X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wiceszef MSZ o projekcie tzw. ustawy anty-447: to bubel prawny

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2019 10:18
- Projekt tzw. ustawy anty-447 autorstwa Kukiz'15 jest bublem prawnym - powiedział w czwartek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Jak podkreślił, projekt ten zakłada sankcje karne za rozpatrywanie roszczeń cywilnych. - To jest konstrukcja prawna w zasadzie na świecie nieznana - ocenił.
Wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk
Wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel SękFoto: FB/Szymon Szynkowski vel Sęk

Wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek (PiS) poinformowała w środę, że projekt Kukiz'15 dotyczący ochrony własności RP przed roszczeniami wysuwanymi m.in. w związku z amerykańską ustawą 447 został zdjęty z porządku obrad obecnego posiedzenia Sejmu.

Zdaniem wiceszefa dyplomacji projekt ten jest sprzeczny z interesem Polski i z celami polityki zagranicznej. - Na półtora tygodnia przed wyborami nie można robić tego rodzaju wrzutek, gdzie ustawa jest tak naprawdę bublem prawnym - podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk w Radiu Zet.

Wiceminister zwracał uwagę, że projekt ten proponuje sankcje za rozpatrywanie roszczeń cywilnych. - To jest konstrukcja prawna w zasadzie na świecie nieznana. Ja jestem tym zaskoczony. Analizowaliśmy to również z prawnikami - zaznaczył.

"My w tego rodzaju gierki nie damy się wciągnąć"

Szynkowski vel Sęk odniósł się również do słów wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki, który pytał, czy w tej sprawie "były naciski Izraela i USA". - Najważniejsze pytanie - czy my mamy rząd na telefon w tej chwili? Czy to jest polski rząd stojący na gruncie polskiej racji stanu? - dopytywał Tyszka.

Wiceminister podkreślił, że ustawę 447 amerykański Kongres przyjął rok temu, a Kukiz'15 - jak mówił - wówczas "nie widziało potrzeby przyjmowania nowej ustawy". - Oto tydzień przed wyborami do PE nagle jest składany projekt ustawy. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu ma być rozpatrywany tuż przed wyborami. My w tego rodzaju gierki nie damy się wciągnąć - powiedział.

Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że Amerykanie temat związany z ustawą 447 podejmują od dawna w rozmowach politycznych. - Natomiast od dawna też nasze stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne: sprawa restytucji jest zamknięta, i w sensie moralnym, i w sensie prawnym, i tutaj nie ma pola manewru - zapewnił.

Na pytanie, czy Amerykanie naciskają na Polskę w tej sprawie, wiceminister odpowiedział: "Skoro podejmują ten temat, to można powiedzieć, że jest to forma nacisku". - Ale to jest forma nacisku nieskuteczna w tej sprawie. I myślę, że strona amerykańska też ma świadomość, że strona polska w tej sprawie nie ustąpi, przynajmniej ten rząd nie ustąpi - podkreślił.

- Chcę jasno powiedzieć: nie mamy nic do ukrycia w sprawie restytucji mienia. Ta sprawa jest dla nas z punktu widzenia prawnego, moralnego zamknięta. Przypomnę, że artykuł Kodeksu cywilnego mówiący o tym, że mienie tzw. bezspadkowe przechodzi na Skarb Państwa, to jest artykuł, który obowiązuje od lat 60 w Kodeksie cywilnym, nie został nigdy zmieniony i nie bardzo widzę, dlaczego nagle my mielibyśmy w tej sprawie coś zmieniać - powiedział wiceszef MSZ.

Co zakłada projekt Kukiz'15?

Projekt Kukiz'15 zakłada m.in. zakaz prowadzenia negocjacji na temat roszczeń do mienia bezspadkowego ofiar Holokaustu, które byłoby penalizowane. Zgodnie z projektem ustawy zobowiązywałby on Radę Ministrów do corocznego sprawozdania przed Sejmem i Senatem o podmiotach, które w roku poprzednim wystąpiły z roszczeniami.

Odnosząc się do zdjęcia z porządku obrad projektu Kukiz'15 ws. roszczeń do mienia bezspadkowego, szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk mówił w środę, że prace nad projektem zostały odroczone, ale nie porzucone. - Po zakończeniu kampanii wyborczej, w spokojnej atmosferze, możemy dyskutować o wszystkich projektach, ale nie pozwolimy, aby ta problematyka była wykorzystywana w czasie kampanii wyborczej - dodał.

Przyjęta przez Kongres USA i podpisana w maju 2018 roku przez prezydenta Donalda Trumpa ustawa o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST Act, potocznie zwana ustawą 447), dotyczy zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom, ale jej zapisy mają głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Dera: ustawa 447 nie rodzi żadnych skutków prawnych

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2019 15:41
- Nigdy nie jest tak, że prawodawstwo jednego państwa obowiązuje w innych krajach. Jako prawnik mogę powiedzieć, że ustawa 447 nie rodzi żadnych skutków prawnych - mówił w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, dodając, że ten temat nie będzie poruszany podczas spotkania prezydentów Polski i USA.
rozwiń zwiń