X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Oficjalny Nadawca Radiowy

Tokyo 2020

Tokio 2020: Włochy - Argentyna. Wielki mecz wyłonił potencjalnego rywala polskich siatkarzy

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2021 12:41
Reprezentacja Włoch sensacyjnie odpadła w ćwierćfinale olimpijskiego turnieju siatkarzy na igrzyskach w Tokio. Italia po kapitalnym meczu uległa rewelacji turnieju Argentynie 2:3. Jeśli reprezentacja Polski pokona we wtorek Francję, zmierzy się w półfinale z drużyną z Ameryki Południowej. 
Argentyńscy siatkarze
Argentyńscy siatkarze Foto: PAP/EPA/WU HONG

Polskie Radio - Oficjalny Nadawca Radiowy Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 - przekaże 120 godzin transmisji, relacji i serwisów z Japonii. Dodatkowo portal PolskieRadio24.pl specjalnie na to wielkie święto sportu przygotował specjalny serwis.

baner serwis tokio.png
Tokio 2020 - SERWIS SPECJALNY

Faworytem meczu wydawali się Włosi, wicemistrzowie olimpijscy z Rio de Janeiro, jednak Argentyńczycy w fazie grupowej pokonali Francję oraz USA i pokazali, że nie można ich lekceważyć. 

Italia zaczęła lepiej 

Pierwszy set od początku był bardzo wyrównany (5:5). Argentyńczycy zdołali odskoczyć po szczęśliwej kiwce Luciano De Cecco (6:8), ale Italia błyskawicznie wyrównała dzięki asowi Gianluki Galassiego (8:8). Set wyglądał tak bardzo długo - żadna z ekip nie mogła odskoczyć na dystans większy niż jeden punkt. 

Trener Argentyńczyków Marcelo Mendez poprosił o przerwę, gdy Galassi polecował zagrywkę w libero Santiago Dananiego (17:15). Chwilę później zablokowany został gwiazdor latynoskiej ekipy Facundo Conte. Po autowym ataku Bruno Limy, sytuacja Argentyńczyków była już naprawdę trudna (22:18). 

Świetnie, również w ataku, prezentował się Galassi, a set dobiegł końca po asie serwisowym Alessandro Michieletto (25:21). 

siatkarze 1200 forum.jpg
Tokio 2020: Polska - Francja. Przełamać klątwę ćwierćfinału

Rewelacja turnieju się nie poddaje 

Początek drugiej partii też należał do Italii. Po autowym ataku Ezequiela Palaciosa, Włosi prowadzili już trzema punktami (4:1). Argentyńczycy ani myśleli się poddawać. Mozolnie odrabiali straty, wyrównując po błędzie Michielleto w ataku (11:11). Młody przyjmujący Italii rozgrywał jednak dobre spotkanie. Najpierw zdobył punkt efektowną kiwką, a potem zablokował Limę i znowu prowadzili Włosi (16:14). 

Kolejny remis widniał na tablicy wyników po ataku Simone Anzaniego w aut (19:19). Chwilę później Palacios skończył efektowny atak na miarę prowadzenia, ale upadł na stopę przyjmującego rywali Osmany'ego Juantoreny. Wydawało się, że Argentyńczyk będzie musiał opuścić parkiet, ale zdołał wrócić do gry.

Końcówka seta była niezwykle emocjonująca. Argentyna miała piłkę setową, jednak serwował gwiazdor Italii Iwan Zajcew. Conte źle przyjął zagrywkę, jednak Palacios zdołał obić włoski blok i dał drużynie wyrównanie (23:25)!

>>> SPRAWDŹ TABELĘ MEDALOWĄ 

Sensacja o krok 

Włosi bardzo źle zaczęli kolejnego seta. Najpierw asa zaserwował De Cecco, a potem w ataku pomylił się Zajcew (1:4). Słabiej niż wcześniej radził sobie tez Galassi, którego efektownie zablokował Agustin Loser (6:8). Italia miała problem z przyjęciem zagrywki rywali, a przerwy brane przez trenera Gianlorenzo Blenginiego niewiele pomagały (7:12).

