X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

"Wracajmy do normalności". Minister nauki o nowym roku akademickim

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2020 14:43
- Jeśli chodzi o funkcjonowanie uczelni w nowym roku akademickim to, przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa, wracajmy do pracy na uczelni. Władze szkół wyższych powinny tak dobierać metody pracy, by jednocześnie zachować jakość nauczania oraz zadbać o bezpieczeństwo wszystkich - stwierdził minister nauki i szkolnictwa wyższego Wojciech Murdzek.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/EPA/LUCA ZENNARO

- Przy zachowaniu wszelkich warunków bezpieczeństwa funkcjonowanie uczelni powinno, w miarę możliwości, wracać do sytuacji sprzed pandemii - powiedział Wojciech Murdzek.

1578px-Brama_Główna_kampus_centralny_Uniwersytetu_Warszawskiego_2019.jpg
Uniwersytet Warszawski: semestr zimowy odbędzie się zdalnie

Podkreślił, że decyzje o tym, w jaki sposób organizowana będzie praca, będą decyzjami władz uczelni. - Bezpieczeństwo i jakość. Te dwa słowa powinny towarzyszyć rektorom nieustannie - dodał.

- Wracajmy do normalności, bo to nasz wyraz troski o najlepszą jakość nauczania. Jesteśmy na etapie wdrażania Konstytucji dla Nauki, przed nami ewaluacja uczelni. Nie może dojść do obniżenia jakości, choćby ze względu na pozycję naszych uczelni w wymiarze światowym - powiedział.

Jego zdaniem jednak władze uczelni powinny mieć świadomość, że pandemia nie ustała, a wytyczne związane z bezpieczeństwem zdrowotnym muszą być przestrzegane. Dlatego ministerstwo w trosce o bezpieczeństwo pracy na uczelniach przygotowało dla nich pakiet zaleceń skonsultowany z GIS.


- Dajemy ścisłe wskazania dotyczące działania akademików, bibliotek, organizacji zajęć na uczelni. Zwracamy też uwagę, że inauguracje roku akademickiego mogą być organizowane zarówno godnie, jak i bezpiecznie - zaznaczył Murdzek.

"Jesteśmy w pewnym procesie"

Pytany, czy nie boi się, że "powrót do normalności" na uczelniach sprawi, że zwiększy się liczba zakażeń, stwierdził, że "wszędzie, gdzie są skupiska osób, ryzyko zakażenia jest większe, stąd konieczna jest ostrożność ze strony władz uczelni". Dodał, że można tak układać harmonogram pracy w szkołach wyższych, by zminimalizować ryzyko spotykania się ze sobą dużych grup osób. Podał przykład, że nie można zaczynać roku akademickiego tak, jak zazwyczaj, przy zapełnionej po brzegi auli. Należy za to zadbać o zachowanie dystansu społecznego i umożliwić chętnym udział online w uroczystości.

Na prośbę o wyjaśnienie, dlaczego w marcu, kiedy przybywało po kilkadziesiąt nowych zakażeń dziennie, odwołano rozporządzeniem zajęcia stacjonarne na uczelniach, a dziś, kiedy przybywa dziennie po kilkuset zakażonych, rząd nie widzi przeciwwskazań, żeby wracać do normalności, minister odpowiedział, że "jesteśmy w pewnym procesie". - Na początku nikt na świecie nie znał koronawirusa, nie wiedział, jak pandemia się rozwija i jak sobie z nią radzić. Dziś wiemy, jak ten proces wygląda. Szacowaliśmy, że będzie potrzebnych znacznie więcej miejsc w szpitalach. A dziś wiemy, że maksymalnie mieliśmy ich zajętych ok. 2 tysięcy. Mamy dostępne środki ochrony osobistej. Powstały narzędzia, jak aplikacja ProteGO Safe, które wspierają nas w walce z pandemią. Sytuacja jest pod kontrolą.

Dodał, że teraz też lepiej wiadomo, które metody prewencji zakażeń są najskuteczniejsze, a ludzie nauczyli się przestrzegać zasad dystansu społecznego, dezynfekcji rąk i noszenia maseczek. - Stąd możemy przygotować wytyczne, które, nie lekceważąc zagrożeń, pozwolą stopniowo powracać do normalności - zaznaczył.

Czytaj także:

Pytany, czy jest rozważany scenariusz, że uczelnie będą ponownie zamknięte, minister ocenił, że na razie takiej opcji nie ma. - Jedyna możliwość to ograniczenia lokalne w powiatach czerwonych czy żółtych. Nie wprowadzamy ostrego reżimu dla całego kraju, ale skupiamy się na eliminowaniu pojedynczych ognisk. Życzę wszystkim uczelniom, żeby takie ogniska zakażeń nie pojawiły się na żadnej uczelni, ani w żadnym akademiku - podsumował.

itom

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zajęcia zdalne na Uniwersytecie Śląskim

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2020 17:25
Większość zajęć w nowym roku akademickim na Uniwersytecie Śląskim będzie realizowana zdalnie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Michał Sutkowski: chore dziecko nie może iść do szkoły. To warunek podstawowy

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2020 21:31
- Bardzo bym liczył na inwencję nauczycieli i odpowiedzialność rodziców, którzy nie będą puszczali chorych dzieci do szkoły. To jest warunek podstawowy. Chore dziecko nie powinno być przysyłane do szkoły. Jeśli jest katar, drapanie w gardle, kichanie, jeżeli rodzice widzą, że dziecko jest osowiałe, ma nawet nieznacznie podwyższoną temperaturę, należy w takiej sytuacji rezygnować od razu, bezwzględnie z pójścia dziecka do szkoły fizycznie - mówił w Polskim Radiu 24 dr Michał Sutkowski, specjalista medycyny rodzinnej z Uczelni Łazarskiego.
rozwiń zwiń