X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Śmierć Polaka w Plymouth. Wiceszef MS: ufam, że w takich sprawach uda się wypracować szybką ścieżkę prawną

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 15:55
- Ufam, że w takich sprawach jak ta uda się wypracować pewne standardy postępowania, szybką ścieżkę - powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, pytany o sprawę będącego w stanie wegetatywnym Polaka, który w tym tygodniu zmarł w szpitalu w Plymouth.
Wiceminister sprawiedliwości odniósł się do sprawy śmierci Polaka z Plymouth
Wiceminister sprawiedliwości odniósł się do sprawy śmierci Polaka z PlymouthFoto: Forum/Mateusz Wlodarczyk
eblaszczyk forum-0496653904 1200.jpg
"Bierna eutanazja w majestacie prawa". Ewa Błaszczyk o śmierci Polaka w szpitalu w Plymouth

Sprawa odłączenia Polaka od aparatury podtrzymującej życie była przedmiotem sporu sądowego.

Czytaj także:

W poniedziałek wieczorem szpital w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii informował rodzinę, że stan mężczyzny - którego personalia z uwagi na dobro rodziny nie mogą być publikowane - znacząco się pogorszył. We wtorek jego rodzina potwierdziła PAP, że mężczyzna zmarł.

Działania w tej sprawie podejmował m.in. wiceszef MS, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka Marcin Warchoł, który w rozmowie z portalem wPolityce.pl podkreślał, że w każdym przypadku, w którym jest "choć cień szansy na uratowanie życia", trzeba zrobić wszystko, żeby je uratować.

- Pytanie, co w takich przypadkach na przyszłość możemy zrobić. Nie chcę, żeby śmierć pana Sławomira poszła na marne - podkreślił. Jego zdaniem "to, co Brytyjczycy zrobili z naszym rodakiem, woła o pomstę do nieba". Wiceminister ocenił też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu "po raz kolejny umył ręce". - Trybunał Praw Człowieka nie zajmuje się najważniejszym prawem człowieka, jakim jest prawo do życia - powiedział.

1200_Wawrzyk_Forum.png
"Walczyliśmy, robiliśmy wszystko, żeby pomóc naszemu rodakowi". Wiceszef MSZ o śmierci Polaka z Plymouth

"Trzeba wykorzystywać wszystkie możliwości prawne"

Warchoł wyraził również nadzieję, że w tego typu sprawach dojdzie do wypracowania "pewnych standardów" oraz "szybkiej ścieżki postępowania". - Sądy brytyjskie wypracowały pewną linię orzecznictwa, ale to nie znaczy, że ona nie może ulec zmianie. Trzeba wykorzystywać wszystkie możliwości prawne, łącznie z tymi niestandardowymi, nieszablonowymi - mówił. - Kto chce, szuka sposobów, kto nie chce, szuka powodów. Powód zawsze się znajdzie [...] Cywilizacja życia ostatecznie zawsze wygrywa - powiedział.

Mężczyzna, o którym mowa, mieszkający od kilkunastu lat w Wielkiej Brytanii, na początku listopada ubiegłego roku trafił do szpitala w Plymouth. Dostał ataku serca, w wyniku którego doszło do zatrzymania jego akcji, a mózg mężczyzny był pozbawiony tlenu przez co najmniej 45 minut. Początkowo mężczyzna był w śpiączce, później jego kondycja poprawiła się do stanu wegetatywnego, ale według szpitala miał on niewielką szansę na przejście w stan minimalnej świadomości na niskim poziomie.

W związku z tym szpital wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne temu jednak były mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

Sąd: podtrzymywanie życia mężczyzny nie byłoby w jego najlepszym interesie

15 grudnia brytyjski Sąd Opiekuńczy - specjalny sąd zajmujący się wyłącznie sprawami dotyczącymi osób ubezwłasnowolnionych lub niemogących samodzielnie podejmować decyzji - uznał, że żona mężczyzny wie lepiej niż jego matka i siostry, jaka byłaby jego wola. Orzekł też, że podtrzymywanie życia mężczyzny nie byłoby w jego najlepszym interesie i w związku z tym odłączenie aparatury podtrzymującej życie będzie zgodne z prawem, zaś mężczyźnie należy zapewnić opiekę paliatywną, by do czasu śmierci zachował jak największą godność i jak najmniej cierpiał. Sąd nie zgodził się też na przetransportowanie pacjenta do Polski.

Od kilku dni trwały intensywne zabiegi sądowe i dyplomatyczne ze strony polskiej w celu sprowadzenia mężczyzny do kraju. Działania w sprawie Polaka podejmowali m.in. minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski i Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Jeszcze w poniedziałek wiceminister Warchoł zwrócił się do brytyjskiego szpitala z prośbą o podłączenie mężczyzny do aparatury podtrzymującej życie. Przekazał też wtedy szpitalowi informacje na temat toczącej się wobec Polaka procedury prawnej.

pb

Czytaj także

Łukasz Jankowski: polskie przepisy są lepsze od brytyjskich, bo chronią życie

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 11:00
- Tak jak lewica przekonuje, że kara śmierci jest zła, bo sędzia może się mylić, tak samo ze swoją diagnozą mylić może się lekarz i skazać na śmierć kogoś, kto mógłby wyzdrowieć - powiedział w Polskim Radiu 24 Łukasz Jankowski (Radio Wnet).
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na Wyspach wygrała ideologia". Jacek Karnowski o śmierci Polaka w Plymouth

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 14:00
- Nie wiadomo, może gdyby brytyjski szpital nie pozbawił Polaka jedzenia i wody, to ten dalej by żył, a może nawet wrócił do zdrowia. Nie takie rzeczy widziała nauka - powiedział w Polskim Radiu 24 redaktor naczelny tygodnika "Sieci" Jacek Karnowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Episkopat Anglii i Walii po śmierci Polaka w szpitalu Plymouth: jesteśmy głęboko zasmuceni

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 15:01
"Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci pana SR i składamy najszczersze kondolencje całej jego rodzinie" - napisali biskupi Anglii i Walii po śmierci Polaka zmarłego w szpitalu Derriford w Plymouth. Pan Sławomir R. zmarł wczoraj po odłączeniu wspomaganego żywienia i nawadniania.
rozwiń zwiń