X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Szef MON: Abramsy ustawimy na wschodzie kraju, żeby bronić Polski

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 11:59
- W odróżnieniu od koalicji PO-PSL, my najnowocześniejsze Abramsy ustawimy na wschodzie kraju i wtedy będą bronić naszej ojczyzny - mówił w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. Dodał, że Leopardy pozyskane przez dzisiejszą opozycję, ustawiono w Żaganiu. - Ustawienie czołgów w Żaganiu bezpieczeństwu Polski na pewno nie służy - podkreślił minister.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak
Minister obrony narodowej Mariusz BłaszczakFoto: Unia Europejska, 2019

Mariusz Błaszczak był gościem w poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma 9". Był pytany o współpracę militarną z USA, oraz czy zakup czołgów Abrams dla Wojska Polskiego jest już pewny.

Błaszczak free abrams tt-1200.jpg
"Najnowocześniejsze, sprawdzone czołgi". Mariusz Błaszczak o zakupie Abramsów

- Te rozmowy trwają. Sama decyzja w postaci uchwały o programie wieloletnim rządu polskiego została poprzedzona rozmowami; a więc jesteśmy umówieni, co do skali, zakresu, co do tego, w jakiej wersji czołgi Abrams trafią do Polski. Podkreślam, że w najnowocześniejszej wersji, która trafia na wyposażenie armii Stanów Zjednoczonych od 2019 roku, która została przygotowana, jako przeciwwaga dla najnowocześniejszych czołgów rosyjskich T-14 Armata - powiedział minister.

Czytaj także:

Jak dodał, chodzi o czołgi "najnowocześniejsze, o dynamicznym silniku, które dają przewagę polskim siłom lądowym". - Tak, jak (myśliwce piątej generacji) F-35 były skokiem technologicznym w siłach powietrznych, tak czołgi Abrams będą zmianą, jeżeli chodzi o wojska pancerne - zapewnił szef MON. Według niego, "pierwsze egzemplarze trafią na wyposażenie Wojska Polskiego już w przyszłym roku".

250 czołgów na wchodzie kraju

Jan Parys 1200.jpg
Jan Parys o zakupie czołgów Abrams: bronimy nie tylko własnego kraju, ale i całej Europy

Pytany, czy nie za wcześnie ogłosiliśmy ten zakup, bo skoro jeszcze negocjujemy, to być może straciliśmy dobrą pozycję negocjacyjną, minister zaznaczył, że "procedura jest ściśle określona". - To jest procedura amerykańska, ona dotyczy wszelkich zakupów, które są prowadzone, jeżeli chodzi o kupowanie sprzętu wojskowego ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział Błaszczak.

Odnosząc się do kwoty ok. 23 mld złotych za czołgi Abrams dla WP, szef MON zauważył, że dotyczy to wieloletniego programu. Jak dodał, Abramsy i amunicja będą jednymi z elementów "realnych zdolności obronnych" Polski.

Czytaj także:

- Czołgi będą stanowić największą wartość tej sumy. Ale także jest to potężna ilość amunicji: nie symboliczna, tylko właśnie taka ilość amunicji, która niewątpliwie pomoże nam w zbudowaniu realnych zdolności obronnych. To jest (także) infrastruktura, która jest konieczna, żeby czołgi Abrams stacjonowały - powiedział minister.

Według szefa MON, najważniejsze jest, że 250 najnowocześniejszych czołgów na wschód od Wisły "realnie odstraszy agresora". - Bo agresor będzie miał świadomość tego, że Polskie Siły Zbrojne są wyposażone w czołgi, które dają Polsce przewagę - podkreślił minister.

Wieloletni program modernizacji

wojsko żołnierz mundur wojsko polskie free shutt 1200 .jpg
Trwają ćwiczenia brygady litewsko-polsko-ukraińskiej "Trzy miecze 2021"

Błaszczak został też zapytany, czy takie zakupy "nie odbiją się rykoszetem na polskiej zbrojeniówce", przed czym przestrzegają m.in. związkowcy z niektórych firm zbrojeniowych w Polsce, którzy twierdzą, że lepiej modernizować nasze czołgi, czy b. minister obrony Tomasz Siemoniak, który stwierdził, że "to gwóźdź do trumny" Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

- Kiedy podjęliśmy decyzję o remontowaniu naszych czołgów T-72, to też byłem krytykowany przez tych samych ludzi. Ale my konsekwentnie modernizujemy czołgi. My nie chcemy zastępować jednych czołgów innymi. Naszym dążeniem jest to, żeby Wojsko Polskie było liczniejsze, więc wykorzystamy wszystkie czołgi - odpowiedział szef MON. Zaznaczył, że polski przemysł "ma kompetencje, jeżeli chodzi o czołgi T-72, jeżeli chodzi o modernizację, o budowę, o remonty". - I oczywiście tego nie zaniechamy - zapewnił.

