X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Naczelnik TOPR: liczba poszkodowanych jest naprawdę przerażająca

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2019 20:44
- To niezwykle tragiczne zdarzenie. W historii były podobne wypadki, ale liczba osób poszkodowanych i liczba osób, które zginęły podczas czwartkowej burzy, jest naprawdę przerażająca – powiedział naczelnik TOPR Jan Krzysztof.
Akcja ratunkowa w Zakopanem
Akcja ratunkowa w ZakopanemFoto: PAP/Grzegorz Momot
  • Podczas burzy, która przeszła w czwartek nad Tatrami po polskiej stronie gór zginęły cztery osoby - poinformował naczelnik TOPR Jan Krzysztof.
  • Słowackie pogotowie górskie Horska Zachranna Slużba (HZS) podało, że po tej stronie gór zginęła jedna osoba.
  • Zdaniem Piotra Żurowskiego, rzecznika prasowego stowarzyszenia Polscy Łowcy Burz był to wybryk natury, ponieważ nie było prognoz dotyczących gwałtownych burz

- Zginęły cztery osoby, w tym dwójka dzieci. Transportowanych osób rannych było ponad 40, ale kolejne osoby zgłaszały się samodzielnie do szpitala. Wypadków rażenia piorunami było w dniu dzisiejszym w Tatrach bardzo dużo. Zarówno po stronie polskiej jak i po stronie słowackiej. Wszystkie osoby, które potrzebowały pomocy zostały przetransportowane do szpitali – zaznaczył Krzysztof.

Ratownicy przypuszczają, że uderzenie pioruna nastąpiło bezpośrednio w krzyż stojący na szczycie.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Premier Mateusz Morawiecki dotarł do Zakopanego. Bierze udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego

- Część osób była tam rażona na pewno bezpośrednio, bo informacje były, że po uderzeniu pioruna ludzie spadali wręcz na stronę południową Giewontu. To rażenie poszło po łańcuchach ubezpieczających wejście na kopułę uderzając wszystkich po kolei. Wyglądało to dramatycznie. Kilkadziesiąt osób leżało tam. Musiały być po kolei identyfikowany ich stan zdrowia – relacjonował naczelnik.

Zakopane tatry burza PAP-1200.jpg
Wojewoda małopolski: podczas burzy w Tatrach zginęły cztery osoby - dwoje dzieci i dwie osoby dorosłe

Rażenia głównie nastąpiły w okolicach kopuły szczytowej Giewontu, ale także na Czerwonych Wierchach. Tam ranny został obywatel portugalski, który w stanie poważnym ale stabilnym trafił do szpitala.

Sprawdzanie szlaków

- Sprawdzamy jeszcze szlaki, czy nie został ktoś ranny potrzebujący pomocy. Ratownicy zaczynają przemieszczać się do Zakopanego. Ciała ofiar tej tragedii są transportowane w dół różnymi drogami. Śmigłowiec nie mógł już wykonać transportów do Zakopanego – wyjaśnił naczelnik.

Czwartkowa burza w Tatrach nadeszła bardzo szybko. Giewont należy do szczególnie niebezpiecznych miejsc podczas burzy. To miejsce wyjątkowo narażone na uderzenia piorunów z uwagi na metalowy krzyż oraz łańcuchy ubezpieczające wejście na kopułę szczytową. Jeżeli są jakiekolwiek symptomy zbliżającej się burzy, należy natychmiast zejść ze szczytów i grani.

W akcję było zaangażowanych wiele służb ratowniczych. Podczas akcji wykorzystano wszelkie środki transportu, aby przewieźć rannych do szpitali. Oprócz pięciu śmigłowców, użyto samochodów terenowych TOPR i GOPR, pojazdów straży pożarnej, a także pojazdy schronisk górskich.

dn

Zobacz więcej na temat: POLSKA TOPR Tatry burze
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tatry: ranni po przejściu burzy trafiają do szpitali

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2019 16:16
Pierwsze osoby, które zostały ranne podczas czwartkowej burzy w Tatrach, trafiły do zakopiańskiego szpitala.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Została uruchomiona infolinia dla rodzin osób poszkodowanych w Tatrach

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2019 18:26
Została uruchomiona infolinia dla rodzin osób poszkodowanych w Tatrach. Numer, pod który można dzwonić to - 18 201 71 00.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tragedia w Tatrach. Piotr Żurowski: to był wybryk natury

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2019 19:12
- Takie przypadki się zdarzają i nikt nie ma na to wpływu. Taka jest natura i do końca nie jesteśmy w stanie jej okiełznać - powiedział dla portalu PolskieRadio24.pl Piotr Żurowski, rzecznik prasowy stowarzyszenia Polscy Łowcy Burz. Podczas gwałtownej burzy nad Tatrami zginęły cztery osoby, a 89 odniosło obrażenia.
rozwiń zwiń