X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Michał Wójcik: w zakładzie, w którym przebywał Stefan W., podjęto wszystkie konieczne procedury

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2019 06:55
Według mojej wiedzy w zakładzie karnym, w którym przebywał zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Stefan W., podjęto wszystkie procedury, które były konieczne - powiedział w czwartek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, odnosząc się do kary, którą odbywał wcześniej Stefan W.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik
Wiceminister sprawiedliwości Michał WójcikFoto: PAP/Radek Pietruszka

Stefan W. był wcześniej karany za napady z bronią w ręku na placówki bankowe. W tej sprawie zatrzymano go w czerwcu 2013 r., a rok później sąd orzekł wobec niego karę 5 lat i 6 miesięcy więzienia. 8 grudniu ub.r. Stefan W. zakończył odbywanie kary.

Wójcik pytany był w Polsat, dlaczego Stefana W. po tym, gdy opuścił zakład karny, nie objęto np. obserwacją. - W przestrzeni medialnej pojawiają się różne informacje. One często są nieprawdziwe, czy też nieprawda, półprawda, czy ćwierćprawda jest czasami - zaznaczył wiceminister.

- Według mojej wiedzy w zakładzie karnym podjęto wszystkie procedury, które były konieczne - podkreślił. - Na chwilę przed opuszczeniem zakładu karnego została wysłana informacja do policji, że taka osoba opuszcza zakład karny. (...) Policja miała określone pytania i z tego, co wiem, Służba Więzienna przeprowadziła określoną procedurę. Były dalsze prowadzone rozmowy - powiedział Wójcik.

Niedoskonały system

Jego zdaniem "gdyby chodziło o inny system, nie Polskę, tylko np. USA" to Stefan W., zamiast odbywać karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, "siedziałby nadal w więzieniu". Zaznaczył, że nie jest to kwestia oskarżenia wobec sędziów, ale kwestia systemu.

- Jeżeli mowa o sędziach, to oczywiście pytanie, które mógłbym postawić i stawiam w tym momencie brzmi tak: dlaczego w wyroku nie było informacji także o środkach zabezpieczających, skoro sąd miał informacje, że jednak on miał problemy psychiczne w młodym wieku, jak miał kilkanaście lat? - mówił wiceminister.

Zaburzenia psychiczne

Po zatrzymaniu w 2013 r. Stefan W. przeszedł badanie psychiatryczne, nie wykazało ono zaburzeń natury psychicznej. Z zebranej przez prokuraturę dokumentacji medycznej wynika, iż w czasie pobytu w więzieniu, w 2016 r., u Stefana W. wystąpiło "zaburzenie psychiczne".

Służba Więzienna informowała, że "podczas odbywania kary Stefan W. był konsultowany przez lekarzy psychiatrów ponad 20 razy oraz leczony w Oddziale Psychiatrii Sądowej w Szczecinie". "Do chwili zakończenia wykonywania kary nie było sygnałów z ich strony co do skierowania skazanego do odbywania kary w systemie terapeutycznym, tzn. nie rozpoznali u niego zaburzeń kwalifikujących się do zastosowania tego nadzwyczajnego trybu" - wyjaśniała SW. Podkreślono, że "mężczyzna nie był uzależniony od alkoholu, środków odurzających czy psychotropowych".

Atak na scenie

13 stycznia wieczorem 27-letni Stefan W. podczas finału WOŚP w Gdańsku wtargnął na scenę i zaatakował nożem prezydenta Adamowicza. Na nagraniu zdarzenia widać, jak napastnik przebiega przez scenę, podbiega do prezydenta Gdańska i uderza go nożem. Później, chodząc po scenie, podnosi w górę ręce w geście zwycięstwa. "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz" - krzyczał ze sceny, zanim został obezwładniony - wynika z filmów, na których zarejestrowano zdarzenie.

Jeszcze w nocy ugodzony kilkukrotnie nożem Adamowicz przeszedł pięciogodzinną operację. W poniedziałek, 14 stycznia, prezydent Adamowicz zmarł. Sekcja zwłok wykazała na jego ciele m.in. trzy głębokie rany - jedną zadaną w okolicy serca i dwie w brzuch.

Stefanowi W. postawiono zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Czyn ten zagrożony jest karą co najmniej 12 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocia. Stefan W. nie przyznał się do jego popełnienia. Gdański sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 27-latka.

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W 2016 roku u Stefana W. stwierdzono schizofrenię paranoidalną. "Słyszał głosy", które "wydawały mu polecenia"

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 17:34
Lekarze Zakładu Opieki Zdrowotnej Aresztu Śledczego w Szczecinie zdiagnozowali w 2016 roku u Stefana W. schizofrenię paranoidalną - poinformował portal wPolityce.pl, ujawniając analizę postępowania lekarskiego (epikryzę) podejrzanego o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
rozwiń zwiń