X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Kolejne nurkowania bez rezultatu. Koniec poszukiwań szczątków Joanny Gibner w Jeziorze Dywickim

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2020 14:40
Nurkowie związani z Fundacją "Na tropie" zeszli w czwartek pod wodę w Jeziorze Dywickim, szukając kolejnych szczątków zaginionej w 1996 roku Joanny Gibner. - Nie znaleźliśmy już nic więcej, poszukiwania uznajemy za zakończone - przekazał szef Fundacji Janusz Szostak.
Z Jeziora Dywickiego pod Olsztynem wydobyto torbę z ludzkimi szczątkami.  Nurkowie z Fundacji Na Tropie poszukiwali w tym miejscu ciała zaginionej w 1996 roku kobiety.
Z Jeziora Dywickiego pod Olsztynem wydobyto torbę z ludzkimi szczątkami. Nurkowie z Fundacji "Na Tropie" poszukiwali w tym miejscu ciała zaginionej w 1996 roku kobiety.Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

W środę w Jeziorze Dywickim nurkowie związani z Fundacją "Na Tropie" i nurkowie straży pożarnej wyłowili ludzkie szczątki. Wiele wskazuje na to, że to zaginiona w 1996 roku Joanna Gibner z Olsztyna. Dziewczynę zabił jej mąż, który odsiedział za tę zbrodnię wyrok, a wkrótce po wyjściu na wolność zmarł. Matka Joanny Gibner od 24 lat zabiegała o odnalezienie ciała córki. Na jej prośby odpowiedziała Fundacja "Na tropie".

- W czwartek wykonaliśmy kolejne nurkowania, ale już nic nie znaleźliśmy - powiedział szef Fundacji Janusz Szostak. Dodał, że tym samym poszukiwania Joanny Gibner Fundacja uznaje za zakończone.

Nurkiem, który wskazał miejsce zatopienia torby ze szczątkami, był Marcel Korkuś. Ten sam nurek na początku maja odnalazł w rzece zaginionego 3,5-latka z Nowogrodźca.

Potrzebne badania DNA

W środę prokurator Arkadiusz Szulc, który był obecny na miejscu działań powiedział PAP, że odnalezione części garderoby i przedmioty osobiste wskazują na to, że nurkowie odnaleźli prawdopodobnie Joannę Gibner. Jedną z rzeczy, która ma na to wskazywać, były m.in. okulary bardzo podobne do tych, jakie nosiła zaginiona. Prokurator zastrzegł jednak, że w celu upewnienia się co do jej tożsamości, konieczne będzie przeprowadzenie badań DNA wyłowionych szczątków.

joanna_gibner1200.jpg
Torba z ludzkimi szczątkami na dnie jeziora. To prawdopodobnie zaginiona Joanna Gibner

Oficer prasowy olsztyńskiej policji Rafał Prokopczyk powiedział w czwartek PAP, że wszystkie wyłowione z Jeziora Dywickiego szczątki zostały zabezpieczone w prosektorium i w najbliższym czasie zostaną przewiezione do ekspertów, którzy określą ich profil genetyczny.

Szybki ślub

Joanna Gibner zaginęła w 1996 roku. Dziewczyna trzy tygodnie wcześniej wzięła ślub z mieszkańcem podolsztyńskich Dywit Markiem W. Znała go zaledwie kilka tygodni. Już w czasie przyjęcia weselnego mąż i teściowa szarpali dziewczynę i popychali. Joanna skarżyła się też matce, że mąż ją poddusza.

O zaginięciu Joanny poinformował jej mamę mąż. Twierdził, że Joanna nie wróciła na noc do domu.

Angażował się w poszukiwania, m.in. wystąpił w programie telewizyjnym o zaginionych. Nagrał emisję tego programu na wideo, a kasetę z nagraniem podpisał "Telewizyjny debiut Marka". Jak się po latach okazało, jego znajomi wysyłali też z zagranicy kartki podpisane "Joanna", w których zaginiona dziewczyna miała informować, że poukładała sobie życie na nowo.

Zeznania partnerki

woda 1200 free.jpg
Warmińsko-mazurskie: wywrócona łódź na jeziorze, nie udało się odnaleźć jednej osoby

Po kilku latach od zaginięcia żony Marek W. związał się z Emilią F. - miał z nią dwoje dzieci. Pewnego dnia przerażona dziewczyna przyszła na policję i powiedziała, że obawia się o swoje życie, bo partner ją bije, a przed laty zabił żonę - Joannę Gibner. Emilia F. powiedziała też, że brat męża, który pomagał zatopić zwłoki Gibner, szantażuje Marka W. tą wiedzą.

W śledztwie okazało się, że oprócz braci W. o zbrodni wie jeszcze kolega Marka - Tomasz H., który pomagał przewozić zwłoki w torbie. Zatrzymani bracia W. zeznali, że torbę z ciałem obciążyli złomem i zatopili w Jeziorze Dywickim. Brat Marka narysował nawet prowizoryczną mapę tego miejsca. Ale nie udało się zweryfikować ich zeznań. 

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warmińsko-mazurskie: tragedia w hucie szkła. W akcji kilkanaście zastępów straży pożarnej

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 09:39
Jedna osoba zginęła, a cztery zostały poparzone w pożarze spowodowanym wyciekiem surówki szkła, do którego doszło rano w hucie w Działdowie - poinformowała warmińsko-mazurska straż pożarna.
rozwiń zwiń