X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Dziewczynki z Birmy sprzedawane do Chin jako niewolnice seksualne. Szokujące doniesienia Human Rights Watch

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2019 11:11
Kobiety i dziewczynki z Birmy są masowo sprzedawane do Chin jako niewolnice seksualne. Takie informacje przynosi nowy raport organizacji praw człowieka Human Rights Watch.
Audio
  • Chodzi przede wszystkim o kobiety mieszkające w prowizorycznych obozach dla uchodźców w regionie Kaczin. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)

Chodzi przede wszystkim o kobiety, mieszkające w prowizorycznych obozach dla uchodźców w regionie Kaczin. Wiele takich osób uciekło z domów, bo mieszkało na terenach, gdzie toczyły się walki bądź dochodziło do przemocy na tle etnicznym.

112-stronnicowy raport Human Rights Watch powstał na podstawie rozmów z 37 uprowadzonymi kobietami. Wiele z nich usłyszało od swoich bliskich, w tym także członków rodzin obietnicę pracy w Chinach. Zamiast tego, zostało sprzedanych chińskim rodzinom jako niewolnice seksualne.

- W Chinach odebrał mnie ojciec 22-latka u którego miałam pracować. Na miejscu jakaś kobieta powiedziała mi, że nie chodzi o pracę niani. Miałam zostać żoną tego mężczyzny - mówi jedna z birmańskich kobiet, której udało się uciec. - Chińska rodzina nie pozwalała mi wychodzić na zewnątrz. Miałam cały czas siedzieć w domu. Nie mogłam nawet używać telefonu - mówi inna kobieta. Wiele kobiet opowiada, że były gwałcone przez chińskich mężczyzn u których miały pracować.

Sprzedawano też nastolatki

Według Human Rights Watch, niektóre sprzedawane kobiety miały mniej niż 16 lat i przez kilka miesięcy przebywały w zamknięciu. Rodziny kobiet miały dostawać od przemytników od 3 do 13 tysięcy dolarów za osobę. Autorzy raportu twierdzą, że w większości przypadków Chińczycy kupowali birmańskie kobiety, żeby były one matkami ich dzieci. - W Chinach jest o 30-40 milionów więcej mężczyzn niż kobiet. Mężczyznom trudniej jest więc znaleźć narzeczoną. To spowodowało, że wzrosło zapotrzebowanie na przemycane kobiety z Birmy oraz z innych krajów, sąsiadujących z Chinami - mówi Heather Barr z Human Rights Watch.

Human Rights Watch twierdzi, że rząd Birmy od wielu miesięcy blokuje pomoc humanitarną dla osób, które są w obozach dla uchodźców w Kaczin. Utrudniony jest też dostęp do tych obozów.

Zdaniem ekspertów, coraz więcej chińskich rodzin próbuje kupić kobietę z zagranicy, aby młodzi Chińczycy mogli w ten sposób założyć rodziny. Władze Birmy zanotowały w 2017 roku 226 przypadków kobiet sprzedawanych do Chin. Human Rights Watch twierdzi, że w rzeczywistości liczba ta jest znacznie zaniżona. 

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak