X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Doniesienia o nowych wariantach SARS-CoV-2. Ekspert: to nie powód, by wpadać w histerię

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2020 06:38
Jeszcze nie okrzepliśmy po wieściach o brytyjskim wariancie SARS-CoV-2 znanym jako B.1.1.7, a już słyszymy o kolejnym - tym razem w RPA. To jednak nie powód, by wpadać w histerię - podkreślił dr hab. Piotr Rzymski z UM w Poznaniu.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: PAP/EPA/YONHAP

- Gdyby na całym świecie postępować tak jak na Wyspach, gdzie regularnie przeprowadza się sekwencjonowanie genomu wirusa w 5-10 proc. przypadków COVID-19, to prawdopodobnie wykrywalibyśmy jeszcze więcej jego wariantów, z różnymi układami mutacji. Ale to jednak nie powód, by wpadać w histerię - zaznaczył ekspert w dziedzinie biologii medycznej i badań naukowych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu dr hab. Piotr Rzymski.

epa08907642-12.jpg
"Nowe zawsze powoduje wątpliwości". Ekspert odpowiada na obawy dot. szczepionek

"Kompletne pomieszanie pojęć"

Ekspert tłumaczył, że na pojawiające się obawy przed nowymi wariantami koronawirusa wpływ ma bardzo często mylenie pojęć. Jak wskazał: szczep, wariant czy mutacja wirusa - to zupełnie inne pojęcia.

- Czytając informacje prasowe, napotykamy kompletne pomieszanie pojęć. Czytamy bowiem o "nowym koronawirusie", "nowym szczepie", wariantach i mutacjach. Warto to wyjaśnić. Nie ma żadnego nowego koronawirusa - jest wciąż SARS-CoV-2 - podkreślił.

Czytaj także:

Dodał, że nie ma również żadnych dowodów, by mówić o tym, że istnieją szczepy tego wirusa.

- SARS-CoV-2 należy do tego samego gatunku betakoronawirusa, co SARS-CoV, który powodował chorobę SARS w latach 2002-2004. Gatunek ten nazywa się Severe acute respiratory syndrome-related coronavirus, a SARS-CoV i SARS-CoV-2 są jego szczepami. Z kolei warianty SARS-CoV-2 to po prostu te formy wirusa, które kumulują poszczególne mutacje. I wreszcie mutacje, czyli nagłe skokowe zmiany w materiale genetycznym. Niektóre nie mają żadnego wpływu na wirusa, niektóre bywają dla niego niekorzystne, a te, które przynoszą mu korzyść oczywiście się upowszechniają - mówił.

epa08907759-12.jpg
Nie tylko Pfizer i Moderna. Niebawem mogą się pojawić szczepionki kolejnych firm

Szczepionki powinny być skuteczne

Rzymski zaznaczył, że na tę chwilę powinno nas interesować w zasadzie tylko jedno, czy mutacje mogą wpływać na skuteczność szczepionki na COVID-19.

- Jeżeli proponowane preparaty oparte byłyby o inaktywowanego wirusa, czyli o jedno z klasycznych rozwiązań szczepionkowych, to możliwe, że niekoniecznie zabezpieczałyby przed wszystkimi izolatami SARS-CoV-2. Ale szczepionki Pfizera, Moderny czy AstraZeneca mają na celu wymuszenie produkcji tylko i wyłącznie białka S wirusa, czyli tzw. kolca, dzięki któremu wirus ten może wnikać do komórek - mówił.

Czytaj także:

- Takie szczepionki powinny więc być skuteczne wobec wielu wariantów. Produkowane w odpowiedzi przeciwciała mogą wiązać wiele regionów tego białka, a nie tylko jeden - drobne zmiany w tym białku, którego łańcuch liczy ponad 1270 aminokwasów, nie powinny mieć żadnego znaczenia dla unieszkodliwiania wirusa - dodał.

szczepienia 1200.jpg
Jak się zaszczepić na koronawirusa? Sprawdź, kiedy możesz się zgłosić i jak wygląda procedura

Rozprzestrzenia się o ok. 70 proc. szybciej

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 poinformowano 14 grudnia. Według władz brytyjskich, nowy wariant wirusa rozprzestrzenia się o ok. 70 proc. szybciej, ale nie wydaje się, by powodował on poważniejszy przebieg choroby. Eksperci wskazują także, że nie ma przesłanek, by brytyjski wariant wirusa wpływał na skuteczność szczepionek. Zakażenia tym wariantem zdiagnozowano również m.in. w Danii, Holandii, Australii, czy we Włoszech.

Czytaj także:

O odkryciu nowego wariantu SARS-CoV-2 poinformowały w ostatnich dniach także władze RPA. Według południowoafrykańskich ekspertów nowy wariant jest pod niektórymi względami podobny do wariantu brytyjskiego; dzieli z nim kilka mutacji.

paw/

Czytaj także

Nawet 11 proc. Polaków mogło przejść COVID-19. Nowe badanie Uniwersytetu Medycznego w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2020 12:17
COVID-19 mogło przejść dotychczas nawet ok. 11 proc. Polaków w wieku 18-65 lat. To trzykrotnie więcej, niż podają statystki. Przyczyną tej różnicy jest rezygnacja z robienia testów przy małej intensywności objawów. O wynikach wstępnego badania informuje rzeczniczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ma dużo objawów ubocznych". Prof. Horban o stosowaniu amantadyny w leczeniu COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2020 17:25
Stosowanie amantadyny w leczeniu zakażenia COVID-19 wymaga badań klinicznych w celu wykazania skuteczności i bezpieczeństwa - tłumaczy główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban. Podkreśla, że "jest to lek, który ma dużo objawów ubocznych"
rozwiń zwiń