X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

84-latek prawie oszukany metodą "na policjanta". Uchronił go stojący w banku komendant

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 12:03
84-latek z Żyrardowa (Mazowieckie) omal nie padł ofiarą oszusta, który podając się za policjanta, namawiał mężczyznę do przekazania mu oszczędności. Na szczęście w kolejce do okienka w banku za seniorem stał komendant miejscowej policji, który uchronił go przed oszustwem.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: policja.pl

Jak poinformowała w piątek sierż. Monika Michalczyk z Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie w ub. tygodniu do 84-letniego mieszkańca Żyrardowa zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta.

Czytaj więcej
senior1200.jpg
Oszukani "na wnuczka" seniorzy stracili ponad 70 milionów złotych. Nie daj się nabrać!

Poinformował seniora, że musi wypłacić swoje oszczędności i przekazać je mundurowym, jeśli chce uchronić się przed kradzieżą ze strony szajki oszustów, która przejęła bank.

Żyrardowianin uwierzył w przekazaną mu historię i udał się do banku. W kolejce do okienka stał akurat komendant miejscowej policji, który zauważył zdenerwowanie seniora.

Czytaj także:

Szybka reakcja

- 84-latek, nie mając świadomości, że rozmawia z prawdziwym policjantem, poprosił o możliwość wykonania połączenia telefonicznego do swojej córki, twierdząc, że ma bardzo duży problem z oszczędnościami - przekazała sierż. Michalczyk.

Komendant policji pozwolił zadzwonić seniorowi ze swojego telefonu. Słysząc rozmowę mężczyzny z córką, policjant nabrał pewności, że 84-latka ktoś próbował oszukać. Dzięki czujności i szybkiej reakcji komendanta na koncie staruszka pozostało 25 tys. zł.

Czytaj więcej
szczepionka 1200.jpg
Nowy sposób działania oszustów. Policja ostrzega przed metodą "na szczepionkę"

Policjanci po raz kolejny przestrzegają przed oszustwami na wnuczka czy policjanta. Metoda działania przestępców jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny, wnuczka, kolegę, przyjaciela czy policjanta i przekonują do przekazania im swoich oszczędności.

jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Proces Arkadiusza Ł. ps. Hoss. Świadek zdradził kulisy "oszustw na wnuczka"

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2020 14:05
- Ja z tymi osobami, z którymi popełniałem te dwa przestępstwa oszustwa działałem w ramach rodziny. My jesteśmy rodziną i tak funkcjonujemy. W ramach tych oszustw na wnuczka każdy z naszej rodziny miał jakieś swoje zadanie - relacjonował Roman K., świadek w procesie Arkadiusza Ł. ps. Hoss. W piątek przed sądem nie podtrzymał on jednak tych słów. Zaznaczył, że "musiał to podpisać, by nie trafić do aresztu".
rozwiń zwiń