X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Tomasz Grodzki: nie brałem łapówek, ale jeżeli uzna się za nie bombonierkę i kwiaty, to tak

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 10:10
- Nigdy nie brałem łapówek. Jeżeli dostawałem bombonierkę, kwiaty i pan to uzna za łapówkę, to tak, natomiast nigdy nie brałem pieniędzy ani nie uzależniałem wykonania jakiejkolwiek czynności od wpłaty pieniędzy - powiedział poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Tomasz Grodzki
Tomasz GrodzkiFoto: PAP/Marcin Bielecki

W mediach coraz więcej byłych pacjentów prof. Tomasza Grodzkiego oznajmia, że kiedy obecny marszałek Senatu kierował szczecińskim szpitalem Zdunowo, brał pieniądze za wykonywanie usług medycznych. W zeszłym tygodniu Radio Szczecin przedstawiło historię Henryka Osiewalskiego, który przed kamerą przyznał, że w 1996 r. wręczył prof. Grodzkiemu pewną sumę i opowiedział o szczegółach tamtych wydarzeń. Marszałek Senatu twierdzi, że oskarżenia są fałszywe i zapowiada pozew wobec każdego, kto oskarża go o to nieanonimowo.

pacjent_grodzkiego663.jpg
Były pacjent Grodzkiego przed kamerą: wręczyłem mu pieniądze i tego dowiodę

"Otrzymanie kwiatów po operacji nie jest korupcją"

Tomasz Grodzki podczas rozmowy z dziennikarzem "Rzeczpospolitej" był pytany, czy jako lekarz brał łapówki.

Nigdy nie brałem łapówek. Jeżeli dostawałem bombonierkę, kwiaty i pan to uzna za łapówkę, to tak, natomiast nigdy nie brałem pieniędzy ani nie uzależniałem wykonania jakiejkolwiek czynności od wpłaty pieniędzy. Co więcej, jako młody dyrektor szpitala zorganizowałem jedno z pierwszych w Polsce spotkań z prokuratorami naszej prokuratury okręgowej, żeby wytłumaczyli lekarzom i pielęgniarkom, kiedy zaczyna się korupcja, a kiedy coś korupcją nie jest - mówił marszałek Senatu.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Sprawa Tomasza Grodzkiego. CBA apeluje do świadków korupcji w szczecińskim szpitalu

- Otrzymanie kwiatów po operacji nie jest korupcją, ale domaganie się pieniędzy przed leczeniem jest korupcją. Boli mnie to szczególnie, ponieważ słynąłem z tego, że byłem jednym z pionierów tego, żeby zwalczać łapówkarstwo - podkreślił.

Prokuratura prowadzi śledztwo

Kilka dni temu marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki - po tym, jak media opublikowały relacje kilku osób, które twierdzą, że wręczały mu jako lekarzowi łapówki - zorganizował konferencję prasową, na której zaświadczał, że nigdy nie przyjmował pieniędzy od pacjentów.

1200_Grodzki_PAP.jpg
"Tomasz Grodzki nie miał uprawnień". Marcin Warchoł o wizycie Komisji Weneckiej

Na dowód swojej niewinności przedstawił relację byłego funkcjonariusza UB. 90-latek powiedział, że nieznany mężczyzna przyszedł do jego domu pod koniec ubiegłego roku i zaproponował pieniądze za oczernienie Grodzkiego.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] "Nie wycofałam się, złożyłam zeznania". Prof. Popiela o oskarżeniach pod adresem Grodzkiego

Śledztwo w sprawie możliwej korupcji w szpitalu w Szczecinie prowadzi Prokuratura Regionalna w Szczecinie oraz CBA. To właśnie CBA zaapelowało kilka dni temu do świadków korupcji w tamtejszym szpitalu, by zgłaszali się do organów ścigania. Biuro przesłuchało w tej sprawie pięć osób, prokuratura co najmniej kilka.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Moralne zbydlęcenie", "obrzydliwe". Komentarze po wypowiedziach marszałka Senatu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2020 16:17
"To, że p. Grodzki zrównuje ks. Jerzego [Popiełuszkę] z Pawłem Adamowiczem, to doprawdy przejaw moralnego zbydlęcenia PO i jej salonów" - napisał na Twitterze Rafał Ziemkiewicz. To nie jedyny komentarz odnoszący się do ostatnich wypowiedzi marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reporter Radia Szczecin: są pierwsze zeznania świadków ws. korupcji w szpitalu Grodzkiego

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2020 07:38
- Osoby, które zgłaszają się do Radia Szczecin i informują o przypadkach korupcji w szpitalu w Zdunowie, gdzie pracował prof. Tomasz Grodzki, mają swoją tożsamość, ja mam ich nazwiska - mówił w TVP Info dziennikarz Radia Szczecin Tomasz Duklanowski. Reporter podkreślił, że część osób złożyła już pierwsze zeznania w prokuraturze i Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"To była 1/4 moich zarobków". Były pacjent Grodzkiego o wręczeniu mu pieniędzy

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 01:38
- Nie wypowiadam się za innych, ale ja osobiście wręczyłem doktorowi Grodzkiemu pieniądze do ręki i tego dowiodę - mówił otwarcie przed kamerą pan Henryk Osiewalski, były pacjent prof. Tomasza Grodzkiego. Rozmowę opublikował portal niezalezna.pl
rozwiń zwiń