X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Konfederacja może stracić blisko 7 mln zł? Skarbnik partii: doniesienia na ten temat są nieprawdziwe

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 07:05
Według portalu Wprost.pl Konfederacja może stracić rocznie 6,8 mln zł subwencji dla swojej formacji. Przyczyną ma być przekroczenie limitu jednego procenta w przyjętych przez ugrupowanie tak zwanych niepieniężnych korzyści majątkowych. Zdaniem skarbnika partii Michała Wawera, doniesienia portalu na ten temat są nieprawdziwe. 
Liderzy Konfederacji: Krzysztof Bosak, Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun
Liderzy Konfederacji: Krzysztof Bosak, Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz BraunFoto: PAP/Rafał Guz

Sprawa dotyczy ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych. Jednak Państwowa Komisja Wyborcza podjęła uchwałę w tej sprawie dopiero niedawno, a wkrótce ma wypowiedzieć się w kwestii rocznego sprawozdania formacji. 

Według Wprost.pl jedną z wątpliwości dotyczących finansów ugrupowania jest promocja jego kandydatów do polskiego parlamentu w mediach społecznościowych, którą prowadziły profile partii Wolność (teraz KORWiN) i Ruch Narodowy – zarządzane przez liderów Konfederacji: Janusza Korwin-Mikkego i Roberta Winnickiego.

Użyczanie lokali ugrupowaniu przez Ruch Narodowy

Inna kwestia dotyczy posługiwania się materiałami wyborczymi z wyborów do Parlamentu Europejskiego. Portal wskazuje, że takie postępowanie jest niezgodne z przepisami – w wyborach z 2018 roku komitet nazywał się bowiem "Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy".

W artykule pojawia się także zarzut użyczania lokali ugrupowaniu przez Wolność i Ruch Narodowy bez stosownej umowy.

Ponieważ Komitet Wyborczy Konfederacji uzbierał niespełna 1 milion 730 tysięcy złotych, korzyści majątkowe o charakterze niepieniężnym – a takimi są wymienione wyżej – nie mogły wynosić więcej niż niewiele ponad 17 tys. zł, jeden procent przychodu.

 Jarosław Kaczyński Jarosław Gowin 1200.jpg
"Zakończy kryzys w Zjednoczonej Prawicy". Publicysta o możliwym wejściu Jarosława Kaczyńskiego do rządu

Jak twierdzi Wprost.pl, rzeczony limit został przekroczony znacząco. Jako przykład wskazuje choćby posty w mediach społecznościowych, publikowane przez związane z liderami Konfederacji podmioty. – Stawka 100-200 zł za jeden post i tak jest stosunkowo niska, jak na warunki rynkowe. Trzeba byłoby sprawdzić, ile takich postów było i pomnożyć – mówi portalowi ekspert z dziedziny finansowania partii politycznych.

PKW nie doszukała się uchybień

Państwowa Komisja Wyborcza, badając sprawozdanie finansowe Konfederacji z wyborów parlamentarnych, nie doszukała się uchybień, które stanowiły przeszkodę w jego akceptacji. Jeszcze we wrześniu PKW zająć ma się jednak rocznym sprawozdaniem ugrupowania. – Są przesłanki (do odrzucenia sprawozdania – red.), a Komisja powinna jedynie oszacować skalę promocji – powiedział portalowi prof. Mariusz Bidziński z SWPS.

Skarbnik Konfederacji Michał Wawer odpiera zarzuty i twierdzi, że "zastosowanie przedstawionej logiki musiałoby prowadzić do odrzucenia wszystkich sprawozdań". Ugrupowaniu grozi utrata 6,8 mln zł rocznie z subwencji.

Michał Wawer do treści artykułu odniósł się w specjalnym oświadczeniu, zapewniając, że doniesienia o "nieprawidłowościach w gospodarce finansowej Konfederacji są nieprawdziwe", a sprawa zostanie skierowana na drogę sądową.

Michał Wawer zaznacza, że "sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego Konfederacji z wyborów parlamentarnych 2029 zostało zaakceptowane przez PKW jako prawidłowe", a sprawozdanie partii za rok 2019 jest obecnie rozpatrywane przez PKW. Zauważył przy tym, że obecnie "nie ma żadnych przesłanek", wskazujących na jakiekolwiek zagrożenie dla pozytywnego jego rozpatrzenia.

"Artykuł zawiera naruszenia rzetelności dziennikarskiej"

Skarbnik wskazuje, że informacje o użyczaniu lokali przez partie Ruch Narodowy i KORWiN oraz o posługiwaniu się w kampanii wyborczej do Sejmu materiałami z kampanii do Parlamentu Europejskiego, "są fałszywe".

Według niego "artykuł zawiera szereg naruszeń rzetelności dziennikarskiej". Wymienia tu m.in. posługiwanie się informacjami pochodzącymi z nieznanych źródeł, cytowanie anonimowych ekspertów, jak również manipulowanie cytatami.

Jego zdaniem "tak napisany artykuł nie może być w ogóle uznany za dziennikarstwo – stanowi czysto polityczny atak wymierzony w Konfederację".

Wprost.pl, tvp.info, bartos

Zobacz więcej na temat: POLSKA Konfederacja polityka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

PiS wygrywa samodzielnie, kłopoty koalicjantów. Nowy sondaż

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2020 19:51
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, spośród partii Zjednoczonej Prawicy do Sejmu weszłoby tylko Prawo i Sprawiedliwość - wynika z badania pracowni Indicator opublikowanego przez rp.pl. Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałaby ponad jedna trzecia uprawnionych. 
rozwiń zwiń