X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Sędzia Stępkowski: w świetle konstytucji to prezydent jest decydentem, a sędziowie wskazują swoje preferencje

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 06:57
- W świetle konstytucji to prezydent jest decydentem, sędziowie zaś wskazują swoje preferencje, zawężając prezydentowi wybór do pięciu kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego - podkreślił w czwartkowym "Naszym Dzienniku" p.o. pierwszy prezes Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski.
Sąd Najwyższy
Sąd NajwyższyFoto: Shutterstock

sąd najwyższy SN 123 free shut 1200.jpg
Obrady zgromadzenia SN. Aleksander Stępkowski: jest kilkaset pytań do kandydujących na I Prezesa

Pytany w "Naszym Dzienniku", czemu procedura wyłonienia kandydatów na nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego się przeciąga, Stępkowski powiedział: "przeczytałem wypowiedź prof. Włodzimierza Wróbla, sędziego SN znanego ze swej nieustępliwości w sprzeciwie wobec zmian w SN, który stwierdził, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN nie chce być notariuszem, ale chce decydować o obsadzie stanowiska pierwszego prezesa. Myślę, że to dobre streszczenie istoty problemu".

- Polega ona na tym, że treść zarówno Konstytucji, jak i ustawy o SN nie odpowiada obecnej większości sędziów SN. Konstytucja przyznaje bowiem kompetencję do mianowania pierwszego prezesa prezydentowi RP - tłumaczył dziennikowi p.o. pierwszy prezes SN. Dodał, że "sędziowie, stanowiący większość Zgromadzenia Ogólnego chcieliby natomiast uczynić tę konstytucyjną kompetencję prezydenta czczą formalnością - potwierdzeniem decyzji podjętej przez sędziowską oligarchię". Tymczasem - przekonywał - "to mandat, jakiego udzielili obywatele prezydentowi w akcie wyborczym, nadaje demokratyczną legitymizację władzy sądowniczej, w tym i władzy pierwszego prezesa SN".

"To prezydent jest decydentem"

- W świetle konstytucji to prezydent jest decydentem, sędziowie zaś wskazują swoje preferencje, zawężając prezydentowi wybór do pięciu kandydatów - podkreślił w "Naszym Dzienniku".

Dopytywany, kto ma największe szanse zostać pierwszym prezesem SN, Stępkowski odparł, że nie wie, czym prezydent będzie się kierował, dokonując wyboru. - Jednocześnie nie sposób przewidzieć, jak będzie wyglądała ta lista pięciu kandydatów, których przedstawi Zgromadzenie - dodał.

- Sędzia Kamil Zaradkiewicz domagał się zmian w regulaminie SN, tak aby ułatwić wybór pierwszego prezesa. W ocenie pana profesora jest to konieczne? - zapytano w "Naszym Dzienniku".

"Nieprecyzyjne przedstawienie intencji sędziego Zaradkiewicza"

Na pytanie to Stępkowski odpowiedział, że "to chyba nie jest do końca precyzyjne przedstawienie intencji sędziego Zaradkiewicza". - Zwrócił się on do prezydenta, by wyjść naprzeciw postulatom większości domagającej się doprecyzowania regulaminu. Padały przy tym zapewnienia, że przy wcześniejszych wyborach obowiązywał precyzyjniejszy regulamin - mówił. Po jego analizie - dodał - "okazało się, że wszystkie jego postanowienia znalazły wyraz w ustawie o SN albo w regulaminie SN".

- Musimy sobie zdawać sprawę, że w obecnej atmosferze konfrontacji każdy przepis może być przyczynkiem do mnożenia wątpliwości. Uważam, że rozwiązaniem jest obniżenie temperatury sporu, nie zaś mnożenie regulacji - dodał Stępkowski w "Naszym Dzienniku".

Zapytany o negatywną opinię Komisji Europejskiej na temat reformy sądownictwa w Polsce, Stępkowski podkreślił w rozmowie z gazetą, że "kształtowanie ustroju władzy sądowniczej nie należy do kompetencji przekazanych Unii Europejskiej". - Unii musi jednak zależeć na tym, by narodowy system sądowniczy zapewniał skuteczność prawu europejskiemu, do czego kraje członkowskie, w tym również Polska zobowiązały się w traktatach - powiedział. 

dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pat w Sądzie Najwyższym. Stępkowski: jestem przeciwnikiem siłowego wprowadzania porządków

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 16:35
- Jestem przeciwnikiem siłowego wprowadzania porządków Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, co nie znaczy, że nie będę stanowczy - powiedział sędzia Aleksander Stępkowski przewodniczący obradom w celu wyboru I Prezesa SN.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obrady zgromadzenia SN. Aleksander Stępkowski: jest kilkaset pytań do kandydujących na I Prezesa

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 20:32
- Niewykluczone jest nawet ok. 700 pytań do sędziów kandydujących na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego - powiedział sędzia Aleksander Stępkowski, który przewodniczy obradom zgromadzenia SN. Przewiduje on 15-minutowe oświadczenia kandydatów i brak limitów czasowych na odpowiedzi.
rozwiń zwiń