X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Mężczyzna hajlujący w Katowicach przyznał się do winy. Dobrowolnie poddał się karze

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2020 21:44
26-latek z Zabrza, zatrzymany za wykonywanie gestu nazistowskiego pozdrowienia podczas piątkowej manifestacji w Katowicach, usłyszał zarzut publicznego propagowania faszyzmu. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze - przekazała w niedzielę śląska policja.
Mężczyzna wykonujący nazistowskie gesty na demonstracji w Katowicach przyznał się do winy
Mężczyzna wykonujący nazistowskie gesty na demonstracji w Katowicach przyznał się do winyFoto: slaska.policja.gov.pl

W piątek w Katowicach zorganizowano trzy demonstracje. Uczestnicy jednej z nich solidaryzowali się z Białorusinami, druga była manifestacją solidarności ze środowiskami LGBT. Z kolei środowiska narodowe zorganizowały marsz anty-LGBT.

policja 1200.jpg
Zatrzymano mężczyznę, który hajlował na demonstracji w Katowicach. "Odpowie za propagowanie faszyzmu"

Zarzut propagowania faszyzmu

Zabezpieczający manifestację policjanci ukarali kilka osób mandatami lub skierowali wnioski o ukaranie do sądu za wykroczenia, np. spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, używanie wulgarnych słów i zaśmiecanie. W przypadku zachowania jednego z nich dopatrzyli się przestępstwa propagowania faszyzmu - lokalna prasa podała, publikując zdjęcia, że uczestnicy tego marszu wykonywali gest nazistowskiego pozdrowienia.

"W związku z bulwersującym zachowaniem co najmniej jednego uczestnika zgromadzenia, przeprowadzono czynności sprawdzające pod kątem art. 256 kk tj. publicznego propagowanie faszyzmu. Policja zabezpieczyła również nagrania z monitoringu, a zgromadzony materiał trafił do prokuratury" - podał zespół prasowy śląskiej policji.

"Po analizie zgromadzonego materiału, stróże prawa zatrzymali dzisiaj 26-latka z Zabrza, który w piątek publicznie propagował faszyzm. Po przyznaniu się do popełnienia przestępstwa, mężczyzna dobrowolnie poddał się karze" - dodali policjanci. Czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Katowice–Wschód.

Czytaj również:

Zgodnie z Kodeksem karnym, kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści m.in. na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Komentarz prezydenta Katowic i Muzeum Auschwitz

Jeszcze przed informacją o zatrzymaniu 26-latka do piątkowych wydarzeń odniósł się w niedzielę prezydent Katowic Marcin Krupa. Potępił zachowanie uczestników piątkowej manifestacji, którzy "hajlowali". "Mam nadzieję, że sprawcy tego obrzydliwego zachowania zostaną szybko i surowo ukarani" – napisał Krupa na Facebooku.

"Prezentowanie nazistowskich gestów, które wprost nawiązują do zbrodniczego reżimu są wyrazem nie dającej się opisać pogardy dla milionów ludzi, którzy oddawali życie w walce z tym reżimem i byli bestialsko mordowani min. w obozach koncentracyjnych" – podkreślił prezydent.

Do wydarzeń w Katowicach odniosło się także Muzeum Auschwitz. "Nazistowski gest nasycony jest nienawiścią. Użycie go w Polsce, gdzie ideologia niemieckiego nazizmu przyniosła tyle cierpienia, jest szczególnie bolesne. Do tego te straszne słowa pogardy. Dla człowieka. Nienawiść narasta stopniowo. Od gestów i słów" – napisali przedstawiciele Muzeum na Twitterze.

W lipcu w stolicy woj. śląskiego środowiska narodowe zorganizowały w zgromadzenie pod hasłem "Katowice miastem nacjonalizmu". Choć było ono legalne i wszystkie formalności zostały spełnione, po demonstracji władze Katowic zapowiedziały pozew przeciwko organizatorom. Chodzi o naruszenie dobrego imienia miasta poprzez posługiwanie się takim hasłem.

"W naszej ocenie ta nieprawdziwa, bo uogólniająca i generalizująca teza, jest krzywdząca dla naszego miasta. Nie ma naszej zgody na takie zawłaszczanie nazwy miasta, na tak instrumentalne i niesprawiedliwe dla katowiczanek i katowiczan określanie naszych poglądów” - napisał w oświadczeniu wiceprezydent miasta Bogumił Sobula.

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Katowice: policyjny dron wykrył plantację marihuany na dachu posesji

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2019 11:10
Na dachu jednego z budynów w Katowicach policja znalazła donice z krzewami konopi indyjskich. Plantację marihuany wykrył policyjny dron.
rozwiń zwiń