstwo Rzeczypospolitej

- Na tym jednak nie koniec. Wyrok będzie miał też wpływ na Nord Stream 2. Zainteresowane realizacją tego projektu strony niemiecka i rosyjska były przekonane, że unijne regulacje energetyczne da się unieszkodliwić za pomocą rozmaitych kruczków prawnych. Np. jeśli odcinek gazociągu na niemieckich wodach terytorialnych będzie własnością jakiejś niemieckiej firmy chemicznej, to będzie to już oznaczało rozdział właścicielski. Biorąc pod uwagę ducha wtorkowego werdyktu, Rosja i Niemcy mogą mieć problem, kiedy taka sprawa trafi do Sądu UE - przewiduje naukowiec.

"Oddalenie realizacji celu Rosjan"

Zwraca też uwagę, że Kreml poniósł w ostatnim czasie kilka innych dotkliwych porażek w realizacji swojej strategii gazowej wobec UE i Ukrainy. Największą z nich jest konstatacja, że Nord Stream 2 nie zostanie ukończony - jak planowano - do końca 2019 r. Wytrąca to z rąk Gazpromowi narzędzie szantażu w negocjacjach z Naftohazem na temat tranzytu gazu przez Ukrainę. Inna porażka, to decyzja sądu arbitrażowego w Sztokholmie, który pod koniec lutego 2018 r. przyznał Naftohazowi 4,63 mld dolarów odszkodowania za to, że Gazprom nie dostarczył uzgodnionej w umowie ilości gazu do tranzytu.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Gazprom przykręci kurek. Spadnie przesył gazu przez Nord Stream

- Prezydent Rosji Władimir Putin musi być wyjątkowo zdenerwowany na Niemców. To oni mieli "załatwić" sprawy na terenie UE. Ale im się nie udało. Wszystko to oddala realizację celu Rosjan, którym jest przeniesienie transportu gazu poza Ukrainę, żeby nie być uzależnionym od kraju, z którym toczą wojnę - podsumowuje Thomas W. O'Donnell.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bartosz Sawicki: Dania skutecznie opóźnia budowę Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2019 14:54
- Dania jak i żaden kraj nie ma żadnych instrumentów prawnych, by zablokować Nord Stream 2. Dania skutecznie za to opóźnia budowę poprzez drobiazgową realizację administracyjnych procedur - powiedział w Polskim Radiu 24 Bartosz Sawicki z BiznesAlert.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakub Wiech: obecna umowa gazowa z Rosją jest dla Polski szalenie niekorzystna

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2019 17:37
- Kontrakt, który pokrywa obecnie nasze zapotrzebowanie na gaz, jest szalenie niekorzystny. Strona polska tak naprawdę nie ma żadnych zysków za przesyłanie gazu w drugą stronę. Bardziej opłaca się przewieźć gaz z USA niż przetransportować go gazociągiem z Rosji - powiedział w Polskim Radiu 24 Jakub Wiech, prawnik i zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.com.
rozwiń zwiń