X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Protesty po aresztowaniu aktywisty LGBT. Wiemy jakie zarzuty prokuratura stawia Michałowi Sz.

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2020 11:00
Brutalny atak, czyny chuligańskie i niszczenie mienia - to zarzuty, które prokuratura stawia Michałowi Sz., działaczowi LGBT. W jego obronie odbyły się w piątek w Warszawie protesty, które wywołała decyzja sądu o dwumiesięcznym aresztowaniu mężczyzny (identyfikującego się jako kobieta). Rzecznik stołecznej policji podkreśla, że funkcjonariusze musieli aresztować Michała Sz. 
Fragment nagrania, na którym widać atak aktywistów LGBT
Fragment nagrania, na którym widać atak aktywistów LGBTFoto: screen/YouTube/Fundacja Pro Tv
  • W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec Michała Sz. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy
  • Policja na polecenie sądu zatrzymała Michała Sz. Przeciwko zatrzymaniu protestowała grupa aktywistów LGBT. Według policji, utrudniali oni działania funkcjonariuszom. Zatrzymano 48 uczestników protestu
  • Prokuratura informuje, że Michał Sz. (podający się za "Małgorzatę", ps. Margot) , jest podejrzany o czyn chuligański, polegający na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza Fundacji Pro Life i niszczeniu mienia należącego do fundacji. Miało do tego dojść 27 czerwca
  • Według prokuratury, Michał Sz. stosował przemoc polegającą na szarpaniu oraz rzucaniu na chodnik pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia
  • Michał Sz., jak ustalono w toku postępowania, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał również przy pomocy noża uszkodzenia samochodu należącego do fundacji
Czytaj więcej
policja lgbt 1200.jpg
"Mogło stanowić zagrożenie dla policjantów". Rzecznik KSP o zatrzymaniu aktywisty LGBT na Solcu

Przeciwko zatrzymaniu Michała Sz. (podającego się za "Małgorzatę", ps. Margot) protestowali działacze LGBT, którzy zgromadzili się pod warszawską siedzibą Kampanii Przeciwko Homofobii. Na miejscu byli również obecni parlamentarzyści Lewicy. Na Krakowskim Przedmieściu doszło do starć z policją. Zaatakowany został m.in radiowóz. Policja zatrzymała najbardziej agresywne osoby.


Rzecznik KSP: podjęliśmy działania, by zapewnić bezpieczeństwo

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak, podkreślił, że policja otrzymała "postanowienie i nakaz zatrzymania osoby w związku z zastosowaniem środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy Michała Sz.". - Ta czynność musiała być przez nas zrealizowana – poinformował.

Do zatrzymania doszło w piątek na Krakowskim Przedmieściu. - Jak tylko mężczyzna został zatrzymany i wprowadzony do radiowozu, grupa osób wskoczyła na radiowóz i zaczęła po nim skakać - relacjonował Sylwester Marczak. - W tym przypadku podjęliśmy działania, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno policjantów, osoby zatrzymanej, jak i bezpieczeństwo bazyliki świętego krzyża, gdyż celem części tych osób był wspomniany kościół - wskazał.

Czytaj także:

Dodał, że w momencie, kiedy pojawiły się "kolejne siły i środki", policja przystąpiła do – jak to określił – "zdecydowanych działań". - W tym przypadku chodziło o art. 254 par. 1 Kodeksu karnego, czyli czynny udział w zbiegowisku. Ten występek przeciwko porządkowi publicznemu zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3 - powiedział rzecznik stołecznej policji.

Działania bez związku ze znieważeniem pomników

Początkowo pojawiła się nieprawdziwa informacja, że powodem aresztowania Sz. jest zarzut obrazy uczuć religijnych. Sylwester Marczak jednoznacznie zdementował te pogłoski. 

- Czynności, które były prowadzone przez policjantów w związku z nakazem dotyczącym zatrzymania Michała Sz. związanym z przestępstwem m.in. zmuszenia do określonego zachowania, są nadzorowane przez prokuraturę. Nie mają nic wspólnego ze znieważeniem pomników i obrazą uczuć religijnych -  zaznaczył policjant.

- Część osób z autorytetem, wśród nich są politycy, próbuje sprowadzić nasze działania w innym kierunku jak tylko reakcje na popełnione przestępstwa -  podkreślił Sylwester Marczak.

Czytaj więcej
mid-20807274 (2).jpg
Robert Tekieli o zamieszkach po zatrzymaniu aktywisty LGBT: trwa rewolucja kulturowa

"Brutalne zaatakowanie"

"7 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec Michała Sz. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy" - czytamy w przesłanym portalowi tvp.info komunikacie stołecznej prokuratury. Jej rzeczniczka prok. Aleksandra Skrzyniarz wskazuje, że aktywista jest podejrzany o dokonanie 27 czerwca tego roku "czynu chuligańskiego, polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji".

W internecie jest nawet nagranie ze wspomnianej napaści. "Jeśli lewica poważnie wierzy, że sąd zdecydował o areszcie tymczasowym »za poglądy i wieszanie flagi«, a nie za grupową napaść na człowieka, co widać filmie, to rozumiem, że będą teraz domagać się przyspieszenia reformy wymiaru sprawiedliwości" - skomentował film na Twitterze Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

Kilka tysięcy zł strat

Prokuratura wskazuje również, że podejrzany aktywista LGBT "okazując rażące lekceważenie porządku prawnego dopuścił się gwałtownego zamachu na działacza fundacji poprzez jego wyszarpnięcie z samochodu, a następnie pobicie w miejscu publicznym". Michał Sz. - według śledczych - stosował przemoc polegającą na szarpaniu oraz rzucaniu na chodnik pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia. Pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia.

"Michał Sz., jak ustalono w toku postępowania, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał również przy pomocy noża uszkodzenia samochodu należącego do fundacji. Zniszczeniu uległy lusterka, jak też plandeka" - podkreślono w komunikacie przesłanym portalowi tvp.info. Łączna wartość strat - jak poinformowała prokuratura - wyniosła ponad 6 tys. zł na szkodę Fundacji "Pro-Prawo do Życia". 

Podejrzanemu Michałowi Sz. grozi do pięciu lat więzienia.


    jp/tvp.info, PAP, IAR

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
    aby dodać komentarz
    brak

    Czytaj także

    Awantura na Krakowskim Przedmieściu. Aktywiści LGBT próbowali zablokować wykonanie postanowienia sądu

    Ostatnia aktualizacja: 07.08.2020 20:55
    Protestujący na Krakowskim Przedmieściu działacze LGBT próbowali utrudnić działania policjantów związane z zatrzymaniem aktywisty, wobec którego sąd zastosował dwumiesięczny areszt – informuje stołeczna policja. Zatrzymany działacz LGBT, Michał Szutowicz, podający się za „Małgorzatę” ps. „Margot”, brał udział w demolowaniu samochodu fundacji pro-life, napaści na jej działacza, a ostatnio także w profanacjach warszawskich pomników.
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Aresztowanie aktywisty LGBT. Rzecznik KSP: czynności przy ul. Solec mogły stanowić zagrożenie

    Ostatnia aktualizacja: 07.08.2020 23:21
    Biorąc pod uwagę tłum i siły jakimi dysponowaliśmy, zatrzymanie tej osoby na ul. Solec mogło stanowić realne zagrożenie dla policjantów - powiedział rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak odpowiadając na pytanie o to, dlaczego do zatrzymania Michała Sz. doszło na Krakowskim Przedmieściu.
    rozwiń zwiń