more_horiz
Wiadomości

Wzorowy życiorys i... Tea Party. Kim jest sekretarz stanu USA Mike Pompeo?

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 11:51
"Druga osoba w państwie" - tak zwykło się mówić o sekretarzach stanu USA. Z uwagi na mocarstwową pozycję Stanów Zjednoczonych oraz liczne interesy i strefy wpływów tego kraju na całym świecie szefowi dyplomacji faktycznie przypada niezwykle istotna rola.
Mike Pompeo
Mike PompeoFoto: PAP/EPA/Tamas Kovacs

Mike Pompeo pełni funkcję sekretarza stanu niecały rok - został zaprzysiężony 26 kwietnia 2018 roku. Jego poprzednikiem był Rex Tillerson, były szef paliwowego giganta ExxonMobil. Tillerson ustąpił przez nieporozumienia z prezydentem Donaldem Trumpem, którego w jednej z rozmów miał nazwać "idiotą".

Wzorowy uczeń i żołnierz

Co do Tillersona padały oskarżenia, że wszedł do administracji po to, aby bronić interesów branży naftowej z której się wywodzi. Trudno podobne zarzuty sformułować wobec Mike’a Pompeo, który ma niemal wzorowe cursus honorum. Absolwent West Point, rocznik 1986, następnie żołnierz amerykańskiej armii, uczestnik pierwszej wojny w Zatoce Perskiej w latach 1986 - 1991. Uzyskał stopień kapitana. Po powrocie do kraju ukończył prawo na jednej z najlepszych uczelni na świecie (w rankingach nie wychodzi poza pierwsza piątkę) - Uniwersytecie Harvarda.

31-letni Pompeo w 1994 miał idealne curriculum vitae, aby wejść do polityki. Postanowił jednak spróbować sił w biznesie, w 1998 roku założył firmę Thayer Aerospace, zajmującą się produkcją części do samolotów. Kierował nią przez 10 lat, następnie został szefem Sentry International, przedsiębiorstwa wytwarzającego sprzęt do wydobycia ropy naftowej.

Z Tea Party do Kongresu

Znakomite wykształcenie, służbę wojskową i duże doświadczenie w sektorze prywatnym Pompeo w 2010 roku wniósł do kongresu. Został wybrany do Izby Reprezentantów ze stanu Kansas jako reprezentant Tea Party, ugrupowania  najczęściej sprzymierzonego z Partią Republikańską, choć wyrosłego ze sprzeciwu wobec polityki George'a W. Busha. Ma ono program o charakterze konserwatywno-libertariańskim.

Zwolennicy Tea Party opowiadają się za zmniejszeniem biurokracji, podatków, wydatków, długu publicznego oraz deficytu budżetowego. Deklarują swoje szczególne przywiązanie do Konstytucji Stanów Zjednoczonych oraz do kapitalizmu zagrożonego przez amerykańską lewicę. Są niechętni rządowi w Waszyngtonie i amerykańskiego establishmentu w ogóle, oskarżając ten pierwszy o stopniowe i konsekwentne ograniczanie praw i swobód obywatelskich.

Zarówno w kręgach zwolenników Partii Dmeokratycznej, jak i Republikańskiej, Tea Party ma opinię kontrowersyjego ugrupowania. W Polsce można porównać jej program do poglądów Janusza Korwin-Mikke.  

Pompeo po wejściu do Kongresu został członkiem komisji ds. wywiadu, wygrywał kolejne wybory w 2012, 2014 i 2016 roku. 

Z Kongresu do CIA i departamentu stanu

Od razu po wyborach prezydenckich w 2016 roku wszedł do administracji Donalda Trumpa - został szefem CIA w styczniu 2017 roku. Może dziwić fakt, że reprezentant de facto partii przeciwnej establishmentowi sam został członkiem rządu, ale przypomnijmy, że sam Trump startował jako kandydat antyestablishmentowy, który chciał "osuszyć waszyngtońskie bagno". 

26 kwietnia senat zatwierdził go na stanowisko sekretarza stanu. Towarzyszył Trumpowi w historycznym szczycie z Koreą Północną w Singapurze, do którego doszło w dużej mierze dzięki jego wysiłkom, kilkakrotnie odwiedzał Pjongjang i prowadził rozmowy z władzami reżimu, w tym z Kim Dzong Unem. 

Źródło: YOUTUBE.COM/CBS NEWS

Pompeo przebywa w Europie od poniedziałku, zaczął swoją wizytę na naszym kontynencie od Węgier, gdzie zaakcentował potrzebę wspierania Ukrainy i jej dążeń do UE i NATO.

dcz/kshs.org/thehill.com/polskieradio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sekretarz stanu USA na Węgrzech: nie możemy pozwolić Putinowi na wbijanie klina między przyjaciół i NATO

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2019 20:34
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo mówił w poniedziałek na Węgrzech o potrzebie wsparcia Ukrainy w jej dążeniu do suwerenności. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto nazwał hipokryzją krytykowanie Rosji przez kraje zachodnie, które z współpracują z Moskwą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mike Pompeo przylatuje do Warszawy. Na początek spotkanie z szefem MSZ

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 07:04
Po południu do Warszawy przylatuje amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Amerykański dyplomata ma spotkać się z polskim ministrem spraw zagranicznych. Mike Pompeo spędzi w Warszawie trzy dni, a głównym powodem jego wizyty jest organizowana przez Stany Zjednoczone i Polskę konferencja na temat Bliskiego Wschodu w Warszawie.
rozwiń zwiń