more_horiz
Wiadomości

Dr Agnieszka Bryc: sami Brytyjczycy nie są chyba w stanie powiedzieć, co będzie dalej z brexitem

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2019 13:48
– Można jedynie powiedzieć, że przybliża się i staje się coraz bardziej realny najmniej korzystny scenariusz, czyli tzw. twardy brexit – oceniła dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. – Brytyjska klasa polityczna sama nie wie, czego chce – dodał Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej".
Audio
  • 20.01.19 Michał Potocki: „Pozwolenie Wielkiej Brytanii na opóźnienie wyjścia z Unii byłoby złamaniem prawa (…)”.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com

Dzień 29 marca zbliża się coraz szybciej. Jest to to właśnie data kiedy ma nastąpić opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Jednak im bliżej tego wydarzenia, to pojawia się coraz więcej niewiadomych, a wszystko przez odrzucenie ze strony brytyjskiego parlamentu porozumienia z brukselskimi urzędnikami odnośnie warunków, na jakich miałoby dojść do brexitu.

– Moim zdaniem cała obecna sytuacja spowodowana jest głównie tym, że mieszkańcy Wysp nie wiedzieli do końca, za czym głosują w czasie referendum brexitowego. Nie wiedzieli również, co chcą wynegocjować w czasie rozmów z Brukselą. Mam nadzieję, że wyjście Brytyjczyków ze Wspólnoty zostanie wyhamowane, choć narastają we mnie wątpliwości. Jeżeli zatrzymalibyśmy ten proces, to jednocześnie w Unii pozostałby jej największy hamulcowy – wskazała dr Agnieszka Bryc.

Michał Potocki zwrócił uwagę, że pozwolenie Wielkiej Brytanii na opóźnienie brexitu byłoby naruszeniem traktatów, które precyzują ile czasu ma upłynąć od momentu notyfikowania zamiaru opuszczenia grona państw członkowskich do samej realizacji tego procesu.

– Unia Europejska ponownie naraziłaby się na zarzut swobodnego traktowania zapisów traktatowych. Tego powinniśmy unikać na kontynencie, który teoretycznie powinien kierować się rządami prawa. Poza tym uważam, że brytyjska klasa polityczna sama nie wie, czego chce. Nie spodziewaliśmy się tego po kraju z tak długimi tradycjami demokratycznymi i stabilną strukturą partyjną. Zezwolenie na przesunięcie terminu oznaczałoby, że każdy inny kraj mógłby sobie pogrywać z Unią, tj. zagrozić wyjściem, próbować coś dla siebie wynegocjować, a następnie wycofać się z tego – podkreślił publicysta.

Ponadto w  audycji komentarze do wizyty Heiko Maasa, ministra spraw zagranicznych w Rosji oraz prezydenta tego kraju Władimira Putina w Serbii.

"Tydzień Świat" prowadził Piotr Pogorzelski.

Polskie Radio 24/db

--------------------------------

Data emisji: 20.01.2019

Godzina emisji: 12.35

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse: jeżeli strona unijna nie chce tzw. twardego Brexitu, musi zrewidować swoje stanowisko

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2019 12:10
– W referendum Brytyjczycy zdecydowanie opowiedzieli się za opuszczeniem Unii. Po 2,5 roku trudno jednak wskazać, w jakim kierunku zmierza Zjednoczone Królestwo. Nie mamy pewności kiedy dojdzie do Brexitu, na jakich warunkach i czy w ogóle to się odbędzie – powiedział prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Małgorzata Bonikowska: Brytyjczycy nie mają zgodnej wizji tego, jak będą funkcjonować po brexicie

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2019 13:31
– Nikt nie wie, co się zdarzy. To, co widzimy, to duży chaos na politycznej scenie Wielkiej Brytanii. Nie mieliśmy świadomości, jak bardzo pogubiona jest brytyjska klasa polityczna wokół wątku brexitu – oceniła dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Odniosła się w ten sposób do sytuacji, jaka panuje na Wyspach w związku ze zbliżającym się terminem wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Gościem Polskiego Radia 24 był również dr Zygmunt Janiec z Uczelni Łazarskiego.
rozwiń zwiń