X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Minister zdrowia: do laboratoriów trafiło 100 tys. testów, w piątek trafi kolejne 50 tys. paskowych

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 14:42
- 100 tysięcy testów paskowych już poszło do laboratoriów, kolejne 50 tysięcy będzie wprowadzone jutro, naprawdę nic nie próbujemy zatajać - mówił w Sejmie minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Audio
  • Sejm pracuje nad zmianą regulaminu (IAR)
  • Minister Łukasz Szumowski w Sejmie (IAR)
  • Krzysztof Sobolewski o zmianie regulaminu Sejmu (IAR)
  • Kluby i koła zgłosiły poprawki do projektu zmian regulaminu Sejmu (IAR)
Minister zdrowia Łukasz Szumowski na sali posiedzeń Sejmu
Minister zdrowia Łukasz Szumowski na sali posiedzeń SejmuFoto: PAP/Leszek Szymański
  • Posłowie opozycji zgłosili poprawki przewidujące m.in. ograniczenie czasowe funkcjonowania zmienionego regulaminu
  • Uchwalone zmiany mają pozwolić na głosowanie zdalne, m.in. podczas piątkowego posiedzenia, które będzie dotyczyć "tarczy antykryzysowej"
  • - Myślę, że czas jest na to, żeby szybko przeprocedować wszystkie niezbędne akty prawne, które są potrzebne do tego, żebyśmy funkcjonowali jako państwo - powiedział minister zdrowia
  • Ostatecznie na sali plenarnej znalazło się 41 posłów podzielonych proporcjonalnie na kluby i koła - 20 z PiS, 12 z KO, 4 z Lewicy, 3 z PSL, 1 z Konfederacji oraz 1 poseł niezrzeszony
szpital free 1200.jpg
14 "zdrowotnych" ustaw w Sejmie. Zmiany przepisów mają pomóc w walce z koronawirusem

Posłowie opozycji zgłosili poprawki do projektu zmian w Regulaminie Sejmu, który zakłada możliwość głosowania zdalnego przez posłów. Poprawki przewidują m.in. ograniczenie czasowe funkcjonowania zmienionego regulaminu. Pytali też o bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowych obrad.

Sejm zajmuje się zmianami w regulaminie Izby, które są związane z pracami parlamentarzystów w warunkach epidemii koronawirusa. Zmiany w regulaminie pracy Izby mają pozwolić na głosowanie zdalne, m.in. podczas piątkowego posiedzenia, które będzie dotyczyć rządowych projektów ustaw związanych z tzw. tarczą antykryzysową.

Złożenie poprawek zapowiedział szef PO Borys Budka. Jak podkreślił, klub Koalicji Obywatelska składa poprawki "wierząc w to, o czym mówią dziś rządzący - że to ma być rozwiązanie czasowe". Nie przedstawił szczegółów tych poprawek.

"Formuła posiedzenia, która została zaproponowana, była niedopuszczalna"

Według Budki "dziś nie powinniśmy zajmować się regulaminem Sejmu". - Dzisiaj powinniśmy już w tej chwili pracować nad rozwiązaniami, które będą ratunkiem dla polskiej służby zdrowia, ale również dla Was, którzy boicie się o miejsca pracy, o swoich najbliższych - apelował Budka. Podkreślił, że posłowie KO byli gotowi do pracy. - Uważamy, że formuła posiedzenia, która została zaproponowana, była niedopuszczalna, z uwagi na to, że po prostu takich rozwiązań pani marszałek Sejmu wcześniej nie przygotowała - podkreślił.

pap budka 1200.jpg
PO przeciwna zdalnemu posiedzeniu Sejmu. Sakiewicz: szczyt nieodpowiedzialności i gra prawem do życia

Elżbieta Witek w odpowiedzi przypomniała, że zostało zaproponowane takie rozwiązanie, aby w jednym dniu, czyli w piątek, procedować wszystkie projekty ustaw, łącznie ze zmianą Regulaminu Sejmu. - I nie było pańskiej zgody na to, żeby w takim trybie obradować, nie było zgody Konfederacji. Dlatego spotykamy się dzisiaj, żeby zmienić Regulamin właśnie na skutek pańskiego stanowiska - zauważyła. - Nie było konsensusu i nad tym ubolewam. Gdyby ten konsensus był, dzisiaj bylibyśmy w zupełnie innym punkcie - oświadczyła marszałek Sejmu.

