X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Miał dostać mandat za krytykę rządu podczas Strajku Kobiet. Kierowca wyjaśnił, jak było naprawdę

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2020 21:54
"Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za gwiazdki na karoserii" - tweet Alicji Defratyki o takiej treści zdobył w ostatnich kilkunastu godzinach dużą popularność. Tymczasem okazało się, że kierowca sam przyznał, iż mandat dostał za złamanie przepisów drogowych, a nie gwiazdki wymalowane na masce.
Niedzielna demonstracja Strajku Kobiet w Warszawie
Niedzielna demonstracja Strajku Kobiet w WarszawieFoto: PAP/Marcin Obara

"Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za *gwiazdki na karoserii" - napisała na Twitterze Alicja Defratyka, występująca jako ekspert w sprawach ekonomii. Na zamieszczonym przez nią zdjęciu widać policjantów stojących przed autem, oznaczonym gwiazdkami - symbolizują one wulgarne antyrządowe hasło: "J***ć PiS". Do sytuacji miało dojść wczoraj, w trakcie proaborcyjnych protestów.

"Gwiazdki na karoserii"

JacekLiziniewicz.jpg
"Obraża pamięć o ludziach walczących o Polskę". Liziniewicz o zrównywaniu Grudnia ’70 z protestami Strajku Kobiet

Informacja zaczęła żyć własnym życiem. Wpis Defratyki skomentowali m.in. Leszek Balcerowicz i Małgorzata Kidawa-Błońska. Ta druga napisała: "Gwiazdy nie są przestępstwem ani wykroczeniem. Ale podobno zapisana jest w nich przyszłość". "Powiem tak. W stanie wojennym pałowali za oporniki. Teraz za gwiazdki..." - stwierdził z kolei Jacek Czarnecki z Radia Zet. "Chwała Wam Dzielni Policjanci" - napisał Jan Artymowski, sekretarz generalny Stronnictwa Demokratycznego.

Sprawę nagłośnił także m.in. hejterski profil SokzBuraka. "Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za *gwiazdki na karoserii, choć w treści wpisali, że 'za utrudnianie ruchu i przejazd na czerwonym świetle" - czytamy we wpisie, na który zareagowało kilkadziesiąt tys. osób.

Czytaj także:

"Skontaktował się ze mną Pan, który był w tym samochodzie. Policja wlepiła mandat 300 zł i zabrała dowód rejestracyjny. Chodziło o *gwiazdki, ale oficjalny powód musieli podać inny: utrudnianie jazdy pojazdów uprzywilejowanych w kolumnie i podobno przejazd na czerwonym świetle" - napisała w jednym z kolejnych wpisów sama Defratyka.

Co interesujące, kiedy Defratyka zaczęła skarżyć się na krytykę, odpisał jej Marcin Tyc - analityk portalu Demagog, zajmującego się weryfikacją faktów. "O to to. To samo dziś u mnie. Zleciało się menelstwo i okolice" - stwierdził.

"Niedostosowanie się do sygnałów"

Portal Konkret24 rozmawiał z mężczyzną, który prowadził samochód. Jak się okazuje, powód ukarania faktycznie był inny, co przyznał sam mężczyzna. - Jechała kolumna policyjna, która chciała przeciąć drogę demonstrantom (…) Spowolniliśmy przejazd policji i całej tej kawalkady, no i nas zatrzymali - wyjaśnia na zamieszczonym na Facebooku nagraniu Mariusz Cholewski, kierowca. Jak mówi, mandat otrzymał za "niedostosowanie się do sygnałów świetlnych… no tak, bo oni świecili i trąbili, a ja jechałem".

Ze zdjęcia mandatu, które zamieścił również na Facebooku Cholewski, wynika że został ukarany za przejechanie na czerwonym świetle w czasie przejazdu przed kolumną. Rozmawiał potem z portalem Konkret24, potwierdzając tę wersję zdarzeń.

Opublikowany przez Mariusza Cholewskiego Niedziela, 13 grudnia 2020

- Jednak nie było to tak, jak było opisane w mediach (…) Wiadomo, media rządzą się swoimi prawami, hasło ktoś rzucił "gwiazdki" - wyjaśnił, dodając jednak że jego zdaniem gwiazdki "zmobilizowały" funkcjonariuszy.

"Pytany przez nas, czy policjanci odnosili się do wymalowanych gwiazdek na aucie, Mariusz Cholewski zaprzeczył" - czytamy na portalu.

TVP Info/pkr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Plakaty "Strajku Kobiet" na pomniku Lecha Kaczyńskiego. Akt wandalizmu w Szczecinie

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 11:55
- Pomnik Lecha Kaczyńskiego znajdujący się w Szczecinie oklejono plakatami, na których widnieje m.in. Wojciech Jaruzelski. Podobne plakaty pojawiły się na siedzibie PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wulgaryzmy, nawoływanie do przemocy. Policja podsumowała protest Strajku Kobiet

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 22:54
- Niedzielne zgromadzenia przebiegły bezpiecznie dlatego, że działaliśmy szybko i zdecydowanie i tam, gdzie było to potrzebne - powiedział w niedzielę rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak, podsumowując wstępnie niedzielne demonstracje w Warszawie. Dodał, że zatrzymane zostały trzy osoby.
rozwiń zwiń