more_horiz
Wiadomości

Areszt dla mężczyzny, który próbował wjechać do Pałacu Prezydenckiego

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2019 10:50
Sąd uwzględnił w piątek wniosek prokuratury o tymczasowy areszt dla 36-letniego Tomasza S., który potrącił policjanta i próbował wjechać do Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Mężczyzna będzie przebywał na oddziale leczniczym w łódzkim areszcie.
Służby na miejscu zdarzenia
Służby na miejscu zdarzeniaFoto: PAP/Radek Pietruszka

- Sąd uwzględnił dzisiaj wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego Tomasza S. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy - podał prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodał, sąd postanowił, że tymczasowe aresztowanie będzie "wykonywane na odpowiednim oddziale leczniczym Aresztu Śledczego w Łodzi".

W czwartek prokurator przedstawił Tomaszowi S. zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza policji "podczas i w związku z wykonywaniem przez niego czynności służbowych", w wyniku czego policjant doznał obrażeń ciała (jest poobijany, przebywa na zwolnieniu lekarskim) oraz zarzut usiłowania wdarcia się do Pałacu Prezydenckiego.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa odmowy złożenia wyjaśnień. Oświadczył, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. W toku śledztwa będzie sprawdzana kwestia poczytalności 36-latka. Badaniom podana została także jego krew na obecność substancji odurzających. Prokuratura oczekuje na opinię toksykologiczną.

Do zdarzenia, w którym ucierpiał funkcjonariusz, doszło we wtorek przed godz. 14. Policjant pełniący służbę w patrolu pieszym zauważył na jednokierunkowej ulicy Focha, w pobliżu placu Piłsudskiego, osobowego volkswagena jadącego pod prąd. Umundurowany funkcjonariusz wszedł na jezdnię i próbował zatrzymać kierowcę, żeby zwrócić mu uwagę. Ten jednak, zamiast zatrzymać się do kontroli, potrącił policjanta i podjął próbę ucieczki.

36-letni Tomasz S., który kierował volkswagenem, zawrócił na ul. Focha, po czym skręcił w ulicę Trębacką. Został zatrzymany na Krakowskim Przedmieściu, w niewielkiej odległości od miejsca, z którego zaczął uciekać. Samochód, którym się poruszał, zatrzymał się na zaporze przy wjeździe na teren Pałacu Prezydenckiego.

Jak podał prok. Łukasz Łapczyński, 36-latek nie zachowywał się agresywnie, "ale jednocześnie nie wykonywał wydawanych mu poleceń i kontakt z nim był utrudniony". Mężczyzna był trzeźwy. Tomaszowi S. grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Są zarzuty dla 36-latka, który potrącił policjanta i próbował wjechać do Pałacu Prezydenckiego

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 14:44
36-latek, który potrącił policjanta i próbował wjechać do Pałacu Prezydenckiego usłyszał zarzuty. Pierwszy dotyczy czynnej napaści na policjanta podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych, a drugi wdarcia się teren Pałacu Prezydenckiego.
rozwiń zwiń