X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Oszukani rolnicy od lat czekają na sprawiedliwość. Urlopy sędziów opóźniają sprawę

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2020 10:16
Kilkudziesięciu rolników z całego kraju zostało oszukanych na łączną kwotę przekraczającą 100 tys. zł. Na wszystko są dokumenty, udało się także ustalić sprawców. Sprawa wydaje się banalnie prosta. Nie jest jednak taka dla sądu, który od 2016 roku nie może doprowadzić jej do końca. Sprawę zbadali reporterzy programu "Kasta" nadawanego w TVP Info.
Oszukani rolnicy od 2016 roku czekają na sprawiedliwość
Oszukani rolnicy od 2016 roku czekają na sprawiedliwośćFoto: printscreen / youtube.com / TVP Info

Wszystko zaczęło się w 2015 roku, gdy do 26 rolników z całej Polski zaczęło się zgłaszać kilku ludzi z zamiarem zakupu bydła i trzody chlewnej. Klienci oglądali zwierzęta, wyrażali gotowość zakupu, zabierali je i zostawiali fakturę, która powinna zostać zrealizowana w ciągu 14 dni. Pieniądze jednak nigdy się nie pojawiły.

TVP Kasta screen Robert Fidura 1200.jpg
Dramatyczna walka o sprawiedliwość. Skazany za molestowanie dziecka, mimo że zeznania wycofano

Standardowa procedura

Jak wyjaśniają reporterzy TVP Info, podobna procedura przy zakupie zwierząt gospodarskich jest standardem. Za kupowane bydło i świnie nie można zapłacić od razu. Po ich odebraniu trzeba dokonać ich ważenia i ocenić ich dokładną wartość. Dopiero wówczas przelewane są pieniądze. Faktura ma charakter zabezpieczenia. W tym przypadku nawet ono okazało się nieskuteczne.

Przestępcy działali systemowo w całej Polsce, zawsze w ten sam sposób. W końcu udało się ich zatrzymać i aresztować. Dwóm osobom postawiono łącznie 26 zarzutów związanych z "niekorzystnym rozporządzeniem mieniem pokrzywdzonych". Sprawa do sądu trafiła w 2016 roku i... utknęła.

Banalna sprawa wciąż nierozwiązana

Pierwsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Szydłowcu odbyła się dopiero rok później. Sąd, po wielokrotnych próbach uzyskania informacji o przebiegu sprawy wyjaśnił w końcu, że przyczyną tej sytuacji były urlopy wypoczynkowe i chorobowe sędziego referenta. Po powrocie do pracy sędzia zaprzestał orzekania, w związku z czym sprawa musiała zostać przeniesiona do innego referatu.

Tam sprawa znów utknęła, bo najpierw brakowało terminów, a kiedy wreszcie rozprawę ustalono na 8 lutego 2017 roku, została odwołana z powodu choroby sędziego. Sąd tłumaczy, że sprawa podczas choroby sędziego nie była przenoszona, żeby nowy sędzia nie musiał zaczynać od początku, co by ją tylko wydłużyło.

14 miesięcy

Anna Kieszkowska TVP screen-1200.jpg
Po 20 latach walki o własny dom dostała eksmisję. "Sąd nie badał dokumentów"

Tyle właśnie czasu, ponad rok, minęło od wpłynięcia sprawy do sądu do pierwszej rozprawy. Równocześnie ani na pierwszej, ani na kolejnych rozprawach proces się nie skończył. W 2019 roku nie odbyła się żadna rozprawa, a wyroku wciąż nie ma.

Rolnicy zostali poszkodowani w sumie na ponad 130 tys. złotych. Oskarżeni - aresztowani w toku śledztwa - wyszli na wolność za kaucją. Sąd nie radzi sobie z komunikacją z poszkodowanymi, którzy o nowym terminie rozprawy dowiedzieli się od dziennikarzy TVP.

- Ludziom się krzywdę tylko robi. Biednych ludzi, jak tego, co wziął cukierka - bardzo przykra sprawa - można w jeden dzień osądzić. A duże sumy są pobłażliwie puszczane i tak już zostanie. Ludzie dochodzą swoich praw i nie wiem, czy dojdą - mówi pokrzywdzona, pani Bogusława Ziółko.

Przypadki pokrzywdzonych przez sądy

Program TVP Info zatytułowany "Kasta" przedstawia przypadki osób pokrzywdzonych przez sądy, często wbrew rozsądkowi i przedstawionym dowodom, za to w majestacie prawa.

Następny odcinek "Kasty" w czwartek, 13 lutego o 21.30

TVP Info, jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wyszedł wcześniej na wolność, zabił zapaśnika. Dlaczego skrócono mu karę?

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 09:59
Dominik Sikora w ubiegłym tygodniu zmarł w jednym z poznańskich szpitali, nie odzyskawszy przytomności po tym, jak w nocy z 25 na 26 stycznia otrzymał silny cios pięścią w głowę. Sprawca, którym okazał się dobrze znany policji Olgierd Michalski, wyszedł z więzienia w listopadzie 2018 r., pół roku przed zasądzonym terminem. O przesłanki stojące za tą decyzją dopytywali wrocławski sąd reporterzy TVP Info z programu "Kasta".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzecznik Izby Dyscyplinarnej SN: wypowiedzi Giertycha wobec sądu były wyjątkowo obraźliwe

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 14:24
- Dla każdego sędziego powiedzenie, że wykonuje polecenia jakiejś partii politycznej czy że jest jej funkcjonariuszem, to jest rzecz wyjątkowo obraźliwa - mówił w Polskim Radiu 24 rzecznik Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Piotr Falkowski. Odniósł się do ukarania przez izbę Romana Giertycha karą porządkową.
rozwiń zwiń