X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Warszawa: areszt dla 54-latka podejrzanego o zlecenie zabójstwa żony

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2019 12:02
Funkcjonariusze z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw zatrzymali 54-latka, który jest podejrzany o zlecenie zabójstwa żony, oraz 35-latka, który miał pomagać w realizacji tego planu - przekazał rzecznik warszawskiej policji.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: kwp.radom.pl

Stołeczni policjanci zatrzymali 54-latka podejrzanego o zlecenie zabójstwa żony, a także jego 35-letniego znajomego, który miał mu pomagać w zbrodni. W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie obaj usłyszeli zarzuty. Zostali też tymczasowo aresztowani przez sąd.

kajdanki1200.jpg
Dobiega końca proces "Hannibala z Żoliborza". Zabił, by "walczyć ze słabościami"

Nieudana "zbrodnia doskonała"

Policjanci nie wykluczają, że 54-latek chciał poprzez zabójstwo żony rozwiązać problemy osobiste i finansowe. Według policji podejrzany planował zbrodnię od kwietnia 2018 roku. Chciał dokonać "zbrodni doskonałej", opracowanej w najdrobniejszych szczegółach. Kobieta miała zostać pozbawiona życia w czasie wyjazdu do Kazimierza Dolnego. 35-latek, który miał pomagać głównemu podejrzanemu, to jego znajomy, na co dzień prowadzący z nim interesy.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jej rzecznik, prok. Łukasz Łapczyński, poinformował, że wynagrodzeniem za zabójstwo miało być mieszkanie na warszawskim Mokotowie. Osobę, która miała dokonać zabójstwa, miał znaleźć 35-latek. Służby znają personalia tej osoby.

cbs663.jpg
Jak zmieniała się polska policja?

Do tragedii nie doszło dzięki skuteczności policji

W Prokuraturze Okręgowej 54-latek usłyszał zarzut nakłaniania do zabójstwa żony, do czego nie doszło dzięki działaniom policji.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Jak zmieniała się polska policja?

- W przypadku drugiego mężczyzny zarzuty dotyczą pomocnictwa do przestępstwa poprzez m.in. skontaktowanie zleceniodawcy z osobą, która miała dokonać zabójstwa, oraz udzielanie rad i wskazówek co do przebiegu zbrodni - wyjaśnił prok. Łapczyński.

Obaj podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia sprzeczne ze zgromadzonym w tej sprawie materiałem dowodowym.

Na wniosek prokuratora w ubiegłym tygodniu sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Podejrzanym grozi nawet dożywotnie więzienie. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warszawa: wznowiono ruch pociągów metra po bójce z użyciem noża

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2018 21:09
Jedna osoba trafiła do szpitala po tym, jak w wagonie metra linii M1 doszło do bójki z użyciem noża - poinformowała w piątek Komenda Stołeczna Policji. W trakcie oględzin metro kursowało z pominięciem niektórych stacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa: nie żyje 4,5-letni chłopiec i jego ojciec. Prokuratura bada trzy wątki

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2018 14:45
Jest śledztwo po tragedii na warszawskim Bemowie. W niedzielę na sali zabaw przebywał 35-letni mężczyzna z dwójką małych dzieci; ich spotkanie nadzorował kurator. Ojca i 4,5-letniego syna znaleziono nieprzytomnych w toalecie, obaj zmarli w szpitalu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mińsk Mazowiecki: w jednym z mieszkań znaleziono zwłoki czterech osób

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2019 17:00
Tragedia w Mińsku Mazowieckim. W jednym z mieszkań znaleziono zwłoki czterech osób, w tym dwójki dzieci w wieku 3 i 6 lat. Na miejscu pracują policjanci i strażacy, którzy wyjaśniają przyczyny tragedii. Urządzenia pomiarowe Straży Pożarnej wykazały śladowe ilości tlenku węgla.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa: atak na plebanii. Nie żyje jedna osoba, rusza śledztwo

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2019 14:16
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola wszczęła w piątek śledztwo po tragedii na plebanii kościoła św. Augustyna. Postępowanie dotyczy zabójstwa 64-letniego Marka T. i spowodowania obrażeń ciała u jednego z księży. Napastnik, 40-letni zawodnik sztuk walki, nieprzytomny przebywa w szpitalu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pijany mężczyzna udawał policjanta. Chciał zatrzymać nieoznakowany radiowóz

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2019 15:04
Policjanci z Grójca w Mazowieckiem zatrzymali pijanego 35-latka, który jadąc prywatnym autem używał świateł przeznaczonych dla pojazdów uprzywilejowanych. Mężczyzna zatrzymał do kontroli nieoznakowany radiowóz, którym jechali prawdziwi funkcjonariusze policji.
rozwiń zwiń