X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Piotr Gontarczyk zarzuca publikacji Centrum Badań nad Zagładą Żydów "naukową mistyfikację"

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2019 17:44
Historyk Piotr Gontarczyk zarzuca publikacji "Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" wydanej przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów "naukową mistyfikację". W rozmowie z PAP mówi, że opisując historię Żydów w Bochni, "zniknęła żydowska policja, wstawili polską". 
Piotr Gontarczyk
Piotr GontarczykFoto: PAP/Jakub Kamiński

W numerze „Sieci”, który ukaże się w poniedziałek, historyk Piotr Gontarczyk w artykule "Naukowa mistyfikacja" opisuje znalezione przez siebie nieścisłości zawarte w książce "Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" wydanej przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów. 

- Historia Żydów w Bochni to jedna z części książki "Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" pod redakcją Jana Grabowskiego i Barbary Engelking przedstawianej jako sztandarowe dzieło nowej "polskiej szkoły badań Holokaustu" - pisze portal wPolityce.pl, cytując treść artykułu.

"Sięgnięto w niej po akta sprawy karnej OD-manna (skrót od Ordnungsdienst, Jüdischer Ordnungsdienst, dosł. Żydowska Służba Porządkowa, czyli żydowska policja - PAP) Samuela Frisha, ich sygnaturę przywołując w przypisie (IPN Kr 502/725), choć ani sam Frish, ani to, kim był, ani żadna informacja dotycząca działalności OD w Bochni nie znalazły się w książce" - czytamy. 

Jak pisze dalej Gontarczyk, "powołując się na te akta, doktorantka Instytutu Filozofii i Socjologii PAN Dagmara Swałtek-Niewińska napisała tylko: "Grupy poszukujące [w Bochni] ukrytych Żydów składały się z kilku osób, zwykle policjanta niemieckiego, kilku policjantów polskich oraz często osoby zatrudnionej do wyważania drzwi". 

"Zniknęła żydowska policja, wstawili polską"

Historyk podkreśla w artykule, komentując słowa doktorantki IFiS PAN: "W świetle przywołanych akt jest jasne, że polska policja była wykorzystywana przez Niemców do pilnowania getta z zewnątrz, a nie do wyszukiwania i otwierania bunkrów w jego wnętrzu. Tym zajmowała się zwykle żydowska, nie polska policja". 

W rozmowie z PAP Gontarczyk mówi, że w getcie w Bochni działy się "dantejskie sceny z udziałem żydowskiej policji, tam żadnych Polaków nie było, a oni to w książce na podstawie akt tej sprawy, gdzie jest wszystko opisane: kto to robił, co i jak, opisali, że tych bunkrów szukała polska policja". - Zniknęła żydowska policja, wstawili polską - to jest gruba sprawa - ocenił historyk. 

Gontarczyk powiedział, że czeka na reakcje autorów publikacji. - Nie mam żadnych oczekiwań poza naukowymi odpowiedziami, naukowymi argumentami. Czekam teraz, co w tej sprawie autorzy będą mieli do powiedzenia - mówi. 

Podkreśla, że informacje, o których pisze w "Sieciach", to tylko jedne z kilku - jego zdaniem - nieścisłości zawartych w publikacji. 

dn

Czytaj także

Leszek Żebrowski: zbrodnie w Koniuchach popełnili sowieccy partyzanci i osoby pochodzenia żydowskiego

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2019 15:14
- Zbrodnia w Koniuchach została nominalnie popełniona przez oddziały sowieckiej partyzantki, ale większość jej uczestników to były osoby pochodzenia żydowskiego - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 historyk Leszek Żebrowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marcin Urynowicz: wśród ocalonych najwięcej osób miało paszport Paragwaju

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 13:14
- Jest tam kilka paszportów oraz nigdy niepublikowane zdjęcia osób, które się o taki dokument ubiegały. Do tego dochodzi lista tych, którym paszporty miały zostać wystawione - mówił o Archiwum Eissa w audycji "W samo południe" dr Marcin Urynowicz z Instytutu Pamięci Narodowej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Akcja "Żonkile" w Polinie. "Udało nam się zbudować niesamowitą społeczność"

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2019 23:55
- Dzięki temu udało nam się zbudować niesamowitą społeczność zbudować wokół Muzeum Historii Żydów Polskich i to jest chyba największa siła - powiedziała o akcji "Żonkile" Ewa Budek, jej pomysłodawczyni. Jak co roku w stolicy rozdawane będą przypinki upamiętaniające powstanie w getcie.
rozwiń zwiń