Czytaj także:

W ocenie ministra, "gorzej jest" w przypadku niemieckich czołgów Leopard, gdyż "niemiłosiernie długo ciągnie się cały proces ich modernizacji". Przypomniał, że opóźnienia wynikają z tego, że "kupione zostały czołgi w złym stanie technicznym".

Porównując Leopardy z Abramsami, Błaszczak podkreślił, że "zamówiliśmy nowe czołgi". "Abramsy są nowymi czołgami, a koalicja PO-PSL doprowadziła do tego, że trafiły na wyposażenie Wojska Polskiego czołgi stare, wyeksploatowane, takie, które musimy remontować, a polski przemysł zbrojeniowy ma olbrzymie kłopoty, żeby tę modernizację przeprowadzić".

Chodzi o obronę Polski

błaszczak mid-21714088 1200.jpg
Szef MON: Rosja jest agresywna, Polska odbudowuje swoje zdolności obronne na wschodzie kraju

Wskazał także na plany rozmieszczenia Abramsów na wschodzie, a nie - jak za czasów rządów PO-PSL - na zachodzie Polski. - Czołgi Abrams będą stacjonowały w Polsce na wschód od Wisły. Będą broniły Polski, Warszawy, będą odstraszały ewentualnego agresora. W odróżnieniu od koalicji PO-PSL, my czołgi ustawimy na wschodzie naszego kraju, bo one wtedy będą bronić właśnie naszej ojczyzny. Oni - koalicja PO-PSL - Leopardy, które pozyskali, ustawili w Żaganiu. A więc ustawienie czołgów w Żaganiu bezpieczeństwu Polski na pewno nie służy - podkreślił.

- Jeżeli zajmiemy geopolityką, to zauważymy, że od wieków są szlaki, którymi posługuje się wojsko. One wynikają z uwarunkowań geograficznych, a więc od Bramy Smoleńskiej na Nizinę Polską wiedzie szlak (możliwego ataku - red.) - zaznaczył.

Polska produkcja

Minister był też pytany o wcześniejsze obietnice zakupu nowych śmigłowców budowanych w Polsce przez polskie firmy. - Kupujemy (śmigłowce - red.) w polskich firmach. Sprzedano rzeczywiście (polskie firmy - red.); PZL Świdnik został sprzedany, Leonardo kupiło PZL Świdnik; zamówiliśmy śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych, zamówiliśmy w Świdniku, a więc to Świdnik jest wykonawcą tego zlecenia. A że jest to firma międzynarodowa, a więc elementy tych śmigłowców są produkowane w Świdniku, w Wielkiej Brytanii, we Włoszech. Natomiast jest to zamówienie dokonane w Świdniku - mówił Błaszczak.

Przypomniał, że w Polsce są teraz dwie firmy produkujące śmigłowce, a w PZL Mielec rząd Zjednoczonej Prawicy zamówił śmigłowce Black Hawk dla wojsk specjalnych. - Wcześniej, kiedy rządziła koalicja PO-PSL, nie było żadnego zamówienia. Żadne zamówienie do Mielca nie trafiło - zaznaczył. Powtórzył, że w drugiej firmie - w Świdniku - zamówiono śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych.

Przypomniał także, że koalicja PO-PSL "chciała wprowadzić do Polski trzecią firmę" z tej branży. - Czyli mielibyśmy trzeciego producenta. Oczywiście na terenie Polski byłyby te śmigłowce jedynie składane potrzeby Wojska Polskiego - zaznaczył. Podsumowując szef MON stwierdził, że gdyby zawarto taki kontrakt, to tak polityka PO-PSL doprowadziłaby w konsekwencji "do zamknięcia fabryk w Mielcu i w Świdniku". - My uratowaliśmy sytuację - dodał Mariusz Błaszczak.

st

Czytaj także

Szef MON o żołnierzach WOT: dzięki wam Polska jest silniejsza

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2021 12:54
- Dzięki żołnierzom WOT Polska jest silniejsza, bardziej odporna na zagrożenia – powiedział w sobotę w Grudziądzu minister obrony Mariusz Błaszczak. Dodał, że ta formacja pomaga Polakom w wielu trudnych, niespodziewanych i tragicznych sytuacjach.
rozwiń zwiń