X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Decyzja sądu. Denis Lisow nie zostanie wydany władzom Szwecji

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2019 14:55
Sąd wydał decyzję o niedopuszczalności wydania Denisa Lisowa władzom Szwecji. Obywatel Rosji był ścigany europejskim nakazem aresztowania na wniosek szwedzkiej prokuratury.
Rosjanin Denis Lisow z córkami
Rosjanin Denis Lisow z córkamiFoto: PAP/Tomasz Gzell

Denis Lisow jest w Szwecji podejrzany o porwanie swojej trójki dzieci z rodziny zastępczej. Rosjanin przekonuje, że dzieci zostały mu niesłusznie zabrane. Do jego argumentacji przychylił się dziś polski sąd.

Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu podał, że wydanie Denisa Lisowa mogłoby "naruszyć jego prawa człowieka", a działania władz szwedzkich "godziły w dobro dzieci".

Córki przekazane rodzinie zastępczej

W 2017 roku szwedzka opieka socjalna podjęła decyzję o przekazaniu rodzinie zastępczej trzech córek Denisa Lisowa - 12-letniej dziś Sofii, 6-letniej Serafiny i 4-letniej Alisy. Uzasadniono to chorobą psychiczną matki. Była hospitalizowana, lekarze podejrzewali u niej schizofrenię.

W ocenie szwedzkich władz ojciec sam nie był zdolny do prawidłowego wychowania swoich córek. Denis Lisow podkreśla, że służby socjalne nigdy nie zarzuciły mu zaniedbań wychowawczych. Dodatkowo, jego zdaniem, dzieci miały zostać przekazane rodzinie zastępczej odmiennej kulturowo, pochodzenia arabskiego.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Europejski nakaz aresztowania. Szwecja żąda wydania ojca, który uciekł z dziećmi do Polski

Według Rosjanina szwedzkie władze postawiły mu warunek, którego nie był w stanie spełnić - by odzyskać dzieci, miał zalegalizować swój pobyt w Szwecji. Obywatel Rosji podjął decyzję o zabraniu dzieci i powrotu do Rosji przez Polskę.

"Dzieci zostały umieszczone w obcej kulturowo rodzinie zastępczej"

- Denis Lisow został postawiony przez władze szwedzkie w sytuacji bez wyjścia, w istnej matni. Zostały mu odebrane dzieci, a jednocześnie postawiono mu warunki odzyskania dzieci niemożliwe do spełnienia, bo prawo stałego pobytu nie zostało mu przyznane - uzasadniał wyrok ws. Lisowa sędzia Dariusz Łubowski. 

- Dzieci zostały umieszczone w całkowicie obcej kulturowo, obyczajowo, religijnie, mentalnie rodzinie zastępczej, w której nie czuły się bezpiecznie. To niewątpliwie mogło u dzieci wywołać pogłębiający się stres, a w konsekwencji doprowadzić także do zaburzeń osobowościowych i psychicznych. Zdaniem sądu ojciec nie mógł patrzeć na to, jak dzieciom dzieje się krzywda - podkreślił sędzia. 

Działanie władz szwedzkich sąd uznał za "skrajne". Odebranie dzieci miało być "wbrew dobru dziecka", stąd miała zaistnieć "obligatoryjna przesłanka odmowy przekazania Denisa Lisowa władzom szwedzkim".

Dzisiejsze postanowienie nie jest prawomocne, może zostać zaskarżone przez strony.

msze

Zobacz więcej na temat: POLSKA sądownictwo Szwecja
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosjanin, który wywiózł dzieci ze Szwecji do Polski: po prostu mi je zabrali

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2019 21:24
- Wszystko pamiętam. Jak przyszli do mnie. Nie było mnie w tym czasie w domu. Postawili mnie w sytuacji bez wyjścia. Po prostu zabrali dzieci - opowiada Denis Lisow, który zdecydował się uciec z trzema córkami ze Szwecji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prawnicy Ordo Iuris dziękują polskim władzom za zaangażowanie w obronę rosyjskiej rodziny

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2019 23:37
Prawnicy z Instytutu Ordo Iuris dziękują polskim władzom i służbom za zaangażowanie w obronę rosyjskiej rodziny, która chciała przedostać się z Szwecji do Rosji, po tym jak szwedzkie służby odebrały jej trójkę małych dzieci i przekazały je do pieczy zastępczej muzułmanom.
rozwiń zwiń