Żukowska: musimy mieć możliwość większego konsensusu

Anna Maria Żukowska (Lewica) poinformowała, że jej ugrupowanie składa poprawki, które "mają na celu ograniczyć samowładztwo marszałek Sejmu". - Nie mamy pełnego zaufania do PiS i uważamy, że w takiej sytuacji, kiedy głosowanie i odbycie posiedzenia będzie w formie zdalnej, musimy mieć możliwość większego konsensusu - podkreśliła. Jak dodała, poprawki Lewicy przewidują m.in., aby to Prezydium Sejmu większością kwalifikowaną, a nie marszałek Sejmu, decydowało o przeprowadzeniu zdalnego posiedzenia izby niższej. Inna propozycja przewiduje, że takie posiedzenie Sejmu można byłoby zwołać w przypadku stanu epidemicznego, a nie zagrożenia epidemicznego.

Kidawa 1200.jpg
Kidawa-Błońska zawnioskowała o przerwanie posiedzenia Sejmu. Jest odpowiedź marszałek

Lewica chce też, by zatwierdzony przez Prezydium Sejmu porządek obrad nie mógł ulec zmianie w dniu posiedzenia Sejmu oraz by system teleinformatyczny wykorzystywany podczas zdalnego posiedzenia Sejmu musiał uzyskać pozytywną opinię ABW.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił poprawkę przewidującą ograniczenie czasowe - do 30 czerwca 2020 r. - obowiązywania zmienionego Regulaminu Sejmu. Ludowcy chcą też, by o zwołaniu zdalnego posiedzenia decydować większością 3/5 głosów.

Poprawki Konfederacji

Krzysztof Bosak (Konfederacja) złożył poprawki przewidujące m.in. ograniczenie stosowania obrad zdalnych izby wyłącznie do stanów nadzwyczajnych. - Druga poprawka dotyczy regulacji czasu wystąpień, a trzecia - dopuszczenia czynnika społecznego do obrad online - poinformował.

Schreiber Lukasz 1200 free
Schreiber: w Parlamencie Europejskim PO godzi się na zdalne obrady, tylko w Sejmie nie

Posłowie opozycji podczas debaty nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które przewidują możliwość głosowania zdalnego, zarzucali, że takie głosowanie jest nieprzygotowane. Pytali, jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) zgłosiła wniosek o przerwanie posiedzenia do czasu wprowadzenia do porządku obrad punktów obejmujących przeprowadzenie pierwszego, drugiego i trzeciego czytania projektów ustaw złożonych przez KO. - Mamy ustawy, na które czekają ludzie, te ustawy są gotowe, możemy je zrobić tu i teraz - przekonywała.

Kidawa-Błońska oskarża

- Oskarżam was. Wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i jesteście po prostu tchórzami - powiedziała Kidawa-Błońska pod adresem rządzących. - Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego, nie ma wystarczającej liczby testów, a wy nie zrobiliście nic - dodała. - Zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne - podkreśliła.

Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki podkreślił, że projekt zmiany regulaminu Sejmu, który rekomenduje prezydium izby, umożliwia procedowanie zdalne wszystkim posłom, udział w głosowaniach, ale także udział w dyskusji, zgłaszanie wniosków formalnych i zadawanie pytań.

- Po wprowadzeniu przez Światową Organizację Zdrowia stanu pandemii konieczne jest stworzenie bezpiecznych warunków funkcjonowania parlamentu RP, Sejmu RP, zapewnienie bezpieczeństwa, ochrony życia i zdrowia pracowników Sejmu, a także uchronienie się przed sytuacją, gdy Sejm zbierze się w całości, a następnie posłowie rozjadą się do swoich okręgów i w razie, gdyby nastąpiło przeniesienie tu wirusa, to mogą stać się rozsadnikami tego wirusa - powiedział.

