more_horiz
Wiadomości

Donald Tusk skróci kadencję i wróci wcześniej? Komentarze publicystów

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2019 10:00
- Podoba mi się wizja, by Donald Tusk zapisał się w annałach jako polityk, który ucieka, gdy tylko pojawiają się problemy - powiedział w Polskim Radiu 24  Dawid Wildstein (Telewizja Polska). Gośćmi Debaty Poranka byli również Bartłomiej Austen (Liberté!) i Piotr Cywiński (Tygodnik Sieci).
Audio
Donald Tusk
Donald TuskFoto: Shutterstock/Alexandros Michailidis

Wariant, w którym Donald Tusk rezygnuje z fotela szefa Rady Europejskiej przed końcem kadencji i staje na czele opozycji, jest rozważany w Brukseli – twierdzi poseł Unii Europejskich Demokratów i PSL Jacek Protasiewicz.

Bartłomiej Austen uważa, że taki scenariusz jest mało realny i należy zaczekać na wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. - Nie po to Grzegorz Schetyna czekał tyle lat, by wszystko się tak łatwo potoczyło - powiedział.

Zdaniem Piotra Cywińskiego są to tylko spekulacje. - Jeśli chce wracać przed czasem to niech wraca, żyjemy w wolnym kraju, niech startuje. Należałby zapytać adresata, czyli Donalda Tuska - zauważył publicysta. 

- Platforma Obywatelska wytworzyła coś w rodzaju nieudolnej, ale pełnej fanatyzmu namiastki religii w stosunku do Donalda Tuska. Jak każda religia "mesjanistyczna" musi sobie przypominać i przekonywać wyznawców, że zbawienie przyjdzie, jest tuż obok. To jest dokładnie ten styl - podsumował Dawid Wildstein.

Stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Tusk objął 1 grudnia 2014 roku. Jego pięcioletnia kadencja kończy się w listopadzie 2019 roku.

Więcej w nagraniu.

Gospodarzem "Debaty poranka" był Michał Rachoń.

Data emisji: 9.01

Godzina emisji: 8.06

PR24


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacek Czaputowicz: Donald Tusk w Radzie Europejskiej jest reprezentantem Niemiec

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2019 08:32
Nie kwestionujemy legitymacji Donalda Tuska, nie uznajemy go jednak za przedstawiciela Polski, w wyborach zgłosiliśmy przecież Jacka Saryusz-Wolskiego. Był on reprezentantem Niemiec, choć może nieformalnym – mówi w magazynie "Polska Times" minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.
rozwiń zwiń