X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Przeszukanie włoskiej posiadłości Giertycha. "Zabezpieczono istotne dla sprawy dokumenty"

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 16:50
Włoscy karabinierzy w asyście funkcjonariuszy CBA przeszukali znajdującą się we Włoszech nieruchomość należącą do Romana Giertycha. Takie informacje przekazała prokuratura.
Roman Giertych
Roman GiertychFoto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Przeszukanie miało związek z trwającym śledztwem w sprawie wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord.

1200 giertych.jpg
Internetowe "alter ego" Romana Giertycha. W korespondencji ze spółkami używał pseudonimu

Informację o przeprowadzonym przeszukaniu potwierdziła rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek.

Rzecznik poinformowała, że w działaniach prowadzonych na terenie Włoch uczestniczyli funkcjonariusze wrocławskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodała, że w trakcie czynności zabezpieczone zostały "istotne dla sprawy dokumenty".

Czytaj także:

Roman Giertych jest jedną z 12 zatrzymanych w ub. tygodniu osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Przedstawiono im zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.

Rzeczniczka prokuratury podała, że w działaniach prowadzonych na terenie Włoch uczestniczyli funkcjonariusze wrocławskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodała, że w trakcie czynności zabezpieczone zostały "istotne dla sprawy dokumenty".

Prok. Marszałek nie informowała, kiedy zostało przeprowadzone przeszukanie i jakiego rodzaju dokumenty zostały przejęte. Powiedziała, że szczegółowe informacje w tej sprawie powinny zostać podane w przyszłym tygodniu.

en giertych 1200.jpg
"Powiązany z kierownictwem PO. Bronił jej polityków przed zarzutami". Publicysta o Romanie Giertychu

Informację o przeszukaniu domu Giertycha przekazał także rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. "CBA i włoscy karabinierzy zabezpieczyli nowe dokumenty podczas przeszukania domu Romana G. we Włoszech" - poinformował Żaryn.

- W trakcie czynności zabezpieczono dokumenty oraz sprzęt elektroniczny. Materiały zostaną przekazane polskiej stronie na potrzeby prowadzonego śledztwa - poinformował rzecznik, zaznaczając, że działania Włochów odbyły się w ramach międzynarodowej pomocy prawnej na wniosek polskiej strony w ramach śledztwa dotyczącego wyrządzenia szkody spółce giełdowej.

Obrońca mówi o skandalu

Komentując informację o przeszukaniu obrońca Giertycha mec. Jakub Wende powiedział, że nic o nim nie wiedział nawet jego klient.

- To jest skandal. Dokonano kolejnej czynności niezgodnie z przepisami prawa, nie informując samego zainteresowanego, nie powiadamiając obrońców o tym, że będą przeszukiwać nieruchomość należącą do naszego klienta, o czym miał on prawo wiedzieć i - co więcej - miał prawo w tym uczestniczyć - powiedział mec. Wende.

Jak dodał "na postanowienie o przeszukaniu i na same czynności przysługuje zażalenie". - Zakładam, że oczywiście będzie zażalenie - zaznaczył.

romang EN_01414317_0011 1200.jpg
"Droga do tego, aby paraliżować służby państwa". Szczerski o obronie Giertycha przez opozycję

Zdjęcia z włoskiej posiadłości Giertychów w miasteczku Velletri, leżącym na południowy wschód od Rzymu, pokazywał portal TVP Info. Portal podawał szczegóły z publicznie dostępnej dokumentacji - dziennikarze TVP pisali, że we wszystkich dokumentach zamiast Romana Giertycha występuje żona, a pierwsze administracyjne decyzje w tej sprawie podjęto w 2014 r. "Sam fakt posiadania rezydencji we włoskim Velletri nie jest tajemnicą w świecie polityczno-medialnym, Giertych sam w różnych sytuacjach chwalił się piękną włoską rezydencją z gajem oliwnym" - pisali dziennikarze TVP Info.

Wobec Romana Giertycha prokuratura zdecydowała o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

Zażalenie na brak aresztu

Również w piątek Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała o złożeniu zażalenia na brak aresztu dla podejrzanego w tej samej sprawie biznesmena Ryszarda Krauzego i czterech innych osób. Sąd zdecydował o nieuwzględnieniu wniosków prokuratury w sobotę.

W komunikacie prokuratura poinformowała, że niezastosowanie aresztów wobec podejrzanych umożliwi im "wpływanie na prawidłowy tok postępowania, w tym na przeprowadzenie dowodów – zwłaszcza osobowych".

Wnioski o areszty dla podejrzanych prokuratura skierowała w związku z prowadzonym od 2017 roku śledztwem, które wszczęto po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa złożonym przez nowy zarząd pokrzywdzonej spółki giełdowej.

Prokuratura poinformowała, że wśród dowodów zgromadzonych w sprawie znajdują się zeznania najbliższych współpracowników Krauzego i Giertycha, dziesiątki tysięcy dokumentów spółek, zabezpieczona korespondencja, dane z kont bankowych, opinie biegłych, a także wyjaśnienia niektórych spośród zatrzymanych w ostatnich dniach podejrzanych.
Postępowanie prowadzone przez poznańską prokuraturę dotyczy dwóch wątków: zakupu bezwartościowych - zdaniem prokuratury - wierzytelności spółki Prokom Investments S.A. w kwocie niemal 73 mln zł i nabycia nieruchomości po zawyżonej cenie niespełna 27 mln zł.

itom/paw

Czytaj także

"Powiązany z kierownictwem PO. Bronił jej polityków przed zarzutami". Publicysta o Romanie Giertychu

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2020 09:49
- Roman Giertych jest ściśle powiązany z kierownictwem Platformy Obywatelskiej. Łączą ich pewne interesy. Jest wynajmowany przez PO, by bronić jej polityków przed różnego rodzaju zarzutami - powiedział w Polskim Radiu 24 Mateusz Kosiński z "Tygodnika Solidarność". Gośćmi audycji byli także Stefan Sękowski z "Nowej Konfederacji" i Jacek Łęski z TVP. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prokuratura złożyła zażalenie na brak tymczasowego aresztu dla Ryszarda Krauzego

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 15:54
Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała w piątek, że złożyła zażalenia na brak aresztu dla Ryszarda Krauzego i czterech innych podejrzanych ws. Polnordu. Podejrzany w śledztwie adwokat Roman Giertych decyzją prokuratury został objęty m.in. poręczeniem majątkowym.
rozwiń zwiń