X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Katastrofa samolotu Ethiopian Airlines. Świadkowie: za maszyną ciągnął się dym i wydawała dziwny dźwięk

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2019 16:27
Świadkowie twierdzą, że za samolotem Ethiopian Airlines, który rozbił się wczoraj, ciągnął się dym, a maszyna wydawała "dziwny dźwięk" zanim spadła na ziemię. Samolot rozbił się wczoraj w drodze z Addis Abeby do stolicy Kenii, Nairobi. Na pokładzie było 157 osób, w tym dwóch Polaków. Nikt nie przeżył katastrofy.
Samolot linii Ethiopian Airlines
Samolot linii Ethiopian AirlinesFoto: PAP/EPA/STR

Jeden ze świadków powiedział agencji Reutera, że widział przedmioty, które odrywały się od nabierającego wysokości samolotu. 

Wcześniej śledczy odnaleźli obie czarne skrzynki boeinga 737. "Odzyskano cyfrowy rejestrator danych lotu i rejestrator dźwięku, który był zamontowany w kabinie" - poinformowały na Twitterze linie lotnicze. Etiopskie, ale też chińskie oraz indonezyjskie linie lotnicze wstrzymały loty wszystkich boeingów 737.

Boeing poinformował w oświadczeniu, że śledztwo w sprawie katastrofy znajduje się na wczesnym etapie. Amerykanie nie będą wydawać zarządzeń dla operatorów boeinga 737 Max na podstawie informacji, które posiadają do tej pory. Rzecznik boeinga napisał, że amerykańskie przedsiębiorstwo "ściśle współpracuje z zespołem śledczym i organami regulacyjnymi" oraz podejmuje "wszelkie działania, aby wyjaśnić wypadek".

Samolot etiopskiej linii lotniczej zniknął wczoraj z radarów po sześciu minutach od startu z międzynarodowego lotniska Bole w Addis Abebie, na wysokości miejscowości Bishoftu. Kondolencje rodzinom ofiar przekazali prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.

dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak