X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Kosztowne "zdjęcie klątwy". 41-latka straciła pieniądze, policja szuka oszustki

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2020 15:57
Policjanci z Płońska (Mazowieckie) szukają około 60-letniej kobiety, która oferując zdjęcie klątwy z 41-letniej pracownicy jednej z firm, ukradła jej pieniądze. Po dokonaniu rzekomo magicznych obrzędów, oszustka niepostrzeżenie zabrała 2 tys. zł i wyszła z biura.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock

Kobieta, prawdopodobnie narodowości romskiej, przyszła do jednej z płońskich firm w poniedziałek po południu. Początkowo próbowała sprzedać jednej z pracownic perfumy.

blink 1280.jpg
Coraz więcej oszustw metodą "na Blika". Nie daj się okraść!

- W pewnej chwili zaproponowała jednak 41-letniej kobiecie, że zdejmie z niej klątwę, która miała na niej rzekomo ciążyć. 41-latka uwierzyła w cudowną moc oszustki i straciła ponad 2 tys. zł - poinformowała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Policja podała rysopis oszustki

Oszustka przeprowadzała wróżby i rytuały za pomocą talii kart, zaklęć i pieniędzy o coraz to większych nominałach, które początkowo wracały do właścicielki. Uśpiło to czujność 41-latki, która zdecydowała się nawet na wypłacenie gotówki z bankomatu, by "odklinaczka" mogła dokończyć swoje obrzędy. Mimo że oszustka oferowała swoje usługi za tzw. "co łaska", to po zakończeniu magicznych czynności wyszła z biura zabierając z sobą 2 tys. zł.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] Przelał pieniądze na zagraniczne konto. Stracił ponad pół miliona euro

Oszustki szukają teraz płońscy policjanci. To kobieta prawdopodobnie narodowości romskiej, w wieku ok. 60 lat; ma ok. 160 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała, ma ciemne, średniej długości włosy. Każdy, kto mógłby pomóc w jej odnalezieniu może skontaktować się z miejscową komendą policji - tel. (23) 662 15 00.

Policjanci przestrzegają także inne osoby, by w podobnych sytuacjach zachować ostrożność i nie dać się oszukać.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Z komputera w bibliotece składał propozycje seksualne 12-latce. Mężczyzna usłyszał zarzuty

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2020 15:31
Zarzuty składania propozycji seksualnych 12-letniej dziewczynce postawiono 23-letniemu mężczyźnie, którego tożsamość ustalili policjanci z komendy miejskiej w Lublinie. Mężczyzna nagabując dziecko przez internet korzystał z komputera w bibliotece publicznej.
rozwiń zwiń