X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Krzysztof Wyszkowski nie musi przepraszać Lecha Wałęsy. Jest decyzja Sądu Najwyższego

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 17:40
Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uchyliła w środę wyrok z 2011 r., w którym nakazano byłemu opozycjoniście z czasów PRL Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeproszenie Lecha Wałęsy za nazwanie go tajnym współpracownikiem SB. - Haniebna przeszłość odchodzi na swoje miejsce - skomentował to Wyszkowski.
Krzysztof Wyszkowski i Lech Wałęsa
Krzysztof Wyszkowski i Lech WałęsaFoto: PAP/Wojciech Olkuśnik, PAP/Adam Warżawa

Tym samym Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego w tej sprawie. Oznacza to, że Wyszkowski nie musi przepraszać Wałęsy za słowa o agenturalnej przeszłości byłego prezydenta.

Czytaj więcej
wyszkowski 1200 forum.jpg
Wyszkowski: nie jestem szczególnym celem Onetu. Tu chodzi o tresowanie i zastraszanie społeczeństwa

"Sąd Najwyższy uznał, że skarga nadzwyczajna zasługiwała na uwzględnienie z niektórych spośród powodów podniesionych przez Prokuratora Generalnego. W związku z tym należało uchylić wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w punkcie, w którym ten nakazywał pozwanemu opublikowanie oświadczenia o nieprawdziwości jego twierdzeń o ich odwołaniu i przeprosiny dla powoda" - wskazał w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Aleksander Stępkowski.

Jak dodał, oznacza to, że stan prawny powraca do ukształtowanego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w wyroku I instancji z 2010 r., który orzekł, że Wyszkowski nie musi przepraszać Wałęsy. Jednocześnie bowiem SN w środę oddalił apelację Wałęsy w zakresie, w jakim II instancja uwzględniła w 2011 r. odwołanie byłego prezydenta.

Posłuchaj
00:22 11033305_1.mp3 Sąd Najwyższy: Wyszkowski nie musi przepraszać Wałęsy (IAR)

"Prawo do mówienia prawdy"

Krzysztof Wyszkowski w rozmowie z dziennikarzami wyraził zadowolenie z orzeczenia Sądu Najwyższego. - Bardzo się cieszę, miałem mocną nadzieję na tego rodzaju orzeczenie. Ale cieszę się szczególnie z końcówki uzasadnienia orzeczenia. Mianowicie SN orzekł, że leży w interesie społecznym i dobra opinii publicznej, prawo każdego obywatela prawo do mówienia prawdy - zaznaczył.

Były opozycjonista podkreślił, że Sąd Najwyższy uchylił bezprawny - jego zdaniem - wyrok sądu apelacyjnego. - W moim przekonaniu głęboko krzywdzący dla mnie. 16 lat spędziłem w sądach nękany przez "kastę". Ci sędziowie byli na usługach ludzi niegodnych, tak jak Lech Wałęsa czy Donald Tusk, którzy zakazywali dyskusji o rzeczach ogólne znanych - dodał Krzysztof Wyszkowski.

Były opozycjonista wyraził nadzieję, że ta "haniebna przeszłość odchodzi na swoje miejsce". - Dzisiejszy wyrok pokazuje, że jest jeszcze sprawiedliwość w Polsce. Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że jest to koniec mojej mordęgi i napastowania mnie przez to, co nazywamy polskim wymiarem sprawiedliwości - powiedział Krzysztof Wyszkowski.

Słowa o "Bolku"

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN rozpatrzyła w środę skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego od wyroku gdańskiego sądu apelacyjnego, który w marcu prawomocnie 2011 r. nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie Wałęsy za nazwanie go w telewizji tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek". Wyszkowski nie wykonał tego wyroku, wobec czego Wałęsa opublikował zasądzone przeprosiny w TVN na swój koszt. Ostatecznie stacja zwróciła mu koszty ogłoszenia.

Czytaj więcej
Krszystof Wyszkowski 1200.jpg
Wyszkowski: Mazowiecki nie był antykomunistą, był człowiekiem tamtej strony

Od tego wyroku skargę nadzwyczajną skierował w ubiegłym roku Prokurator Generalny. W skardze prokurator wniósł o uchylenie wyroku. Prokuratura zarzuciła wyrokowi sądu apelacyjnego naruszenie konstytucyjnych zasad wolności oraz praw człowieka i obywatela, wolności słowa.

Zdaniem PG, gdański sąd w rażący sposób naruszył przepisy prawa i nie uwzględnił wszystkich dowodów mogących wskazywać na agenturalną przeszłość byłego prezydenta, które przedstawił Wyszkowski.

jp

Czytaj także

Wyszkowski: nie porównałem portalu Onet do "Der Stürmera", ale wykazałem ciągłość historyczną

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2021 18:25
Instytut Ordo Iuris zapowiedział, że udzieli pomocy prawnej opozycjoniście z czasów PRL i członkowi kolegium Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztofowi Wyszkowskiemu w sprawie ewentualnego pozwu spółki Ringier Axel Springer. Koncern poinformował, że zamierza skierować przeciwko niemu pozew do sądu. Były opozycjonista porównał portal Onet.pl do nazistowskiego "Der Stürmera". Opozycjonista powiedział w Polskim Radiu 24, że nie porównał portalu Onet do "Der Stürmera", ale wykazał ciągłość historyczną.
rozwiń zwiń