X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Oskarżony o pobicie Roberta Brylewskiego był po narkotykach

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2019 17:06
Tomasz J., oskarżony o pobicie Roberta Brylewskiego i przyczynienie się do jego śmierci był po narkotykach. Ekspertyza, którą przedstawiono podczas kolejnej rozprawy J. wykazała, że przyjął on lub została mu podana kokaina i benzydamina.
Robert Brylewski na scenie
Robert Brylewski na scenieFoto: Shutterstock.com

42-letni Tomasz J., odpowiada przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga za to, że 28 stycznia 2018 roku "działając w zamiarze bezpośrednim" spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Roberta Brylewskiego zadał mu liczne ciosy nogami i rękami. W wyniku tych obrażeń muzyk zmarł 3 czerwca ubiegłego roku. Oskarżony jest także o to, że próbując się dostać do mieszkania przy ulicy Targowej, w którym mieszkał muzyk, kierował groźby karalne do 16-letniego syna partnerki Brylewskiego.

Brylewski   663.JPG
Kryzys w Babilonie - wokół biografii Roberta Brylewskiego

Kokaina i benzydamina

W czwartek sąd wysłuchał opinii biegłych. Dr Joanna Gieroń z w Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie poinformowała, że badanie próbek włosów oskarżonego wykazało obecność kokainy i benzydaminy. Wyjaśniała, że oznacza to, iż oskarżony przyjął te środki lub zostały mu podane. Wskazała, że kokaina ma działanie pobudzające do agresji. Oceniła, że zarówno kokaina, jak i benzydamina może "ułatwić dokonanie przestępstwa".

Gieroń przyznała, że w związku z nieodpowiednim pobraniem próbek włosów do badania od oskarżonego nie można ani wykluczyć, ani tez potwierdzić, że J. przyjął, albo została mu podana substancja znana, jako GHB, będąca głównym składnikiem tzw. pigułki gwałtu. O sprawę tę pytali obrońcy Tomasza J. 

Podczas jednego z wcześniejszych przesłuchań twierdził on bowiem, że w nocy 28 stycznia ubiegłego roku pił alkohol w barze w Śródmieściu. Następnie umówił się w hotelu na całą noc z prostytutką, która mogła dosypać mu czegoś do drinka. Utrzymywał, że stracił przytomność. Dlatego – jak twierdził – miał niewiele pamiętać z tego, co wydarzyło się 28 stycznia na ulicy Targowej. 

Robert Brylewski 1200.jpg
Brylewski i inni. Reggae'owe wspomnienia Jerzego Kleszcza

DNA trzeciej osoby na miejscu przestępstwa

Piotr Kuźniar z Zakładu Genetyki Sądowej odpowiadając na pytania dotyczące ekspertyz DNA z próbek krwi pobranych na miejscu pobicia oznajmił, że odpowiadają one DNA podejrzanego i ofiary. Badania wykazały, że w materiale pochodzącym z miejsca przestępstwa znajdują się również próbki, należąco do co najmniej jednej innej osoby. Wyjaśnił, że z powodu braku materiału porównawczego nie można określić, do kogo ona należała. Przyznał, że gdyby wytypowano przynajmniej kilka osób, co do których zachodziłoby podejrzenie, że mogły być w kamienicy przy ul. Targowej można by wskazać czyje DNA zawiera. Sąd przesłuchał również sąsiadów Brylewskiego i pracownika pobliskiego sklepu, który na prośbę muzyka wezwał policję. Świadkowie opowiadali głównie o tym, że słyszeli hałasy na korytarzu. Żaden z nich nie miał widzieć samego wydarzenia. Jeden ze świadków miał dostrzec jakąś osobę na podwórzu posesji, ale nie potrafił jej opisać. 

Na 18 czerwca Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wyznaczył kolejny termin rozprawy w procesie 42-letniego Tomasza J. Tomaszowi J. za śmiertelne pobicie Roberta Brylewskiego grozi od 5 lat więzienia do dożywocia.

Urodzony w 1961 r. Robert Brylewski był wokalistą, gitarzystą, kompozytorem i autorem tekstów. Od lat 70. współtworzył lub brał udział w kilkunastu projektach muzycznych, z którymi wydał łącznie kilkadziesiąt płyt. Współtworzył m.in. legendarną Brygadę Kryzys. Tworzył nie tylko w stylistyce punk rockowej, ale także reggae.

mbl

Czytaj także

Raper "Żurom" zatrzymany przez CBŚP. Zarzuty za narkotyki

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2018 07:48
CBŚP zatrzymało 41-letniego rapera Andrzeja Ż. na lotnisku w Warszawie. Popularny "Żurom" ma zarzuty za udział w obrocie narkotykami i wymuszenie rozbójnicze. W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga zarzuty usłyszało 9 osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie pytać o zgodę przełożonych, ale od razu działać". Porozumienie ws. walki z nowymi narkotykami

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2018 14:15
- Chcemy, żeby była jeszcze większa sprawność w działaniu służb w walce z narkotykami. Porozumienie, które podpisało sześć instytucji ma to zagwarantować – powiedział w audycji "W samo południe" Tomasz Białas, dyrektor Departamentu Nadzoru nad Środkami Zastępczymi w Głównym Inspektoracie Sanitarnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rzeczpospolita": policja jest na tropie Jana S. - dopalaczowego barona, który miał zlecić zabójstwo Zbigniewa Ziobro

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2019 08:20
"Służby podjęły nowe, intensywne działania, by ująć handlarza dopalaczami, który miał zlecić zabójstwo ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro" - czytamy w piątkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
rozwiń zwiń