X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Doprowadzili do śmierci dzieci. Asesor nadzorujący sprawę ukarany

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 13:55
Za nieprawidłowości w nadzorowaniu śledztwa ws. śmierci 3-letniego Kacpra Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ukarała upomnieniem b. asesora z Pucka. Chodzi o sprawę rodziny zastępczej, do której w 2012 r. trafiło pięcioro rodzeństwa. W ciągu trzech miesięcy zmarła dwójka z nich.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/FabrikaSimf

Dzieci trafiły do Anny i Wiesława C. w styczniu 2012 r. Najpierw w lipcu zmarł 3-letni Kacper, następnie we wrześniu jego 5-letnia siostra Klaudia. Matka zastępcza - Anna C. skazana została na 25 lat więzienia za spowodowanie śmierci dzieci, a jej mąż Wiesław C. - na cztery lata za znęcanie się nad rodzeństwem.

Shutterstock smutne dziecko miś 2 1200.jpg
Zmuszała chłopca do przysiadów? Przedszkolanka przed sądem

Początkowo - po śmierci chłopca - śledczy dawali wiarę wersji opiekunów, że doszło do nieszczęśliwego upadku ze schodów. Kiedy wyszło na jaw, że dzieci zmarły, ponieważ opiekunowie znęcali się nad nimi, rozpoczęło się postępowanie dyscyplinarne dot. śledztwa ws. śmierci Kacpra. Prowadzono je m.in. wobec zastępcy prokuratora rejonowego w Pucku. Sprawa ta trafiła do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuraturze Generalnej. W lutym 2013 r. sąd uniewinnił go, uznając, że stawiane mu zarzuty dotyczące rażących zaniedbań w śledztwie były bezpodstawne. Wyrok ten utrzymał sąd odwoławczy.

Nagana dla b. asesora prokuratury

Od 2013 r. jest też w toku druga sprawa dotycząca b. asesora prokuratury, który nadzorował postępowanie dotyczące śmierci 3-letniego Kacpra. We wrześniu 2013 r. Sąd Dyscyplinarny przy Prokuraturze Generalnej uznał b. asesora za winnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną w formie nagany. Od tego orzeczenia wniesiono odwołanie, wskazując m.in. na błędy w ustaleniach faktycznych. W marcu 2014 r. sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia.

Ostatnie orzeczenie zapadło przed tym samym sądem 13 grudnia 2018 r. i uniewinniało b. asesora ze wszystkim zarzutów. Odwołanie wniósł zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla gdańskiego okręgu regionalnego.

"Winny zaniedbań przy nadzorowaniu śledztwa ws. śmierci 3-latka"

Sąd gdańsk pap-1200.jpg
Sąd wydał wyrok ws. mężczyzny, który wypchnął żonę z balkonu

W poniedziałek Sąd Najwyższy uznał b. asesora za winnego zaniedbań przy nadzorowaniu śledztwa ws. śmierci 3-letniego Kacpra. Jak uzasadniano, nie podjął on działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom w rodzinie.

Odnosząc się do orzeczenia sądu I instancji, sędzia sprawozdawca Jan Majchrowski podkreślił, że dokonał on "bardzo dokładnego przedstawienia zebranego materiału dowodowego". Izba Dyscyplinarna SN za wadliwe uznała jednak założenie, iż zachowanie obwinionego nie wypełniało znamion przewinienia dyscyplinarnego.

Nieprawidłowości wielu podmiotów

Zdaniem SN sąd I instancji w sposób bezkrytyczny interpretował wszystkie okoliczności niekorzystne dla obwinionego na jego korzyść. W ustnych motywach wyroku podkreślono też, że z sytuacji w Pucku wychodzi obraz nieprawidłowości wielu podmiotów, którego częścią jest b. asesor.

- Nie chodzi o same działania z samego dnia zdarzenia, ale działania, które mogły być podjęte sukcesywne w następnych dniach, kiedy te sygnały o przemocy w tej rodzinie docierały - tłumaczył sędzia Majchrowski, podkreślając, że b. asesor mógł o sprawie poinformować sąd rodzinny oraz podjąć decyzję o przesłuchaniu dzieci.

Najłagodniejsza kara

policja free 1200.jpg
Areszt dla policjantów, którzy mieli poniżać i stosować przemoc

Sąd uznał jednocześnie, że adekwatna w tej sprawie jest najłagodniejsza kara, czyli upomnienie. - Sam fakt, że b. asesor pozostawał w stanie obwinienia przez wiele, wiele lat nie jest oczywiście żadną karą, ale obiektywnie rzecz ujmując, było to dla niego dużą dolegliwością, co zresztą słusznie podnosiła tutaj obrona - uznała Izba Dyscyplinarna SN.

W czasie rozpoznania sprawy dwa tygodnie temu obrona wskazywała, że nie sposób przypisać b. asesorowi winy, jako że zrobił wszystko, co mógł, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy. Przekonywano też, że odwołanie od orzeczenia uniewinniającego dąży do ukarania "najsłabszego ogniwa", którym w tej sprawie jest właśnie b. asesor.

"Uniewinniony jest prokurator, który wydawał zalecenia"

- Do dzisiaj człowiek jest poza zawodem, dlatego że ciąży na nim ta jedna, jedyna sprawa (...) Uniewinniony jest pan prokurator, który wydawał mu zalecenia, uniewinniony jest człowiek, który doradzał mu, a który był człowiekiem o wiele bardziej doświadczonym - wyliczał jeden z trzech obrońców prok. Stanisław Wieśniakowski.

Wyrok nie jest ostateczny - obrońcy mogą się od niego odwołać ponownie do Izby Dyscyplinarnej SN w innym składzie.

pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przemoc w szkole już nie tylko fizyczna. Znamy najnowsze badania

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2019 10:02
Blisko 50 proc. uczniów doświadczyła wyśmiewania i poniżania. Przemoc szkolna to nie tylko bójki, a najczęściej agresja słowna o różnej formie i skali, rzadziej poszturchiwanie, szarpanie czy bicie - tego na co dzień doświadczają dzieci od swoich rówieśników.
rozwiń zwiń