"Podobne rozwiązania są teraz przyjmowane w całej Europie"

Według Terleckiego podobne rozwiązania są teraz przyjmowane w całej Europie, gdzie parlamenty podejmują nadzwyczajne środki ostrożności ze względu na panującą pandemię.

giertych1200.jpg
Opozycja zablokuje pakiet pomocowy? Apel pełnomocnika Tuska o "zerwanie kworum"

Kosiniak-Kamysz zaapelował, by Sejm już w czwartek zajął się projektem tzw. tarczy antykryzysowej. Podkreślił, że polscy przedsiębiorcy oczekują przyjęcia natychmiast pakietu antykryzysowego. - Mniej sporów proceduralnych, więcej działania - podkreślił. Zarzucił również rządzącym, że nie przygotowali państwa na czas epidemii.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreślił, że "czas jest na to, żeby szybko przeprocedować wszystkie niezbędne akty prawne, które są potrzebne do tego, żebyśmy funkcjonowali jako państwo". - Myślę, że dzięki temu, dzięki bardzo racjonalnej i odpowiedzialnej postawie będziemy mogli funkcjonować jako Polska, jako polski naród w kolejnych latach - oświadczył.

Kidawa sejm PAP-1200.jpg
Poseł PiS: niestety "mentalność Kalego" nie opuszcza polityków Platformy

"Trzeba wypracować najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę"

Zarzucił też, że choć opozycja wprowadza Polaków w błąd, to Polacy i tak ocenią rząd odpowiednio. - 100 tysięcy testów paskowych już poszło do laboratoriów, kolejne 50 tysięcy będzie wprowadzone jutro, naprawdę nic nie próbujemy zatajać, nic nie próbujemy oszukiwać - przekonywał minister. Według niego uwagi posłów opozycji "są nie na miejscu". - Czas jest taki, żebyśmy starali się wypracować najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę, obronią nas wszystkich, w tym takie, które obronią naszą służbę zdrowia - zaznaczył minister.

Posłowie opozycji podczas debaty nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które przewidują możliwość głosowania zdalnego, zarzucali, że takie głosowanie jest nieprzygotowane. Pytali, jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Barbara Nowacka (KO) zarzuciła, że hasło i login do głosowania zostały wysłane w mailu. - Każdy może się włamać na serwer. Ułożyliście hasła, które zdekoduje 17-letnie dziecko bez problemu - stwierdziła posłanka.

Posłowie pracują w kilku salach. Na sali plenarnej znajduje się 41 posłów podzielonych proporcjonalnie na kluby i koła - 20 z PiS, 12 z KO, 4 z Lewicy, 3 z PSL, 1 z Konfederacji oraz 1 poseł niezrzeszony. Część parlamentarzystów i pracowników obsługi w sali plenarnej ma maseczki. Obrady prowadzi marszałek Elżbieta Witek. Pozostali posłowie będą ulokowani w 11 salach na terenie parlamentu tak, aby każda z grup nie przekraczała 50 osób.

pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Konstytucja ważniejsza niż ludzkie życie". Politycy oburzeni słowami Kidawy-Błońskiej

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 10:30
- Wywiązała się między nami dyskusja na temat zagrożenia, jakie się wiąże z tym posiedzeniem Sejmu, że tak naprawdę igramy nie tylko ze zdrowiem, ale i życiem ludzkim (...) i właśnie w tej dyskusji pani marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na prezydenta powiedziała, że konstytucja jest ważniejsza - podkreśliła na antenie TVP Info wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS). Słowa poseł PO potwierdził też inny wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Kowalski: Małgorzata Kidawa-Błońska jest skończona jako polityk

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 11:10
- Kidawa-Błońska powinna dzisiaj odejść z polityki. To kompromitacja Platformy Obywatelskiej - ocenił w Polskim Radiu 24 wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski. - Widzą to nawet dotychczasowi sojusznicy PO, czyli Lewica i PSL, które odcinają się od tego - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Suski: wygląda na to, że opozycji zależy, by ta choroba się rozwijała

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 10:55
- To jest plan przesunięcia wyborów, żeby to zrobić, trzeba zmusić władze i nastraszyć społeczeństwo, tak by był stan wyjątkowy. Notowania opozycji nie wzrastają, a spadają, jedynym ratunkiem by nie przegrać wyborów jest ich odsunięcie, na niewiadomy termin. To jest plan braku odpowiedzialności za losy państwa - komentował spór wokół posiedzenia Sejmu Marek Suski z PiS.
rozwiń zwiń