X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

CNN: Rosja w coraz większym stopniu kontroluje Afrykę, choć nie chce tego przyznać

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2019 16:03
Rosja w coraz większym stopniu kontroluje Afrykę, choć nie chce tego przyznać - zauważyła amerykańska telewizja CNN, publikując wyniki wielomiesięcznego dziennikarskiego śledztwa w sprawie działań rosyjskich najemników w państwach afrykańskich. Ma już około 20 porozumień wojskowych z afrykańskimi państwami - informuje stacja. Wśród nich są m.in. Libia, Czad, Sudan, Sudan Południowy, Republika Środkowoafrykańska, Republika Konga, Demokratyczna Republika Konga, Zambia, Zimbabwe, RPA i Madagaskar.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock.com / Dragos Lucian Birtoiu
  • Rosyjscy najemnicy są obecni w Republice Środkowoafrykańskiej
  • Firma Lobaye Invest, wchodąca w skład konglomeratu Jewgienija Prigożyna, tzw. kucharza Putina, finansuje stację radiową w Republice Środkowoafrykańskiej i szkolenie rekrutów przez grupę składającą się z ok. 250 rosyjskich najemników
  • W zamian za szkolenia Lobaye Invest posiada koncesje na wydobycie diamentów i złota
  • Rosja "wraca do Afryki": ma już około 20 porozumień wojskowych z afrykańskimi państwami

Rosyjscy najemnicy są obecni w Republice Środkowoafrykańskiej i nie jest to wcale tajemnicą: na ulicach są rozklejone plakaty z hasłem "Rosja - ramię w ramię z waszą armią!", w miejscowym radiu można usłyszeć rosyjskie ballady i lekcje rosyjskiego - relacjonuje CNN. Rekruci są nauczani w języku rosyjskim obsługi rosyjskiej broni. 

Rosja zwiększa swoje wpływy w regionie oraz wzmacnia swoją pozycję dzięki najemnikom i sprawnemu PR-owi - kontynuuje portal. 
Grupa Wagnera
CNN podaje, że działania te są finansowane przez Jewgienija Prigożyna, nazywanego przez rosyjskie media "kucharzem Putina". Prigożyn od dawna wymieniany jest wśród osób powiązanych z działalnością rosyjskich najemników z tzw. grupy Wagnera w Syrii, Afryce i na Ukrainie. 
W skład konglomeratu Prigożyna wchodzi firma Lobaye Invest, która finansuje stację radiową w Republice Środkowoafrykańskiej i szkolenie rekrutów przez grupę składającą się z ok. 250 rosyjskich najemników - pisze CNN.
Według portalu ich liczba ma się jeszcze zwiększyć. W zamian za szkolenia Lobaye Invest posiada koncesje na wydobycie diamentów i złota w tym bogatym w zasoby kraju. Podobne koncesje najemnicy mają w Sudanie, a w Syrii otrzymują procent z obrotu ropą w zamian za ochronę pól naftowych. 
Telewizji CNN udało się porozmawiać z byłym rosyjskim najemnikiem, który walczył w Czeczenii i Syrii. Rozmówca, zastrzegając sobie anonimowość, przekazał, że był opłacany przez tzw. grupę Wagnera. "To jest oddział bojowy, który zrobi wszystko, co powie Putin" - oznajmił. 
Kreml nie podziela jednak tego stanowiska. W czerwcu Putin, mówiąc o najemnikach w Syrii, oświadczył: "Ci ludzie ryzykują swoim życiem i zasadniczo przyczyniają się też do zwalczania terroryzmu (...), ale to nie jest państwo rosyjskie, ani rosyjskie wojsko". 
CNN podaje, że siedziba rosyjskich najemników w RŚA mieści się w Berengo, na terenie dawnej rezydencji dyktatora Jean-Bedel Bokassy. Portal przypomina, że w 2017 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała zgodę na przeprowadzenie przez Rosję misji szkoleniowej w RŚA. 
 "Rosja powraca do Afryki" 
Dziennikarze amerykańskiej telewizji rozmawiali z Walerijem Zacharowem, odpowiadającym za misję szkoleniową byłym oficerem wywiadu, który w latach 90. prowadził działania w Czeczenii. "Rosja powraca do Afryki" - podkreślił rozmówca CNN.
- W czasach ZSRR byliśmy obecni w wielu krajach i Rosja wraca na tę samą pozycję. Wciąż mamy znajomości i chcemy je odnowić - dodał. Zacharow określił instruktorów jako "rezerwistów". Nie przekazał informacji w sprawie tego, kto wysłał "instruktorów" ani kto ich opłaca. 
Zacharow powiedział CNN, że pracuje jako doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta RŚA Faustina-Archange'a Touadery. Zapewnił, że grupa Wagnera nie prowadzi działań w RŚA. - Wyjaśnijmy, co rozumiemy poprzez Wagnera - czy chodzi o kompozytora? Zgodnie z prawem (grupa) nie istnieje, więc będziemy uznawać, że nie istnieje. Obecnie nie ma w RŚA Wagnera - zapewnił. 
W Rosji działalność najemnicza jest zakazana. CNN dotarła jednak do dokumentów, które świadczą o tym, że Zacharow był opłacany przez jedną z firm należących do Prigożyna. 
Złoto i diamenty
Prezydent Touadera w rozmowie z CNN zapewnił, że nie ma powiązań między "wsparciem" ze strony Rosji w ramach szkoleń wojska i "innymi sektorami".
Jednak według dokumentów, do których dotarła stacja, Lobaye Invest otrzymała prawo do poszukiwania diamentów i złota na terenie siedmiu złóż. 
Dziennikarze CNN udali się do jednej z kopalni, około dwóch dni jazdy od stołecznego Bangi. Na miejscu nastoletni Rodriguez powiedział im, że Rosjanie zaczęli przyjeżdżać tam ok. 1,5 roku temu.
CNN zaznacza, że również wtedy zaczęli do RŚA przyjeżdżać rosyjscy "instruktorzy". Podczas pobytu na miejscu dziennikarzy w kopalni pracowali jedynie miejscowi. Rozmówca stacji zaznaczył, że obecnie kilkuset tamtejszych mieszkańców pracuje w kopalni dla Rosjan, a wszystko co uda się znaleźć, musi być im przekazane. 
W związku z działaniami Rosji w tym regionie Afryki zaniepokojenie wyraziły USA i Francja, której kolonią była RŚA. Dowódca sił amerykańskich w Afryce gen. Stephen Townsend określił najemników w Berengo mianem "quasi-wojskowych" i blisko powiązał ich z Kremlem. 
Podczas gdy Rosja zwiększa swe znaczenie w Afryce, USA zmniejszają liczebność swych wojsk na tym kontynencie - zaznacza CNN.
Moskwa posiada już ok. 20 porozumień wojskowych z afrykańskimi państwami - informuje portal.
Z opublikowanej mapki wynika, że są wśród nich: Libia, Czad, Sudan, Sudan Południowy, Republika Środkowoafrykańska, Republika Konga, Demokratyczna Republika Konga, Zambia, Zimbabwe, RPA i Madagaskar.
PAP/agkm
Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Afryka Rosja
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polska Misja Medyczna zbiera na pomoc chorym w Malawi. Wielu ludzi bez dachu nad głową

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2019 09:21
Niewielkie państwo Malawi znajduje się we wschodniej Afryce między Tanzanią i Zambią. W marcu przez Malawi przeszedł potężny cyklon Idai, zaś z jego skutkami wciąż walczą organizacje charytatywne, między innymi Polska Misja Medyczna. Apeluje ona o pomoc dla mieszkańców.
rozwiń zwiń