Na parkiecie pojawił się Luca Vettori, który zmienił nieskutecznego Zajcewa. Nie od razu jednak przełożyło się to na grę Italii. Do świetnej gry wrócił natomiast Michieletto. Po tym, jak 19-latek obił blok, Włosi zbliżyli się na punkt (13:14). Latynosi długo nie potrafili odbudować swojej przewagi.

Kluczowym momentem seta były świetne obrony Dananiego, a następnie wykończona kontra Palaciosa (19:22). Trzypunktowej straty Włosi już nie odrobili. Argentyna zdobyła decydujący punkt po tym, jak siatki dotknął Juantorena (22:25).

Czytaj więcej: 

Uciekli spod topora

Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego znaleźli się pod ścianą. Czwarty set jednak od początku układał się po myśli faworytów. Świetnie serwował Juantorena, a w ataku dobrze radził sobie Vettori (5:1). Marcelo Mendez poprosił o przerwę, jednak nie pomogło to jego podopiecznym. Prawdziwy koncert rozgrywał Michieletto, który do ataków dołożył asa (11:5).

Przewaga rosła z akcji na akcję. Po ataku Galassiego, różnica wynosiła już dziewięć punktów (16:7). Mendez dawał szansę gry zmiennikom, a Włosi zmierzali do tie-breaka (20:9). Seta zakończył autowy atak Limy (25:14).

Pokaz kapitalnej siatkówki

Decydującego seta lepiej zaczęli Argentyńczycy (0:2), ale to był tylko początek wielkich emocji w tie-breaku. Po bloku Simone Giannellego na Conte, Włosi szybko wyrównali (3:3). Italia wyszła na prowadzenie po udanej kontrze Juantoreny (6:5).

Gdy po ataku Galassiego, Europejczycy powiększyli przewagę do dwóch punktów (9:7), wydawało się, że nic złego już ich nie spotka. Bohaterem Argentyny został jednak Lima. 

Argentyński atakujący bombardował Włochów zagrywką (10:10). Po drugim asie Limy, jego drużyna miała już dwa punkty przewagi (10:12). Włochom nie pomagały przerwy na żądanie Blenginiego. Po ataku Conte, Argentyna miała aż trzy piłki meczowe (11:14). 

Wykorzystali już drugą, kończąc mecz w dramatycznych okolicznościach. Długą wymianę zakończył w końcu Conte, którego atakuj nie byli w stanie podbić ani Michieletto, ani libero Massimo Colaci (12:15).

Argentyńczycy awansowali do czwartkowego półfinału, w którym zmierzą się ze zwycięzcą meczu Polska - Francja. Starcie Biało-Czerwonych z Trójkolorowymi rozpocznie się we wtorek o godzinei 14.30 czasu polskiego. Transmisja w Radiowej Jedynce, gdzie komentował mecz będzie Cezary Gurjew. Relacja także na portalu PolskieRadio24.pl 

Polskie Radio jest Patronem Medialnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego Polskie Radio jest Patronem Medialnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego

/empe 


Partnerzy

Partner

Czytaj także

Tokio 2020: Rosyjski Komitet Olimpijski zagra o finał turnieju siatkarzy. Kanada za burtą

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2021 07:33
Siatkarze Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (RKO) pokonali Kanadę 3:0 (25:21, 30:28, 25:22) i zostali pierwszym półfinalistą olimpijskiego turnieju siatkarzy w Tokio.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tokio 2020: znamy półfinalistów turnieju siatkarzy. Walka o medale bez Biało-Czerwonych

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2021 17:00
Siatkarze Brazylii pokonali Japonię 3:0 i awansowali do półfinału olimpijskiego turnieju w Tokio. O finał zmierzą się z reprezentacją Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, która w ćwierćfinale wygrała z Kanadą 3:0. W innym ćwierćfinale Argentyna wygrała z Włochami 3:2 i o finał z Francją, która pokonała 3:2 Polskę.
rozwiń zwiń