X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Premier: odwaga tysięcy poznaniaków odcisnęła ogromne piętno na losach Polski

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2019 16:07
 - Polacy, którzy wyszli na ulice Poznania w roku 1956, pokazali hart ducha, którego nie była w stanie złamać nawet krwawa pacyfikacja - napisał w piątek na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. 28 i 29 czerwca 1956 roku w Poznaniu doszło do robotniczych protestów.
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Foto: PAP/Maciej Kulczyński

28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego, wówczas Zakładów im. Stalina, podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. Życie straciło wówczas 58 osób, rannych było około 240.

"Polacy, którzy wyszli na ulice Poznania w roku 1956, pokazali hart ducha, którego nie była w stanie złamać nawet krwawa pacyfikacja. Ta odwaga załogi fabryki Cegielskiego i tysięcy Poznaniaków wywarła ogromne piętno na późniejszych losach Polski i całej opozycji demokratycznej" - napisał premier na Twitterze.

Po południu w trakcie uroczystości przy bramie głównej H. Cegielski–Poznań S.A., odczytano list Mateusza Morawieckiego, który skierował on do uczestników uroczystości.

"Poznaniacy upomnieli się o ludzką godność"

Premier przypomniał w liście, że "zryw Poznańskiego Czerwca 1956 roku to pierwszy w powojennych dziejach Polski tak masowy bunt społeczeństwa przeciwko polityce komunistycznej władzy". Jak podkreślił, "pozostaje on w dziejach Poznania równie istotny, jak powstanie wielkopolskie. Jest jednak przede wszystkim nieodłączną częścią polskiego dziedzictwa wolności, które pragniemy przekazać kolejnym pokoleniom. Tutaj, pod bramą główną Zakładów Cegielskiego, skąd na ulice miasta 63 lata temu wyszedł pierwszy pochód strajkujących robotników, oddajemy hołd bohaterom tamtych dni".

Premier wskazał, że "w Czerwcu 1956 roku poznaniacy upomnieli się o ludzką godność". "Lata zniewolenia, ideologicznej propagandy i terror aparatu bezpieczeństwa nie złamały w nich ducha wolności. To on wyprowadził na ulice miasta ponad stutysięczny tłum. Władza odpowiedziała użyciem tysięcy żołnierzy, setek czołgów i dział pancernych. W Poznaniu polała się krew, zginęli ludzie. 'Czarny czwartek' zakończył się pacyfikacją miasta, przyniósł co najmniej 58 zabitych, blisko 650 rannych i falę represji".

Szef rządu zaznaczył, że "dziś wiemy, że Powstanie Poznańskiego Czerwca 1956 roku było kamieniem milowym na polskiej drodze do wolności".

Protest poznańskich robotników w czerwcu 1956 roku wywołany były ogólnym niezadowoleniem z sytuacji panującej w kraju i regionie. Władze komunistyczne na inwestycje w Poznaniu i Wielkopolsce przeznaczały mniej środków niż w innych rejonach państwa, tłumacząc to koniecznością wspierania obszarów najbardziej zacofanych. Średnia płaca w Poznaniu była niższa o 8 proc. od średniej krajowej. Ogromnym problemem był brak mieszkań.

Więcej na stronie serwisu specjalnego www.poznan56.polskieradio.pl

Bezpośrednim powodem wydarzeń był trwający od dłuższego czasu konflikt. Załoga domagała się zwrotu niewłaściwie naliczanych podatków od premii, obniżenia wyjątkowo wysokich norm produkcyjnych, poprawy warunków bezpieczeństwa i higieny pracy oraz lepszej organizacji, która zlikwidowałaby wielogodzinne przestoje. Wśród robotniczych postulatów pojawiły się także żądania podwyżki płac i obniżenia cen.

Wobec narastającej frustracji robotników 26 czerwca 1956 roku wybrana przez nich delegacja wyjechała do Warszawy na rozmowy w Ministerstwie Przemysłu Metalowego i w Zarządzie Głównym Związku Zawodowego Metalowców. Minister Roman Figielski w rozmowach z przedstawicielami robotników poznańskich zgodził się z wieloma przedstawionymi mu postulatami. Jednak już następnego dnia, podczas wizyty w Zakładach im. Stalina, nie potwierdził wobec zgromadzonej załogi wcześniejszych deklaracji. Wywołało to oburzenie robotników.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Poznański Czerwiec - największa masakra w historii PRL

Wczesnym rankiem 28 czerwca 1956 roku ogłosili oni strajk i w pochodzie ruszyli w kierunku Miejskiej Rady Narodowej, która mieściła się przy placu Adama Mickiewicza (wówczas noszącego imię Stalina). W trakcie marszu przyłączali się do nich pracownicy innych zakładów.

paw/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Premier w rocznicę Czerwca '76: władza nie może patrzeć z góry na ludzi

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2019 20:10
- Staramy się stać po stronie słabszych, po stronie poszkodowanych, po stronie świata pracy, świata pracowniczego, tworzyć najlepsze środowisko do rozwoju - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas wtorkowych uroczystości z okazji 43. rocznicy Radomskiego Protestu Robotniczego Czerwiec '76. Podkreślił, że "władza nie może patrzeć z góry na ludzi". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Piotr Grzelczak: Czerwiec '56 był pierwszym wielkim zrywem antykomunistycznym

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2019 14:01
- Władze były rozsierdzone tym, co się wydarzyło w Poznaniu w czerwcu 1956 roku, to był pierwszy wielki zryw antykomunistyczny, który dodatkowo rozgrywał się na oczach świata - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Piotr Grzelczak, historyk z Biura Badań Historycznych. - Te protesty doprowadziły do dalszych antykomunistycznych przełomów - dodał Maciej Rosalak, historyk. 28 czerwca przypada 63. rocznica tamtych wydarzeń.
rozwiń zwiń