X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Francuskie media: kryzys w relacjach z Włochami to odbicie rozłamów w Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 13:47
Za kryzys na linii Paryż-Rzym, którego przejawem jest czwartkowe wezwanie francuskiego ambasadora we Włoszech Christiana Masseta na konsultacje, większość obserwatorów nad Sekwaną obwinia Włochy, ale prawie wszyscy podkreślają, że jest on odbiciem rozłamów w UE.
Francja wezwała swojego ambasadora we Włoszech Christiana Masseta na konsultacje do Paryża
Francja wezwała swojego ambasadora we Włoszech Christiana Masseta na konsultacje do ParyżaFoto: PAP/EPA/ETIENNE LAURENT

"Pogorszenie stosunków włosko-francuskich nakłada się na rozłam polityczny, jaki dzieli Unię Europejską" – definiuje problem tytuł artykułu w "Le Figaro". 

Politolog Renaud Dehousse, specjalista od instytucji europejskich, powiedział w wywiadzie dla radia France Info, że "we Włoszech widać świadomą wolę dolewania oliwy do ognia, aby stworzyć ponadnarodowy sojusz partii (bliskich prawicowej Lidze wicepremiera Matteo Salviniego)".

Kalendarium sporu

Komentator prywatnej telewizji informacyjnej LCI Renaud Pila uznał posunięcie francuskie za odpowiedź na "maksymalną presję Salviniego mającą na celu zdestabilizowanie ostatnich krajów europejskich, które oszczędziła plaga populizmu". 

Od ogólnego tonu odbiega wypowiedź Jordana Bardelli, który stoi na czele listy Zjednoczenia Narodowego (dawnego Frontu Narodowego) w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a według sondaży jego partia ma w nich wyprzedzić rządzącą La Republique en Marche. - Od wyboru Matteo Salviniego i Ligi Emmanuel Macron jest tym, który publicznie najbardziej obraża – zarzucił prezydentowi 23-letni polityk.

Piątkowy "Le Monde" publikuje kalendarium sporu, które pokazuje, że zapoczątkowany on został w kilka dni po sformowaniu rządu włoskiego. Macron oskarżył wówczas włoski rząd o "cynizm" i "brak odpowiedzialności", a rzecznik prezydenckiej partii powiedział, że "mamy mdłości" z powodu stanowiska Rzymu, który odmówił przyjęcia uchodźców ze statku Aquarius. Tydzień później prezydent Francji nazwał władze włoskie "trądem", który rozprzestrzenia się po Europie.

Wymiana "uprzejmości"

W październiku w oficjalnym francuskim klipie rządowym wzywającym do głosowania w wyborach do PE wicepremier Salvini pokazany został obok szefa węgierskiego rządu Viktora Orbana jako główny nacjonalista powodujący podziały w Europie, zaś Macron nazwał tych polityków swymi głównymi przeciwnikami. 

W styczniu drugi włoski wicepremier, przywódca Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio w liście otwartym wezwał "żółte kamizelki" żądające ustąpienia francuskiego prezydenta, by "trzymały się mocno". Salvini niedługo później wyraził "poparcie dla uczciwych obywateli, protestujących przeciwko prezydentowi, który rządzi przeciw swemu narodowi". Powiedział też, że ma nadzieję, iż francuski naród uwolni się niedługo od "bardzo złego prezydenta".

Analiza europejskije polityki Macrona

Bezpośrednim powodem wezwania na konsultacje francuskiego ambasadora w Rzymie była niezapowiedziana wizyta Di Maio, który – jak ogłosił po powrocie do Rzymu – spotkał się pod Paryżem z przywódcami "żółtych kamizelek". 

Komentatorka dziennika "Le Figaro" Isabelle Lasserre szczegółowo analizuje europejską politykę Macrona, który - jej zdaniem - rozpoczął od poprawy stosunków z środkowoeuropejskimi członkami UE, ale zmarnował te wysiłki przeciwstawiając swemu obozowi "postępowców", "nacjonalistów i populistów". Jak pisze, było to przygotowanie do wyborów do PE, chciał on osłabić Europejską Partię Ludową, a zarazem "wbić klina między »populistyczne« władze w środku i na wschodzie Europy a antysystemowy rząd włoski".

"Ta strategia przyniosła skutki odwrotne od zamierzonych i na dodatek podrażniła kanclerz Niemiec Angelę Merkel" - pisze Lasserre, tłumacząc, że prezydent Macron nie wziął pod uwagę, iż "oprócz rozłamu Wschód/Zachód jest rozłam między narodami i elitami, między metropoliami i prowincjami, między pokoleniami, między ofiarami globalizacji a tymi, którzy ciągną z niej zyski".

Przywódcy włoscy "zamierzają zjednoczyć »populistów« w »europejskiej Lidze Lig«. Rzym, Budapeszt i Warszawa, ale również (francuskie) »żółte kamizelki« są aktorami nowej wiosny europejskiej, podczas której wyklują się nowe idee i narody odzyskają swą władzę. Partie antysystemowe Europy Środkowej wraz ze swymi włoskimi kuzynami pragną razem zmieść »dyktat« Brukseli i zmienić Europę. Oś francusko-niemiecką zastąpić pragną osią włosko-polską – twierdzi Lasserre.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak