X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"New York Times": Chiny werbują szpiegów przez LinkedIn

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 13:33
Jak podał dziennik "New York Times", chińscy agenci kontaktują się przez sieć LinkedIn z tysiącami obywateli innych krajów, w tym z byłymi pracownikami rządów. Próbują pozyskać ich jako szpiegów.
Flagi Chin
Flagi ChinFoto: Shutterstock.com/

Agencje wywiadowcze w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji wydały ostrzeżenia w związku z działalnością zagranicznych agentów w serwisie LinkedIn, gdzie wiele osób poszukuje pracy. Z sieci społecznościowych korzystają wprawdzie agenci z wielu krajów, ale najbardziej aktywni są szpiedzy chińscy – uważają urzędnicy cytowani przez nowojorski dziennik.

Działania na "masową skalę"

- Widzieliśmy, jak chińskie służby wywiadowcze robią to na masową skalę – powiedział dyrektor amerykańskiego Narodowego Centrum Kontrwywiadu i Bezpieczeństwa William R. Evanina. – Zamiast wysyłać szpiegów do USA, by zwerbować pojedynczy cel, bardziej efektywne jest usiąść przed komputerem w Chinach i wysłać zaproszenia z fałszywych profili tysiącom celów - dodał.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
cyberbezpieczeństwo1200.jpg
Szpiegostwo w cyberprzestrzeni. Czy chiński wywiad wykorzystuje przedsiębiorstwa?

Chińscy agenci często składają różnymi kanałami, w tym poprzez LinkedIn, propozycje wizyty w Chinach, czasem pod pozorem rekrutacji do firm lub odpłatnych wykładów czy pomocy w badaniach. W ten sposób zadzierzgują znajomość – pisze "NYT".

"Dobrze płatne okazje"

Gazeta przytacza przypadki dwóch byłych urzędników ds. zagranicznych, którzy pracowali w administracji prezydenta USA Baracka Obamy. Jeden z nich dostał na LinkedIn ofertę przelotu do Chin, gdzie czekały na niego "dobrze płatne okazje".

Drugi otrzymał zaproszenie od kobiety, przedstawiającej się jako naukowiec z California Institute of Technology, której profil sugerował związki z Białym Domem. W rzeczywistości jednak taki naukowiec nie istniał.

>>>[ZOBACZ RÓWNIEŻ] Chińczycy wykorzystują LinkedIn do szpiegowania? Tak twierdzi niemiecki wywiad

Były urzędnik MSZ Danii Jonas Parello-Plesner dostał natomiast na LinkedIn wiadomość od kobiety, rzekomo z firmy headhunterskiej, która zaproponowała spotkanie w Pekinie. Zamiast niej zjawiło się na nim trzech mężczyzn w średnim wieku, oferujących "wielki dostęp do chińskiego systemu" w sprawie badań naukowych.

- Chińczycy chcą budować te opcje z polityczną, akademicką i biznesową elitą (...) Duża część [tych działań] znajduje się w szarej strefie, gdzieś pomiędzy poszukiwaniem wpływu a ingerencją czy klasycznym szpiegostwem - ocenił ten były duński urzędnik.

Nie tylko LinkedIn

LinkedIn nie jest jedyną siecią społecznościową, wykorzystywaną przez chińskie władze do wywierania wpływu. Facebook, Twitter i YouTube informowały niedawno o wykryciu wspieranej przez rząd ChRL operacji, mającej na celu zdyskredytowanie trwających w Hongkongu prodemokratycznych protestów.

W odróżnieniu od pozostałych zachodnich serwisów społecznościowych, LinkedIn nie jest zablokowany w Chinach kontynentalnych, ponieważ zgodził się na cenzurowanie treści w tematach niewygodnych dla komunistycznych władz ChRL – przypomina "NYT".

CZYTAJ RÓWNIEŻ
Piotr Woyciechowski PR24 1200.JPG
Piotr Woyciechowski: korzystanie z darmowych komunikatorów nie jest bezkarne

Rzeczniczka LinkedIn Nicole Leverich podkreśliła, że używanie fałszywych kont i oszukiwanie innych użytkowników jest sprzeczne z zasadami korzystania z serwisu.

Dodała, że jej firma aktywnie poszukuje takich kont i usuwa je, oraz posiada zespół, który reaguje na zgłoszenia z różnych źródeł, w tym od agencji rządowych. Chińskie MSZ nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Skuteczna metoda wywiadu

Skuteczność werbunku na LinkedIn potwierdza szereg niedawnych afer szpiegowskich. Były pracownik Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) oraz Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA Kevin Patrick Mallory został w maju skazany na 20 lat za szpiegowanie na rzecz Chin. Według Federalnego Biura Śledczego (FBI) jego relacje z chińskim wywiadem zaczęły się od wiadomości na LinkedIn od agenta, podającego się za członka think tanku.

W innej sprawie domniemany agent chińskiego wywiadu Yanjun Xu został w październiku 2018 roku oskarżony o szpiegostwo przemysłowe. Zarzuca mu się, że poprzez LinkedIn pozyskał do współpracy inżyniera z firmy GE Aviation.

Przedstawiciele niemieckiego wywiadu obliczyli, że chińscy agenci usiłowali nawiązać przez LinkedIn kontakt z 10 tys. Niemców - podał w grudniu 2017 roku tygodnik "Der Spiegel". Po tych doniesieniach serwis zamknął niektóre konta, w tym osoby i firmy, która kontaktowała się z byłym urzędnikiem z Danii.

Francuskie agencje wywiadowcze przekazały natomiast rządowi w Paryżu, że agenci z Chin próbowali skontaktować się w sieciach społecznościowych, szczególnie w LinkedIn, z 4 tys. Francuzów – informował w październiku 2018 roku dziennik „Le Figaro”. Wśród celów wymieniono pracowników rządu, naukowców i członków kadr kierowniczych firm.

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szpiegowski blamaż USA w Chinach? Media: rozbita siatka agentów

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2017 07:11
Rozbicie amerykańskiej siatki szpiegowskiej w Chinach można uznać tylko za sukces - pisze chiński dziennik "Global Times". W sobotę, "New York Times" poinformował, że w latach 2010-2012 w Chinach zabito lub uwięziono około 20 osób, które pracowały na rzecz amerykańskiego wywiadu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hanna Shen: nie rozumiemy w Polsce, jakie jest zagrożenie ze strony Chin

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2019 11:27
- Nie rozumiemy, że Nowy Jedwabny Szlak to nie jest tylko współpraca gospodarcza. Za tym może przyjść armia chińska. Z chińskimi inwestycjami przychodzą pożyczki, które uzależniają dane państwo - powiedziała Hanna Shen, korespondentka polskich mediów w Azji.
rozwiń zwiń